Awatar użytkownika
Karolex666
Posty: 91
Rejestracja: 13-03-2012 14:36

04-10-2014 09:10

Witam. Gram już trochę na elektryku i pomyślałem, że przydałoby się kupić jakiś lepszy wzmacniacz. W oko wpadły mi dwa.

Tutaj linki:
http://olx.pl/oferta/wzmacniacz-combo-g ... 2894746a4b

http://olx.pl/oferta/combo-marshall-g21 ... f3667212e7

Osobiście bardzie jestem za Marshallem, ale chciałem was zapytać, który byłby sensowniejszy. Gram głównie Heavy Metal.

Z góry dzięki za odpowiedź :)

aaa1321
Posty: 126
Rejestracja: 02-10-2014 18:36

04-10-2014 09:57

fendery to największe gówno w szczególności jeśli grasz na przesterze, ten marshall na pewno się bardziej nada, ale pewnie potrzebna będzie do niego kostka. Mustang to najgorsza pierdziawka na jakiej miałem okazję grać, mój pierwszy chiński piecyk za 100zł gadał lepiej.

Awatar użytkownika
Goblin
Posty: 900
Rejestracja: 22-02-2011 08:06

04-10-2014 10:02

Fendery to piece do czystej barwy i nie sa gównem,do Twojego grania weź Marszałka
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Karolex666
Posty: 91
Rejestracja: 13-03-2012 14:36

04-10-2014 10:17

Też tak właśnie myślałem, ale wolałem się upewnić :) A efekt do wzmacniacza mam (Metal Muff btw. ;D )

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

04-10-2014 10:27

http://youtu.be/dCc00pX_pFA

Nikomu raczej nie trzeba przedstawiać muzyków tu grających. Nie mniej jednak gitarzysta cały koncert korzysta z pieca marki Fender i jego przesteru ( jak i innych). Osobiście nie przepadam za brzmieniem. Jednak generalizując że Fender ma gówniany przester jest przesadzone, choć po części przyznaję że znikąd to się nie wzięło. Co do pieca to polecam Marshalla. Szczególnie ten model, bliski krewny VS30, który przesterem bije VS.

KubaKowalski
Posty: 8
Rejestracja: 11-11-2014 12:40

11-11-2014 13:08

Mam do sprzedania Hughes&Kettner Edition Blue 30 DFX. Wejdź sobie w moje ogłoszenie i poczytaj. Tutaj na forum piszą o wersji 15w jakos dobry wzmacniacz combo od 500zł. Tutaj masz 30w za 520, plus pudełko i papiery wszystkie. Grałem na nim koncert. Clean wyśmienity, z efektem będzie współpracował kozacko, do tego wbudowana pętla efektów jest też genialna. Myślę, że było by ok jak i do domu jak i na próby czy coś. Mi spokojnie przebijał się przez bębny.

Fender do Twoich klimatów odpada. Na moim grałem jeden koncert z mocnym kopem i świetnie się spisał pod nagłośnieniem. Przester jest genialny, niski, można ukręcić świetne mięso. Clean.. inna półka, po prostu coś pięknego tym bardziej z połączeniem go z wbudowanymi efektami. Można dokupić footswitch. Jak na 30 watów to jest genialny i bardzo głośny, nie wiem czy go rozkręciłem kiedyś na więcej niż 60%. Dopalony jakaś niezłą kostką będzie idelany.

Jak coś to pisz PW !

http://gitarzysci.pl/wzmacniacz-hughes-kettner-edition-blue-30-dfx-t89065.html

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”