TylkoRaz
Posty: 2
Rejestracja: 24-04-2017 23:30

25-04-2017 00:13

Cześć :)
To mój pierwszy post tutaj więc bardzo mi miło, jestem Gosia. Zacznę od tego, że nie jestem gitarzystką, zupełne nie znam się na specyfikacji i kwestiach technicznych instrumentów, dlatego mam nadzieję znajdę tu porady, które rzucą mi na moje zagadnienie trochę światła :-) Miałam wątpliwości w jakim dziale umieścić moje pytanie, mam nadzieję, że trafiłam dobrze. Do rzeczy:
Moja młodsza siostra kilka lat temu zapałała do instrumentów strunowych wielką miłością i od tego czasu jest zawziętym samoukiem. Najpierw była gitara klasyczna, potem akustyczna, obecnie marzy jej się mandolina ( Czy są tu jacyś mandoliniści ? :)) Wiem, że jej możliwości finansowe są mało imponujące (jak to zazwyczaj u czternastolatków), za szybko nie uzbiera, więc tu wkraczam ja. Chciałam jej sprawić prezent. Ale nie taki zwykły. Chciałam jej osobiście tą mandolinę "spersonalizować". Tak, by była pamiątką na lata nawet wtedy gdy w przyszłości pojawi się jakiś lepszy, nowy instrument. I tu rodzą się dwa pytania: jaką mandolinę, w jakim przedziale cenowym i gdzie można zakupić by była porządnym instrumentem na początek dla samouka? I co bardziej skomplikowane: jakie "chwyty" są dozwolone w upiększaniu pudła, tak by nie odbyło się to kosztem jakości dźwięku? Z zawodu jestem złotnikiem, lubię wyzwania technologiczne więc czy w grę może wchodzić np. metalizowanie drewna? inkrustacja ? emaliowanie lub grawerowanie? Przepraszam jeżeli pytanie jest absurdalne ale jestem totalnie zielona w kwestach instrumentów, za to mam głowę pełną pomysłów :) Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

jakit
Posty: 442
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

25-04-2017 08:40

Nie doradze Ci w samym wyborze mandoliny, lecz nieco o wplywie brzmienia. Na przykladzie gitar oczywiscie, ale to ma pokrycie na kazdy tego typu instrument :)

Niewatpliwie najwiekszy wplyw na brzmienie poza elementami wymiennymi jak struny ma ksztalt pudla, otworu rezonansowego i rodzaj uzytego drewna (twardosc, gruboc etc).
Kolrjnym kryterium jest ozebrowanie, nie mam pojecia jak wyglada w mandolinie - ma na celu usztywnienie drewna. Wszystko, co wylancza gitare - grubosc lakieru, ronego rodzaju grafiki (pirograf, czy Twoje techniki) - owszem, maja wplyw na brzmienie, lecz jest on tak znikomy, ze tylko ludzie z ponadprzecietnym sluchem to wychwyca, a takich na palcach jednej reki policzyc.
Wazne, by przy wykonywaniu czegokolwiek na juz gotowym instrumencie, brac pod uwage ewentualnie zagrozenia zniszczenia konstrukcji. Nie wiem jaka technike wybierzesz, ale mam tu na mysli uzycie np. wody (ostroznie aby drewno nie napuchlo), czy chocby opalarki, przykladowo do dransferu (nie przesadzic, by nie rozkleic laczen drewna).

W zasadzie to glowne i najwazniejsze rady :) Mysle, ze o wiekszosci wiesz, skoro zajmujesz se podobnymi rzeczami ale zawsze warto wspomniec :)

Swoja droga, masz jakies portfolio, coby zobaczyc czym faktycznie sie zajmujesz? Moze sam jakies zamowienie bym zlozyl? :)

TylkoRaz
Posty: 2
Rejestracja: 24-04-2017 23:30

26-04-2017 19:44

Dziękuję za radę :)
Portfolio mam oczywiście, ale złotnicze i jubilerskie. Taki eksperyment z instrumentem mam dopiero w planach więc raczej zamówień nie przyjmuję. Ale z pewnością pochwalę się efektem pracy gdy będzie skończona ( bliżej września :-> ) i wtedy zobaczymy, może podejmę się kolejnego podobnego projektu.

Wróć do „Zrób to sam”