Witam!
Chciałbym zapytać o poradę. Szukam czegoś do lekkich brzmień w ww. cenie. Gram głównie muzykę oscylującą pomiędzy bluesem, r&b, soulem oraz funkiem. Gram też sporo rocka, choć 90% mojej gry to cleany. Przesterów używam do solówek, do gry jago gitara prowadząca przesteru używam w skrajnych przypadkach ;) Uczę się też jazzu, ale nie jestem ortodoksyjnym przedstawicielem tego gatunku, toteż nie uważam że aby grać jazz trzeba mieć gitarę hollow-body. Całe życie grałem na Stratach, toteż manualnie ta gitara mi pasuje i jestem do niej przyzwyczajony. Brzmienie singli też lubię, toteż głównie Stratocastery biorę pod uwagę. Zainteresował mnie Fender Classic Player 60's - warto? Produkcja meksykańska, ale ma super przetworniki - Fender Custom Shop '69 - do Hendrixowskiego soundu jak znalazł.
Zastanawiałem się nad jakimś semi-hollow body. Niektóre brzmią fajnie. Problem jest taki, że humby łatwiej się przesterowują, a mam 30W wzmak więc na próbach może trochę pierdzieć w przypadku hollow. Z drugiej strony te przystawki w takich gitarach mają jakiegoś wysokiego sygnału chyba, także nie wiem jak to wypadnie...
Co byście polecali z semi-hollow? Może Epi Sheraton?



