flush99
Posty: 293
Rejestracja: 02-04-2013 15:24

14-10-2013 13:57

Czy znajdzie się dwukanałowa lampa z pętlą efektów do 15/20 watt? Myślałem nad laneyem cub 12r, ale on ma chyba tylko jeden kanał.
greco lp super power(hcs) -----> laney cub12r
cuenca 30

acoto
Posty: 1085
Rejestracja: 12-06-2013 12:27

14-10-2013 14:11

http://www.thomann.de/pl/jet_city_ampli ... r_head.htm aktualnie jest też w B-sztoku, poniżej tałzena ale z pętlą mogą być kłopoty.
[color=#00BFBF]sprzedam/zamienię: , Vantage Avenger 310 (SD invader)[color=#00BFBF][/color]

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

14-10-2013 14:18

Czemu chcesz 15/20w ?

Plecakofil
Posty: 28
Rejestracja: 21-12-2012 01:24

14-10-2013 14:22

acoto pisze:http://www.thomann.de/pl/jet_city_amplification_jca22h_guitar_head.htm aktualnie jest też w B-sztoku, poniżej tałzena ale z pętlą mogą być kłopoty.

Autor wspominał o cubie12r, więc można się domyślić, że chodzi raczej o jakieś combo niż o heada.

flush99
Posty: 293
Rejestracja: 02-04-2013 15:24

14-10-2013 14:31

15/20 w. dlatego, że póki co raczej do domu, a chciałbym w miare możliwości ją rozkręcić. Tak, chodzi o combo.
greco lp super power(hcs) -----> laney cub12r
cuenca 30

acoto
Posty: 1085
Rejestracja: 12-06-2013 12:27

14-10-2013 14:36

to kup cobie 1/5W jeśli do domu. JA mam i 15 i 20 i... spokojnie gram na scenie .W domu to raczej bym nie ryzykował.
[color=#00BFBF]sprzedam/zamienię: , Vantage Avenger 310 (SD invader)[color=#00BFBF][/color]

Awatar użytkownika
kolkolamacz
Posty: 40
Rejestracja: 29-12-2009 01:44

17-10-2013 23:24

Parę dni temu przygarnąłem http://www.thomann.de/pl/vht_special_6_combo_ultra.htm
6W z redukcją do ~0.5.
Granie w bloku wygląda tak, że wszystko co głośniejsze od telewizora jest już niebezpiecznie głośne.
VHT z pozakręcanymi kurkami potrafi być "głośniejszy od telewizora", a żeby pocieszyć się przesterem trzeba dodać odrobinę głośności.

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

17-10-2013 23:36

15W w lampie to Ci chatę rozwali.

1W żeby to głośno rozkręcić styknie, 5W do domu to już potworek niezły. Więc kwestia kluczowa - regulacja mocy albo po prostu - coś jednowatowego.

flush99
Posty: 293
Rejestracja: 02-04-2013 15:24

18-10-2013 14:13

Jakieś propozycje? Może blackstar ht-5c?
greco lp super power(hcs) -----> laney cub12r
cuenca 30

Awatar użytkownika
Sulther
Posty: 476
Rejestracja: 25-08-2012 02:01

18-10-2013 17:09

Laney CUB ma redukcję do <1W mocy, a jednokanałowość w domu nie robi żadnej różnicy. Kupowanie wersji z reverbem jest lekką stratą pieniędzy według mnie, lepiej za tą kasę kupić tani reverb w kostce..
Celebrating
Rockin'. Party making
Don't mind your limits
Leave out your hating.

gitt999
Posty: 441
Rejestracja: 02-03-2011 17:16

18-10-2013 17:34

Głównym, nadrzędnym, najważniejszym kryterium wyboru wzmacniacza powinno być jego brzmienie a nie wejście 1W bądź jego brak.
Swoją drogą 1W to też nie gra cicho.
Pasujący brzmieniowo piec + PowerBrake (domowej roboty) to chyba najlepsze wyjście.

gharalion
Posty: 468
Rejestracja: 14-06-2012 15:08

18-10-2013 17:39

Dokładnie. Ja grałem na 33w lampie w domu na powerbreaku i było okej ;)
Ze swojej strony Crate V33. Super piecyk ;)

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

18-10-2013 18:27

Jeżeli gra się też "na zewnątrz" to jeszcze rozumiem rozwiązania do domów/bloków typu duża lampa+powerbreake, wiadomo trzeba iść na kompromis. Ale jak ktoś pcha się czymś takim do grania tylko w domu, a nie ma na to warunków to dla mnie czysta głupota. 100 razy bardziej poczujesz "lampowość" w bloku kupując interfejs gitarowy z Revalverem lub multiefekt.
I też jeszcze jedna rzecz, o której wielu zapomina - czy możesz sobie pozwolić na wzmacniacz lampowy? Nawet przy najprostszej konstrukcji wymiana lampy preampu i końcówki (przystępnej jakości) to jest razem ok 100 zł. Jet City 212RC jest fajnym wzmacniaczem w przystępnej bardzo cenie ale: 3x 12AX7 Preamp / 2x 12AX7 Reverb / 2x EL84 Power - masz szczęście pograsz długo, nie masz szczęścia, coś będzie nie tak, coś uszkodzisz podczas transportu i co wtedy, wiadomo z lampami jest różnie. I oczywiście nie pisze tutaj, żeby nie kupować lamp ale każdy powinien się zastanowić porządnie czego chce i do czego to będzie używał i na co może sobie pozwolić żeby potem się nie wkopać. Na szczęście żyjemy w takich czasach, że jest mnóstwo rozwiązań i każdy znajdzie coś dla siebie.

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

18-10-2013 18:37

Sylwekk0 pisze:Jeżeli gra się też "na zewnątrz" to jeszcze rozumiem rozwiązania do domów/bloków typu duża lampa+powerbreake, wiadomo trzeba iść na kompromis. Ale jak ktoś pcha się czymś takim do grania tylko w domu, a nie ma na to warunków to dla mnie czysta głupota. 100 razy bardziej poczujesz "lampowość" w bloku kupując interfejs gitarowy z Revalverem lub multiefekt.

Oj zdziwiłbyś się... i to mocno. Nie mówię, że w każdym przypadku, ale mimo wszystko zdziwienie gwarantowane.
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

gitt999
Posty: 441
Rejestracja: 02-03-2011 17:16

18-10-2013 19:25

Ale przecież faktycznie, do gry tylko w mieszkaniu kupować lampę i ograniczać jej możliwość brzmieniowe (12'' cicho nie zabrzmi dobrze) to też nie najlepszy pomysł...

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

18-10-2013 19:38

kavoo pisze:
Sylwekk0 pisze:Jeżeli gra się też "na zewnątrz" to jeszcze rozumiem rozwiązania do domów/bloków typu duża lampa+powerbreake, wiadomo trzeba iść na kompromis. Ale jak ktoś pcha się czymś takim do grania tylko w domu, a nie ma na to warunków to dla mnie czysta głupota. 100 razy bardziej poczujesz "lampowość" w bloku kupując interfejs gitarowy z Revalverem lub multiefekt.

Oj zdziwiłbyś się... i to mocno. Nie mówię, że w każdym przypadku, ale mimo wszystko zdziwienie gwarantowane.


Czym bym się zdziwił? Albo może inaczej - co mogło by mnie zdziwić?

Awatar użytkownika
MADDOG
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 07-07-2010 17:31

18-10-2013 19:56

gitt999 pisze:Ale przecież faktycznie, do gry tylko w mieszkaniu kupować lampę i ograniczać jej możliwość brzmieniowe (12'' cicho nie zabrzmi dobrze) to też nie najlepszy pomysł...


Powiem więcej .To najbardziej debilny pomysł jaki można wymyślić :D

gitt999
Posty: 441
Rejestracja: 02-03-2011 17:16

18-10-2013 20:14

Czyli co? 0.1W na 6'' głośniku w domu powinno spokojnie cicho dać radę?

Awatar użytkownika
MADDOG
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 07-07-2010 17:31

18-10-2013 20:15

Jak najbardziej.
1W już robi nie zły hałas

gitt999
Posty: 441
Rejestracja: 02-03-2011 17:16

18-10-2013 20:20

No właśnie i 1W za głośne a w swoich konstrukcjach nie schodzisz poniżej. Dodatkowo polecasz paczki na 12'' i jak tu grać o 2 w nocy?:)

Awatar użytkownika
MADDOG
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 07-07-2010 17:31

18-10-2013 20:27

A czemu nie zainwestować w to co np posiada Sylwek?
Przecież te małe Voxy są ok.

gitt999
Posty: 441
Rejestracja: 02-03-2011 17:16

18-10-2013 20:36

Bo tranzystor nie jest PRO :)

Awatar użytkownika
Sulther
Posty: 476
Rejestracja: 25-08-2012 02:01

18-10-2013 23:22

gitt999 pisze:Głównym, nadrzędnym, najważniejszym kryterium wyboru wzmacniacza powinno być jego brzmienie a nie wejście 1W bądź jego brak.
Swoją drogą 1W to też nie gra cicho.
Pasujący brzmieniowo piec + PowerBrake (domowej roboty) to chyba najlepsze wyjście.


Człowieku aż mnie świerzbi jak widzę takie posty. Nawet nie mam nerwów Ci tego tłumaczyć, doedukuj się a potem mnie poprawiaj, bo jak na razie tylko udajesz mądrego.

Edit. doedukowanie się to raz, ale właśnie wypomniałeś mi rzecz która nijak się ma do mojego posta.
Celebrating
Rockin'. Party making
Don't mind your limits
Leave out your hating.

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

19-10-2013 00:00

Wszystkie powyższe dywagacje mają rację bytu tylko i wyłącznie w przypadku pieców, których brzmienie kształtuje się na końcówce. Tam, gdzie brzmienie jest kreowane na preampie a końcówka przede wszystkim podaje moc, gadanie o tym, że moc powyżej 5W jest do domu idiotyzmem jest o kant dupy potłuc.

Dokładnie tak samo, jak wmawianie ludziom, że jak kupią małą lampę z redukcją do 1W czy nawet 0,1W, to będzie to brzmiało lepiej niż dużo mocniejsza lampa ustawiona na taki sam poziom głośności. Bo jaka jest różnica dla głośnika, czy jest karmiony cichym wzmakiem rozkręconym na opór, czy głośnym wzmakiem oporowo ściszonym? Żadna - w obydwu przypadkach głośnik będzie miał leżakowanie jak przedszkolaki po podwieczorku :-)

Jasne - jak się ktoś szarpie na klasycznego, jednokanałowego JCM800 czy Plexi do grania w domu, to nie wie co robi i wyrzuca pieniądze w błoto, bo brzmienie będzie MÓGŁ mieć a nie będzie MIAŁ. Ale dobre piece z Master Volume nawet w warunkach domowych potrafią gadać w zadowalający sposób. A co, czego po cichu nie będą w stanie zaoferować, nie jest w żaden sposób zależne od pieca tylko właśnie od głośnika, który przy domowym graniu jest zawsze najsłabszym ogniwem bez względu na moc pieca.

Takie moje 0,03 PLN.
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

Awatar użytkownika
MADDOG
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 07-07-2010 17:31

19-10-2013 09:33

kavoo pisze:Wszystkie powyższe dywagacje mają rację bytu tylko i wyłącznie w przypadku pieców, których brzmienie kształtuje się na końcówce.

Niestety nie masz racji.
Kształtowanie brzmienia na końcówce mocy ma taką samą rację bytu w przypadku 1, 18 czy pierdyliard wat.
Ale , no własnie jest małe ale.
Każdy wzmacniacz , który posiada master volume podaje sygnał na końcówkę mocy w przypadku wzmacniaczy o małej mocy czy na inwerter w przypadku wzmacniaczy gdzie końcówka wykonana jest w PP. Rozkręcając master volume dana końcówka mocy w ten sposób zostaje przesterowana.Za tym wszystkim jest jeszcze transformator głośnikowy , który posiada większy lub mniejszy rdzeń . Teraz zobacz jak to się ma do wzmacniacza 5 ,30 czy 50W i więcej. W którym przypadku szybciej przesterujesz taką końcówkę i w którym przypadku rdzeń transformatora szybciej się nasyci przez co brzmienie będzie konkretne? No oczywiście że w małym. Jak bardzo musisz teraz rozkręcić master volume (gdzie w miarę rozkręcania wzrasta również poziom głośności )w takiej konstrukcji która posiada o wiele większe trafo i o wiele większy rdzeń aby zostało również dobrze nasycone?
lampa-vs-tranzystor-t27544-75.html
Post od Pana ,,MikeP''
Ostatnio zmieniony 20-10-2013 19:28 przez MADDOG, łącznie zmieniany 6 razy.

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

19-10-2013 13:48

Bo jaka jest różnica dla głośnika, czy jest karmiony cichym wzmakiem rozkręconym na opór, czy głośnym wzmakiem oporowo ściszonym?


Tu raczej nie chodzi o głośnik tylko o to co w rezultacie słyszymy, a tutaj już różnica jest.

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

19-10-2013 14:37

MADDOG pisze:Nie dawno karmiłeś nas tu opowieściami jak to ten były DSL brzmi świetnie i jaki to on cudowny .Niestety poszedł w Polskę.Dlaczego? Czyż nie posiadał ów master volume ? :D

Poszedł bo DSL to nie jest JMP-1. Proste jak konstrukcja cepa. Przesiadłem się ze sprzętu amatorskiego na zawodowy, bo w kwestii brzmienia jestem wybredny jak mało kto :-)

Żeby podsumować zacytuję kogoś, kogo uważam za autorytet:
ksantyp pisze:ja gram w chacie na halfstaku - rozkręcam master na maxa i głośność reguluję preampami - nie jest to ta sama 3,14zda jak w salce na pełnej mocy, ale na brzmienie nie narzekam, a sąsiedzi się przyzwyczaili.


No popatrz... ksantyp na mocnej lampie na brzmienie nie narzeka, ja na swoim racku z paczką na brzmienie nie narzekam... czary.
Ostatnio zmieniony 19-10-2013 19:43 przez kavoo, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

Awatar użytkownika
MADDOG
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 07-07-2010 17:31

19-10-2013 15:02

Może i czary .Ja w to nie wnikam ;).
Tak samo nie jest dla mnie wyznacznikiem dobrego brzmienia to co napisał ,,ksantyp'' .Każdy ma swojego idola i jest to sprawa indywidualna ;) No sorki .
Myślę jednak że autor nie będzie szukał mocnego wzmacniacza do domu bo i po co?
Można mieć Ferrari i jeździć nim po osiedlowych drogach ? Można , tylko w jakim celu?
Ostatnio zmieniony 19-10-2013 20:49 przez MADDOG, łącznie zmieniany 5 razy.

TomaszM81
Doradca
Posty: 989
Rejestracja: 29-03-2010 05:25

19-10-2013 15:47

MADDOG pisze:...jak to ten były DSL brzmi świetnie i jaki to on cudowny .Niestety poszedł w Polskę.Dlaczego? Czyż nie posiadał ów master volume ? :D

No nie posiada, ale cholernie mi przypadł do gustu ten amatorski sprzęt... cóż nie stać mnie na takie wypasy jak ma kavoo, ale i tak jestem zadowolony, mobilniejszy i brzmieniowo mi pasuje bardziej od lamp HB 15GA, VHT6, Jet City 20, MADDOG red18, jedynie żal było mi MG Vintage 40 - najlepszy ze wszystkich wymienionych i duza konkurencja dla marszałka...ale. decyzja o combo była nieodwołalna.

Panie Piotrze P.- zapewne ma Pan sporo udanych konstrukcji( pomijając wzmak który trafił do mnie ale wiadomo - poczatki 18W dwa kanały w sumie prototyp ;)), ja do tej pory używam Pana Rat-a i jego brudne brzmienie cały czas mi sie podoba-pozdrawiam.

A chcąc generalizować na temat sprzętu amatorskiego i PRO, to jest takie powiedzenie czy przysłowie:
- pokaż mi co potrafisz, a ja dam ci to czego potrzebujesz - ktośtamktośtam ;)
NonsensoniA

Awatar użytkownika
MADDOG
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 07-07-2010 17:31

19-10-2013 16:08

Cieszę się niezmiernie ;)
Nie mniej jednak nie jest to tematem rozmowy ;)
Tak jak pisałem wyżej dla Pana Panie Tomaszu nie rozkręcony wzmacniacz jest dobrym brzmieniem , nie wątpię.
Nie każdemu jednak takie brzmienie musi się podobać .
Ale szanuję Pana zdanie ;) Bo każdy może mieć swoje
Pozdrowionka dla rodzinki ;D
Ostatnio zmieniony 19-10-2013 19:52 przez MADDOG, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”