Jest problem ze wzmacniaczem - w pewnym momencie przestał wydawać z siebie dźwięk.
Na poprzedniej próbie kolega coś zmajstrował przy wyjściach z tyłu, tam gdzie jest pętla, wyjście na kolumnę itd, ale tym razem nic to nie pomogło.
Nie ma dźwięku na żadnym z kanałów, w żadnej opcji, z żadnym efektem.
Z kostką distortion również zero sygnału.
W którymś momencie odezwał się, gdy przejechał po kablu - ale to nie jest wina kabli, oba są sprawne.
Co mogło się zepsuć, i ile by wyniosła naprawa? Jak to naprawić?
Dodam jedynie, że wzmacniacz jest w szkole w której mamy próby i nie należy do mnie, więc pojawia się lekko mówiąc problem.



