Awatar użytkownika
Aerodnight
Posty: 17
Rejestracja: 17-12-2012 22:32

28-01-2013 20:04

Witam. Postanowiłem zamienić swojego Laneya LX 20 na piec nieco lepszy, zależy mi przede wszystkim na przesterze. W oko mi wpadły 3 wzmacniacze które pasują do wydatków na moją kieszeń
-Fender Mustang I - 520zł
-Roland Cube 20XL - 520zł
-Line 6 Spider IV 30W - 620zł

Chcę grać heavy,thrash metal, od święta coś lżejszego. Który z tych wzmacniaczy najbardziej spełni moje oczekiwania?
ObrazekObrazek Epiphone Explorer Korina '58 EB --> Laney LX 20

Awatar użytkownika
kostu
Posty: 92
Rejestracja: 19-04-2012 19:07

28-01-2013 20:30

Roland jak dla mnie. Mały, niepozorny a daje radę, na trybie EXTREME nawet w cięższych gatunkach. Grałem na nim prze jakiś czas i byłem zadowolony. Jak na 20W też potrafi nieco pohałasować.
Obrazek Obrazek
Cort KX5 + EHX Metal Muff + Hughes&Kettner Attax40 + Focusrite Scarlett 2i2

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

28-01-2013 21:56

Z tych to raczej Roland. Ale nie myślałeś nad czymś innym, pokroju Kustoma KG112FX czy też Vypyra 15? No i może używki?
Ostatnio zmieniony 28-01-2013 22:12 przez Reverend, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mck
Posty: 215
Rejestracja: 23-12-2012 14:53

28-01-2013 22:12

Cube na początek, ma przester bardzo dobry. Potem jak dorośniesz do pedału distortion :) też będzie dobrze, bo EQ ma lepsze niż Mustang. Wiem, bo porównałem.

Powodzenia!
Gitary: Epiphone Special II + Merlin Thrash Custom '97| bas Preston
Do hałasowania: Fender FM212r | RH Sound 12/2/250P
Efekty: Dunlop Crybaby 95Q ->Marshall Jackhammer JH-1->Exar Metal Mind MD-03->Koda KD-22
Kable: Proel DieHard | Technokabel Microphone/Neutrik

Awatar użytkownika
zajkacz
Posty: 248
Rejestracja: 15-09-2011 22:45

28-01-2013 22:26

Cube lub Mustang ten spider to syf jest. Te 2 piersze daja rade na Mustangu ugrasz wszystko możesz presety wgrywać, nie wiem jak jest z Cubem. Ograj Cuba i Mustanga i oceń sam.

justin
Posty: 22
Rejestracja: 07-09-2012 11:13

28-01-2013 22:50

Mam Rolanda Cube 40XL. Jak dla mnie jest świetny gram przede wszystkim na Extreme
Esp KH-2 NTB | Roland CUBE 40XL | Lag T100D- BLK | Epiphone DR100

Awatar użytkownika
Aerodnight
Posty: 17
Rejestracja: 17-12-2012 22:32

28-01-2013 23:14

Po większych konsultacjach i relacjach doszedłem do wniosku że żaden z tych 3 wzmacniaczy nie jest jakiś super, więc postanowiłem dozbierać trochę kasy i kupić Hiwatt G100.12R . Kumpel który go ma twierdzi że w tym przedziale cenowym nie ma nic lepszego. No i niby zdobył tą nagrodę w 2010 za najlepszy wzmacniacz do 1000 funtów. Ktoś może ogrywał ten wzmacniacz i mógłby coś o nim powiedzieć?
ObrazekObrazek Epiphone Explorer Korina '58 EB --> Laney LX 20

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

28-01-2013 23:19

Mówisz raczej o używanym ?

W podobnych cenach jest vypyr 30.
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

TomaszM81
Doradca
Posty: 989
Rejestracja: 29-03-2010 05:25

28-01-2013 23:29

Nie wiem jak z Hiwattem, ale laney TF 200/300 tyż da radę. Co do Cube 40 XL - wystarczył mi Power stack ;)

100 funów? Tzn. że mamy 5 krotnie tańsze wzmaki - super!
NonsensoniA

Awatar użytkownika
Aerodnight
Posty: 17
Rejestracja: 17-12-2012 22:32

28-01-2013 23:49

Napisałem DO 1000 funtów, więc można by wywnioskować, że w 2010 był lepszym wzmacniaczem niż kilkakrotnie droższe inne wzmaki. Link do tego, bo może część nie wierzy http://www.infomusic.pl/serwis/gitara/artykul/view/30808,hiwatt_g10012r_-_wzmacniacz_roku_2010
A ten vypyr 30 jak się ma do tego Hiwatta?
ObrazekObrazek Epiphone Explorer Korina '58 EB --> Laney LX 20

Rotaryman
Posty: 795
Rejestracja: 04-03-2011 14:43

29-01-2013 00:04

Nijak.
Porównujesz 30watowe, cyfrowe pierdzipudło do 100watowego, uznanego higainowca.

Dobrze że się zdecydowałeś na Hiwatta moim zdaniem.
ObrazekObrazek
Bill Lawrence l500-xlb, Krank DM DIY

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

29-01-2013 13:55

Akurat Vypek przester ma analogowy, a dodatek w postaci cyfrowych efektów można wziąć tylko na plus. Na pewno wiemy, że Peavey gra dobrze, jest jednym z najpopularniejszych wyborów w tej cenie, więc nie bierze się to z przypadku. Nie gadaj, że to cyfrowe popierdzidło, wszak to nie Spider 15... Ma już głośnik 12", moc nie powala, ale nie ma tragedii. Tak czy inaczej nie będę mówić, że Hiwatt jest gorszy, tyle że nie chcę, być bezpodstawnie skreślał Peavey'a. O Hiwatt'cie z kolei słyszałem też niezłe opinie, ale sam się nie wypowiem, mało o nim wiem. Myślę, że to może być dobry wybór, jak jakimś cudem nie podpasuje, to może zwrócisz, a najlepiej wcześniej go ograj ;)

Awatar użytkownika
Aerodnight
Posty: 17
Rejestracja: 17-12-2012 22:32

29-01-2013 14:32

Wybór padł na Hiwatta MWATT G100.12R, udało mi się zdobyć używke prawie jak nówke za 700zł na allegro. Dostałem tez bezpośrednią rekomendacje od kolegi, który gra również ciężkie klimatu i mówił, że ten piec w swojej kategorii cenowej nie ma sobie równych. Poza tym do ćwiczeń w domu i na późniejsze próby będzie na pewno w sam raz :P Dzięki za pomoc, temat chyba do zamknięcia.
ObrazekObrazek Epiphone Explorer Korina '58 EB --> Laney LX 20

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”