11-12-2012 19:24
Ano. Wraz z rozkręcaniem master voluma, pięćdziesiątka wcześniej się nasyca, setka później. Nie ma "uniwersalnie lepszej końcówki dla wszystkich" - jednemu szarpidrutowi śpiewność i lekka gąbczastość 50tki daje większą kontrolę nad przesterowaniem końcówki mocy, i cieplejsze brzmienie. Drugiemu ten sam efekt zamula dół, zwłaszcza jeśli ma "za dużo za grubych za długich i źle nastrojonych strun" i/lub skłonności do brzmień z wycofanym środkiem.
gg: 7450270