MichaB pisze:Sylwek możesz powiedzieć gdzie jest problem i na czym on polega? Chyba mam prawo nie znać firmy i skoro ktoś nie pisze co to jest to nie będę w ciemno kupować. Ciągle czekam na jakieś propozycje poza tymi marshallami.
A jak kupisz przez internet np Marshalla to niby nie będzie "w ciemno"? Każdy zakup przez internet bez ogrania jest w ciemno i marka tu nie ma nic do rzeczy. Ten Carlsbro to brytyjski sprzęt z tamtej epoki, wyglądający pancernie, zbudowany pancernie (budowa modułowa), na germanowych tranzystorach o brzmieniu, którego dziś już nie ma. Teraz Carlsbro znów coś produkuje ale w tamtych czasach to był dobry sprzęt, na wzmacniaczach tej firmy grali The Rolling Stones. Carlsbro, HH electronics - typowy brytyjski sound.
Ja osobiście posiadam Carlsbro Stingray Super 120 W combo z połowy lat 70:
http://www.ttyc.co.uk/viewtopic.php?f=1&t=31639I powiem tak - wiele wzmacniaczy przewinęło mi się przez ręce, lampy nie lampy, Fendery Hot Rod Deluxe, Tiny Terror, tranzystory, cyfry i inne badziewia ale czegoś takiego co oferuje ten wzmacniacz nie usłyszałem w żadnym.
Ja nie namawiam - ja chcę tylko pokazać, że w małym budżecie można kupić coś sensownego a nie tylko oklepane do zrzygania Valvestate, HB80R i Frontmany i inne. Dodam tylko, że ja za swojego Carlsbro dałem 399 zł, bo sprzedający nie mieli pojęcia co to jest. I póki co w PL co do Carlsbro mało wiedzą (na korzyść kupujących). Piszesz "skoro ktoś nie pisze co to jest" - to się dowiedz na zagranicznych stronach i być może będzie to Twoja przewaga.