23-04-2015 07:00
Małe doświadczenie mówi, że nowy Gibson za 2000 pln, ważący zapewne na główkę jak nieszczęście i z palisandrową podstrunnicą, a z "ebony" w nazwie, to dość wyraźna wskazówka w kierunku np. Epiphone Prophecy SG. (Też będzie lecieć na główkę, ale 20cm szerokości pasek załatwi sprawę :)
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"