Witam.
Zastanawiam sie nad zakupem upragnionego strata Fendera do ok 2500 zł.
Gram ok 3 lat.
CZy meksykaniec Fender Standard Stratocaster [S-S-S] jest warty swojej ceny?
Duża jest różnica między nim a stratem Classic Series 60's lub Classic Series 50's?
Stawiam na nówke sztuje ze względu na brak czasu na objazdy i ogrywanie używek.
Do jakiej muzyki? Głównie to blues, lekki rok czasem coś mocniejszego. (Rhcp, Frusciante , Rhcp, Rhcp, Hendrix, LZ, Mayer)
A co do koloru to preferuje Brown Sunburst
Wzmacniacz: Również zamierzam coś kupić nowego bo teraz mam małego, pierdzącego.
Myślę nad jakimś VOX VT40+, coś do 1000golda.
