Witam.
Jestem posiadaczem 100 watowego pieca Fendera Mustanga III :) gdy zacząłem na nim grać, to było dla mnie coś-bo to mój pierwszy piec. Z biegiem czasu starałem się wydusić z niego jakieś porządne brzmienia, niestety nie wychodzi mi to, widocznie jestem za słabo doświadczony :) Mam zamiar zamienić tego Fendera na jakiś inny piec, łatwiejszy w obsłudze, interesują mnie pełne lampy. Jak wam się wydaje czy Peavey Valveking 112 byłby dobrym rozwiązaniem ? Chce grać przede wszystkim rocka, coś w stylu AC/DC, Guns'n Roses, Aerosmith :) Bardzo proszę o jak najwięcej opinii na temat tego pieca, bądź innych godnych polecenia, nie celuje w marki z naklejką 'Made in China', potrzebuje sprzętu który mi posłuży długo i będę z niego mógł czerpać jak najwięcej, piec będzie współgrał z gitarką Jackson DK2M. Pozdrawiam:)






