Witam!
Jestem początkującym gitarzystą, rok uczyłem się grać na gitarze akustycznej, chodzę na kurs gitary klasycznej (nuty i te sprawy), a dodatkowo próbuję coś brzdąkać na elektryku. Przez jakiś czas (chyba od września) gram na gitarce Cort g210 (tania, nie zachwyca ale cóż, nie chciałem kupować odrazu nie wiadomo czego, bo by mi się nie spodobało i klops..), więc trochę już umiem (power chordy, piosenki jak Smells Like Teen Spirit czy większość utworów Green Daya). Ostatnio stałem się posiadaczem wzmaka "Fender Mustang 1", z masą efektów itp. Mam jednak niemały problem z jego ustawieniem. Piec ma tyle dupereli, efektów, presetów, reverbów że poprostu tego nie ogarniam. Przy presetach takich jak "Metal 2000" czy "American 90's" czyli tych "prrzesterach" słyszę straszne trzeszczenie. Jak gram 2 dżwięki naraz (np jak w SLTS w zwrotce gdy gra się na 1 progu strunę h i e) przy drugim dźwięku słyszę trzaski (mogę nagrać filmik jeśli taka jest konieczność) , a co najgorsze, nie słychać tego tylko na "65' Twin Reverb". Nie umiem nawet ustawić zwykłego cleana. Więc pytanie: jak to zrobić? Chodzi o to, jak skonfigurować piec. Jak ustawić "moc" przestera samemu? Jak przejść na clean? Skąd wziąć efekty jak we wspomnianej Nirvanie? Bardzo martwię się czy nie kupiłem jakiegoś "bubla"... Z góry dziękuję za pomoc. PS. komentarze w stylu "Żałosna gitara, kup nową to będziesz gwiazdą rocka" i "pół roku praktyki nie znaczy że umiesz grać na gitarze" możecie sobie odpuścić. PS.2. Czytałem instrukcję i podłączałem gitarę do kompa, ustawiałem Noise Gate, cóż, dużo mi to nie dało. Ściągałem też już presety z forum, ale trzasków się nie pozbyłem.
