Ostatnio zmieniałem lampy w moim Marshallu JCM 800 2205 z 85'. Na preampie, reverbie i inwerterze były JJ Electronics ecc83s, na power amp miał Electro-Harmoincs 6CA7( amerykański odpowiednik europejskiego EL 34). Zamówiłem zestawik lampek. Sovtek 12ax7 LPS (dłuższe anody - lepsza półka, niższe mikrofonowanie itd...)
trzy na preamp, na reverb i inverter 5751 Sovteka( mniejsze wzmocnienie, militarna odmiana ecc83/12ax7) i na pwr amp 6CA7 od EHX. Lampy wygrzewałem wg ogólnych zaleceń około 50h. Własciwie czas ten minął z miesiąc temu, ale nie ważne. Dziś włączyłem wzmacniacz, podłączyłem gitarę i po 2 minutach grania na rozkręconym wzmaku pojawiło się sprzężenie. Wyciszam gitarę gałą w gitarze, sprzężenie trwa. Hmmm. Przeszedłem więc do obdukcji. Zamiana lamp wyeliminowała skutki, natomiast zadowolony mniej jestem. 12ax7 lps maja fajny drive. Powiedzmy że osiemseta zaczęła mocniej gadać. Poniżej link w którym słychać jak palcem opukuję chassis , co słychać w głośniku
http://www.youtube.com/watch?v=HZZmBEQv ... e=youtu.be
