Gawron26
Posty: 9
Rejestracja: 28-05-2013 20:39

26-07-2013 15:21

Witam kupiłem sobie lekko używaną gitarę Ibanez serii RGR. Jako, że nie mam jeszcze piecyka a chciałbym sprawdzic stan gitary przyjedzie jutro kumpel z wzmacniaczem. Jednak wzmacniacz jest słaby i mało znanej firmy ubzdurałem sobie że gitara może się popsuć po podłączeniu lub to gitara popsuje wzmacniacz. Wiem że to trochę głupie i infantylne pytanie, ale na prawdę mam obawy.
P.S.
Jakiego kabla użyć mojego czy kumpla?

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

26-07-2013 15:35

Nie, gitara się nie popsuje, najwyżej wzmak przepuści jakieś napięcie i się usmażycie razem z kolega na miejscu :P

Spokojne możesz podłączać, nic się nie stanie.

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

26-07-2013 15:41

kazdy kabel byle nie byl polamany, mial dwa jacki i przewodzil co nalezy.
nie, jak nikt nie zepsul pieca to nikogo prad nie porazi. oczywiscie jakby ktos sie postaral i namieszal wewnatrz pieca zeby z sieci szedl prad prosto do gitary to tak, ale czy masz takich wrogow?
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Gawron26
Posty: 9
Rejestracja: 28-05-2013 20:39

27-07-2013 11:41

raczej nie :)
dzięki za odpowiedzi temat do zamknięcia

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”