Naszła mnie taka myśl...
Skoro wzmacniacz ma wyjście słuchawkowe i podłączam je tam, to dźwięk zamiast wydobywać się z wbudowanego głośnika leci przez słuchawki. Skoro laptop ma wyjście słuchawkowe i podłączam się do niego przez jacka z micro-wieżą JVC (zaopatrzona w dwie naprawdę ładne i mocne kolumny głośnikowe), czyli takie jakby duże słuchawki, to dźwięk leci przez nią.
1.) Czyli jakbym podłączył pod combo tę konkretną wieżę jackiem, to dźwięk zamiast lecieć wbudowanym głośnikiem leciałby przez te dwie dołączone do wieży kolumny, prawda?
2.) Dodatkowo naszła mnie druga myśl. Słyszałem, że niektóre wzmacniacze ściszone mocno nie dają tak dobrego brzmienia, jak rozkręcone przynajmniej na - powiedzmy - połowę mocy. Więc mogę dać mu volume na maxa na wzmaku i zredukować głośność na wieży, by zachować nieco z pierwotnego brzmienia? Zakładając oczywiście, że punkt 1. jest realny i nie przeszkadza w działaniu sprzętu.
Rozwieje ktoś moje wątpliwość? Albo najlepiej potwierdzi, że nieźle to sobie wykombinowałem?



