Cześć,
Przychodzę z problemem brzęczenia struny E, A oraz D gitary akustycznej Flycat Concept. Gitara nie jest nowa, przypuszczam, że wyrobiło się siodełko.
Struny nie haczą o progi. Celowo poluzowałem kluczem sprężynę w gryfie, aby oddalić struny od podstrunnicy i to sprawdzić. Dodatkowo siodełko się odkleiło, ale nie sądzę, że to powinno mieć jakikolwiek wpływ na brzęczenie, gdyż struny solidnie dociskają ten element do gryfu.
Dla testów spróbowałem zeszlifować trochę rowek od struny E i A na siodełku, ale to raczej pogorszyło sprawę, gdyż tylko poszerzyłem ten rowek, zamiast go pogłębić. Robiłem to precyzyjnymi pilnikami do metalu, nie korzystałem z narzędzi do tego przeznaczonych.
Zastanawiam się, czy po kupnie siodełka dobrej marki, problem ustanie. Czy polecacie firmę GraphTech ? Czy po zakupie takiego siodełka z wyższej półki będzie koniecznie szlifowanie go ?
Chciałbym uniknąć zakupu dodatkowych narzędzi, gdyż nie są tanie. Poniekąd piszę ten post, żeby troszkę przyoszczędzić, więc nie myślę o lutniku.
Na tej stronie zamieściłem 2 zdjęcia oraz nagranie jak brzmi gitara.
https://megawrzuta.pl/en/8gyzslxk
Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie porady z góry.
