Kosma
Posty: 20
Rejestracja: 19-12-2012 21:54

16-01-2013 22:55

Piec Marshall AS50D, to takie małe kombo akustyczne 50w. Ma full wypas pełno wejść, xlr na pojemnośći, pętla efektów itd, dwa kanały, na siłę z 5 instrumentów można podpiąć no ale jednej istotnej rzeczy nie ma - wyjścia na słuchawki. Ma za to dwa line-out'y, jedno zbalansowane XLR i drugie jack 1/4. Czy np to wyjście jakoś można wykorzystać do podłączenia słuchawek? Nie wiem jakie są wartości impedancji w tym wyjściu i w słuchawkach, no ale gdyby nawet się zgadzały to i tak nie będzie regulacji głośności pewnie. Może wtedy jakiś zewnętrzny niezbyt drogi i nieskomplikowany wzmacniacz słuchawkowy, może nawet do zrobienia samemu?
Obrazek
Marshall AS50D

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

16-01-2013 22:59

O tyle będzie roznica między line out a słuchawkowym , że to pierwsze ma zazwyczaj symulacje kolumny , a to drugie nie . Co za tym idzie dzwięk z liniowego może być kijowy , jest on raczej przeznaczony na ścieżce gitara > Piec > Komputer ( i dalsza obróbka ) , spróbowac można , a regulacja głosnosci będzie pokrętłem master volume .

Przynjamniej tak mi się wydaje , nie spotkalem się jeszcze z innymi przypadkami ;)

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

16-01-2013 23:20

Sygnał na line out jest mono.
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”