Siemka. Od razu zaznaczam że nigdy w życiu nie bawiłem się w preampy, ani w żadne efekty, grałem tylko na moim piecyku cube, i jego presetach metal stack, metal, disortion i overdrivie. Jestem w tym kompletnie zielony, ale na wydanie troche kaski a jako że 3 z 4 presetów na moim ampie brzmi tragicznie to postanowiłem coś kupić.
Ocb:
Muzyka: Metal z Metallicą na czele, cały okres tworzenia (tak wiem, od trashu do hard rocka jak to niektórzy mawiają) i rock.
Budżet: ok 350 zł.
W gre jak najbardziej wchodzą używane. Nawet bym preferował.
I szczerze, nawet nie wiem od czego zacząć. Nie wiem co kupić, co jest najlepsze, czy zwykła kostka typu mt2, czy jakiś multiefekt, nie mam pojęcia. Wypatrzałem takie cosie:
Digitech RP 90
Wspmniany wcześnie mt2 (podobno trzeszczy i słaby) I tu sie moja wiedza kończy O_o Podajcie jakieś przykłady co by kupić, ja sobie obejrze, ogram może w jakimś sklepie, posłucham na youtubie. Dzięki :D




