Awatar użytkownika
BulletProofCupid
Posty: 577
Rejestracja: 17-08-2009 03:34

02-04-2010 12:52

Kusiu pisze:Epiphone Les Paul Studio-moja gitarowa miłość :) Zawsze o Les Paulu marzyłem, a wydaję mi się, że ta gitara jest bardzo dobra (poprawcie mnie jakby co). Po wyregulowaniu gra się cudownie.

Czyli jednak nie taka miłość bo czujesz jakiś niedosyt ;)

Awatar użytkownika
Kusiu
Posty: 20
Rejestracja: 21-03-2010 21:43

02-04-2010 13:08

Nie nie nie! Chodzi tylko o to, ze mi się ta gitara wydaję idealna i w ogóle. A chciałbym wiedzieć jeżeli jest w niej coś gorszego, to co to jest, tak dla ogólnej informacji. Bo na zbyt wielu gitarach nie grałem w życiu i chciałbym mieć świadomość jak dobra jest moja gitara.
Obrazek Obrazek
Epiphone Les Paul Studio -> Boss DS-1 -> Vox Wah Wah V845 -> Fender Frontman 65R + Yamaha C40
http://www.lastfm.pl/user/Kusiu93

Awatar użytkownika
Vielebny
Posty: 24
Rejestracja: 13-04-2008 14:11

02-04-2010 18:24

Siema!
Przyszło dziś moje najnowsze dziecko. Delay Ibaneza z serii Tone-Lok. Cudeńko, świetnie brzmi, a i opóźnia do 2,6 sekundy. Chciałem analoga, ale wybrałem opcję tańszą :)
Foty:
http://img175.imageshack.us/img175/2457 ... 40x480.jpg
http://img255.imageshack.us/img255/136/ ... 40x480.jpg
http://img708.imageshack.us/img708/3135 ... 40x480.jpg
Obrazek
Schecter Extreme Ruby, Farra Paulo Abeto, Laney TF700, Vox ToneLab LE, Boss OS-2, Exar Overdrive, Exar Heavy Metal, Exar Noise Gate, Digitech Eric Clapton Crossroads, Dunlop CryBaby GCB-95, Ibanez DE-7, Ibanez Tube Sreamer :)

Scumkill
Posty: 8
Rejestracja: 07-04-2010 22:54

08-04-2010 00:35

Miałem kiedyś Fuzz'a FZ7 z serii ToneLok i był naprawdę dobry, ale miał parę mankamentów m.in szumiał na zasilaczu jak szalony a przełączniki w tych efektach to najgorsze możliwe rozwiązanie jakie kiedykolwiek widziałem. Ot taki czarny ząbek, który aż się prosi żeby go uszkodzić. (Nawet obydwa plastikowe Behringery, które sprzedałem miały klasyczny kwadratowy mikrostyk rodem z Boss'a.) Bardzo podobało mi się rozwiązanie wciskanych gałek i szara, nudna, matowa obudowa, która nadaje się do tego, żeby ją pomalować na fantazyjne kolory. ;D Fajne efekty za rozsądne pieniądze.


Mój dobytek:

Fender Standard (Made in Mexico) Stratocaster - Arctic White, klonowa podstrunnica.
Moja druga gitara (wcześniej Stagg S300 Sunburst). Kupiłem w momencie mocnej złotówki za 1800 w (tym dostawa z Niemiec). Teraz kosztuje ok 2300zł w tym samym sklepie, czyli mógłbym sprzedać ją z zyskiem. W sumie mogłem kupić równie dobrze wykonanego Vintage V6 i miałbym prawie to samo, 1000zł w kieszeni, inne logo i decha z innego drewna. Fajna gitara, ale przetworniki takie jak w Squier'ach, czyli nic specjalnego.

Vintage LVS6 (kopia SG) - cherry.
To jest dopiero kradzież. Rewelacyjnie wykonane i brzmiące wiosło za 1000zł. Porządne przetworniki, klucze i mostek. Zero problemów z regulacją i w końcu coś na czym można poszaleć na przesterze. Świetnie się na niej gra i wciąż nie mogę uwierzyć, że kosztowała tak niewiele. Kupiłem humby Rockfield Mafia i Zebra, metalowe gałki i przełącznik z chromowaną końcówką, żeby zrobić z niej coś osobliwego, ale wróciłem do stockowego hardware'u. Chyba tak już zostanie. Epiphone G400 do ogniska.

Orange Crush 30R
Świetne combo, które można rozkręcić na całą parę i wciąż brzmi bardzo dobrze, co nie jest oczywistością w przypadku tranzystorów. Inna sprawa to jego kolor, prostota i prawdziwy sprężynowy reverb. Bardzo ładny clean i przyzwoity, przeźroczysty overdrive, który nadaje się raczej do blues'a, klasycznego rocka, ewentualnie punka i rocka alternatywnego, bo zamula kiedy rozkręci się gain na 10. Dobrze brzmi z kostkami. Wczesniej miałem Kustom'a HV100 ale był za głośny (zbyt donośny nawet na 1), bo czasami mam coś z głową i gram do 6tej rano, a sąsiedzi mają sypialnię za ścianą. :shock:

Rocktron Metal Planet Przester, któryi funkcjami przypomina Boss'a MT-2, ale nie brzmi jak burza piaskowa, a bardziej jak przedwzmacniacz wyjęty z dobrego lampowego wzmaka - można rozkręcić wszystko na maksa i jakość dźwięku nie spada, zero piachu, góra brzmi "chrupiąco", bass sprawia, że 10" głośnik brzmi prawie jak 12" a combo nie burczy i nie skacze. Nazwa jest myląca, bo zakres gainu i czułość eq sprawia, że można ukręcić na nim niemal wszystko, co opiera się na distortion. Buferowany bypass, który nie ssie góry - przynajmniej ja tego nie słyszę. Cichutki nawet na singlach. Tani nie jest - ok. 370zł - chociaż zależy dla kogo... (Mr Obvious)

Artec Stereo Chorus i Analog Delay
Analogowe efekty, które nie brzmią tak jak kosztują (ok 200zł) tylko jak coś 2x droższego i wykonane są równie dobrze jak efekty EHX. True bypass. :shock: To jest kontrowersyjne i już czuję kłótnię. :-o

Digitech Grunge
Przyzwoity przester z mylącą nazwą, bo jest ekstremalny do przesady i skompresowany prawie na płasko. W sam raz do Cannibal Corpse. Gain na minimum = DS-1 z gainem na max... Sprzedam. :!:

Danelectro Cool Cat Drive
Zaskakująco dobry overdrive, który wg niektórych brzmi podobnie do Fulltone'a OCD, ale jest od niego dużo jasniejszy brzmieniowo. True bypass. (130zł)

EHX Nano Muff Overdrive
Dziwaczny fuzz z jedną gałką, który sam brzmi do kitu, ale w połączeniu z innym przesterem zabija. Podłączony za efektem z buferowanym bypassem ożywa i brzmi jak "fuzzoverdrive" z bramką szumów odkręconą na maksa - przerywa jak Fuzz Factory. Bardzo ciekawa kostka dla eksperymentatorów.

Kabel Planet Waves za 45zł
"Czy" metry, dwie wtyczki, jedna prosta druga kątowa. Czyste szaleństwo. Dla audiofili, którzy słyszą brzmienie kabla i gwizdek na psy, może być zbyt tani. :lol:

Awatar użytkownika
Vielebny
Posty: 24
Rejestracja: 13-04-2008 14:11

08-04-2010 17:32

Scumkill pisze:
Mój dobytek:
Orange Crush 30R
Świetne combo, które można rozkręcić na całą parę i wciąż brzmi bardzo dobrze, co nie jest oczywistością w przypadku tranzystorów. Inna sprawa to jego kolor, prostota i prawdziwy sprężynowy reverb. Bardzo ładny clean i przyzwoity, przeźroczysty overdrive, który nadaje się raczej do blues'a, klasycznego rocka, ewentualnie punka i rocka alternatywnego, bo zamula kiedy rozkręci się gain na 10. Dobrze brzmi z kostkami. Wczesniej miałem Kustom'a HV100 ale był za głośny (zbyt donośny nawet na 1), bo czasami mam coś z głową i gram do 6tej rano, a sąsiedzi mają sypialnię za ścianą. :shock:



No to żółwik :D Ten piec to naprawdę klasa :)
Obrazek
Schecter Extreme Ruby, Farra Paulo Abeto, Laney TF700, Vox ToneLab LE, Boss OS-2, Exar Overdrive, Exar Heavy Metal, Exar Noise Gate, Digitech Eric Clapton Crossroads, Dunlop CryBaby GCB-95, Ibanez DE-7, Ibanez Tube Sreamer :)

Scumkill
Posty: 8
Rejestracja: 07-04-2010 22:54

08-04-2010 18:24

Vielebny pisze:No to żółwik :D Ten piec to naprawdę klasa :)


:mrgreen: Nawet nie wiesz ile się naczytałem i nasłuchałem zanim poszedłem do sklepu sam go przetestować. Szkoda tylko, że nie ma wersji 50W z głośnikiem 12" dla koncertujących. Gdzieś przeczytałem, że jest oparty na tranzystorach JFET, dlatego tak fajnie gra. Nie wiem, czy to prawda, bo nie rozbierałem... Jedyną dziwną sprawą w 30R jest gałka "level", która nie zachowuje się jak "gain" tylko jak "mix" i miksuje czysty kanał z przesterowanym. Masz wersję Koreańską z gałkami jak na opakowaniu i w instrukcji, czy Chińską z gałkami a'la Jazzbass? ;-)

To jest najlepsze demo tego wzmacniacza, reszta jest albo kiepsko nagrana, albo robiona przez dzieciaki, które nie bardzo wiedzą o czym mówią.

http://www.youtube.com/watch?v=FnTr49UmhZs

Awatar użytkownika
kapselleek
Doradca
Posty: 237
Rejestracja: 06-03-2008 23:01

08-04-2010 22:10

Nareszcie ktoś szanuje wszystkie kostki, a nie tylko te "fyrmowe". Szacuneczek ;-)
Też to co najfajniejsze i przede wszystkim z pewnym prawdziwym pazurkiem znajduję w tańszych, pozornie beznadziejnych urządzeniach. Polecam ci Behringer'a VT911. Przy twoim piecu spisuje się wyśmienicie, a kosztuje śmieszne pieniądze jak za lampowe urządzonko. Bawię się z nim od prawie dwóch lat i coraz bardziej go lubię, choć okiełznanie nie było łatwe. A lampa w nim naprawdę pracuje (choć ledwo świeci), co zresztą słychać po włączeniu zasilania. Znaczy póki się nie rozgrzeje. Ale true bypass posiada i w czasie rozgrzewki lampy mozna śmiało grać na clean lub innej kostce z pedalboardu.

Awatar użytkownika
BulletProofCupid
Posty: 577
Rejestracja: 17-08-2009 03:34

08-04-2010 22:16

Rocktron Metal Planet Przester, któryi funkcjami przypomina Boss'a MT-2, ale nie brzmi jak burza piaskowa, a bardziej jak przedwzmacniacz wyjęty z dobrego lampowego wzmaka - można rozkręcić wszystko na maksa i jakość dźwięku nie spada, zero piachu, góra brzmi "chrupiąco", bass sprawia, że 10" głośnik brzmi prawie jak 12" a combo nie burczy i nie skacze. Nazwa jest myląca, bo zakres gainu i czułość eq sprawia, że można ukręcić na nim niemal wszystko, co opiera się na distortion. Buferowany bypass, który nie ssie góry - przynajmniej ja tego nie słyszę. Cichutki nawet na singlach. Tani nie jest - ok. 370zł - chociaż zależy dla kogo... (Mr Obvious)

Właśnie się rozglądam za Rocktron Rampage, może i ten byłby dobrym wyjściem tylko pytanie - w rocktron rampage jest funkcja "Scoop" na której mi zależy, wiadomo daje trochę pierdyknięcia do dźwięku, jak ma się to do Metal Planet?
Na dime dist. mnie nie stać niestety :(

Scumkill
Posty: 8
Rejestracja: 07-04-2010 22:54

08-04-2010 23:17

BulletProofCupid pisze:Właśnie się rozglądam za Rocktron Rampage, może i ten byłby dobrym wyjściem tylko pytanie - w rocktron rampage jest funkcja "Scoop" na której mi zależy, wiadomo daje trochę pierdyknięcia do dźwięku, jak ma się to do Metal Planet? Na dime dist. mnie nie stać niestety :(


Rampage jak sama nazwa wskazuje jest bardziej ekstremalny i dużo bardziej skompresowany, ma węższy zakres gainu, więc nadaje się tylko i wyłącznie do łojenia. Metal Planet jest uniwersalny - gain na minimum to delikatny crunch, a na maximum to typowy hi-gain, ale bez przesady. Na MP też można zrobić scoop bez najmniejszego problemu. Masz tam dwie gałki "mid" i "mid freq", które właśnie sprawiają, że jest taki uniwersalny, podobnie jak MT-2, tylko w Rocktronie eq jest bardziej czuły. Przekręcisz gałkę o 0.5 milimetra i już słyszysz różnicę. Rocktron ma w ofercie jescze jednego rzeźnika - Zombie, który ma brzmieć a'la Mesa Rectifier. Jeśli chcesz tylko i wyłącznie masakrować to weź Rampage. ;-) Posłuchaj próbek na stronie Rocktrona, wtedy poznasz charakter każdego z tych efektów.

http://www.rocktron.com/products/stompboxes.php


Na moje ucho:

Metal Planet - mało skompresowane, chrupiące brzmienie,
Rampage - mocno skompresowane, gładkie, jazgotliwe brzmienie
Zombie - Grube, gładkie, masywne brzmienie w stylu Rectifier

Jakkolwiek audiofilsko by to nie brzmiało. :-P

Awatar użytkownika
Dale Cooper
Posty: 996
Rejestracja: 31-10-2008 10:16

09-04-2010 09:32

Gain na maxa, zero środka i OGIEEEEEEEEEEEEŃ!!!! (co do opcji scoop :P)

Scumkill
Posty: 8
Rejestracja: 07-04-2010 22:54

09-04-2010 12:00

Osobiście wybrałbym ZOMBIE zamiast RAMPAGE. Brzmienie a'la rectifier jest mega i rzweczywiście działa! Warto zainteresować się kostkami Rocktrona, bo są to naprawdę dopracowane efekty za normalne pieniądze.

Awatar użytkownika
gabriel94
Posty: 4
Rejestracja: 14-04-2010 16:26

14-04-2010 17:12

Posiadam 4 gitary no 5 bo jedna nie moja ale jest w domu i tez gram


1.Squier bullet strat
kupiony ponad 6 lat tamu jako 10 latek bardzo chcialem grac na gitarze i
pojechalem do sklepu z tata i nabylem jeszcze piecyk marshalla mg10cd.
Z muzyką jestem spokrewniony od urodzenia (mama akordeon gitara,
tata keyboard gitara akordeon) gralem na keyboardzie ale zawsze marzylem
o wiosle. Wiosło ma 21 progow, ruchomy mosek jednostronny najprostrzy i
3 single polaczone z 5 punktowym przelacznikiem, jak prawdziwy strat 3
ponencjometry Volume Tone Tone. Gitary Tej uzywam caly czas grajac
Nirvane, czasem Gunsesów.

2.Epiphone Em 2 Prophency FX
nabyta w tamtym roku za niecale 900 zl w rnr. Jak kazda z tej serii 24 progi,
Floyd rose, przetworniki EpiActive, glowka explorera i orginalny ksztalt.
Obecnie za ta gitare bez sprowadzenia trzeba dac 1800 zl

3.Tenson D 10 ce
elektro-akustyk kupiony przed wyjazdem na wczasy bo rodzice nie chcieli sie
zgodzic abym wzial elektryka. Strasznie twary ale ladne brzmienie dosyc
dobre wykonanie

4.Yamaha c70
kupiona poniewaz zaczalem chodzic na lekcje gitary bardzo fajnie sie gra polecam
kazdemu wytrzymaly lakier (nie jak w c40)

5.Cort C4H
Kupiony dla siostry do nauki 2 przetworniki aktywne (niewiem jakie) 24 progi
i przelacznik 2-pozycyjny

Piec Marshallka MG10CD ale juz nie dlugo bo bedzie vox lampowy z serii VT
o mocy 100 w. Do basu Laney 65 w (nie znam modelu Obecnie gram na
kolumnach elestry i wzmacniaczy ldm (bede mial
seea). Dwie podlogi Digitech rp 50 i Boss me 70.
Don't you cry... baby

Slash

Epiphone EM2 Custom Prophecy FX --> Boss ME-70 --> Fender Frontman 212R

Awatar użytkownika
Hans
Posty: 66
Rejestracja: 07-01-2008 21:48

14-04-2010 21:41

No to pora na mnie :P
Dzisiejszy nabytek: LTD MH-401. Poszedłem po Les Paula wyszedłem z tym :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wszystkie razem :)
Obrazek
Sorki za syf, kiłę i mogiłę w pokoju :P
Koz pisze:źle napisał :D nie stratocaster tylko stratocoaster :P

Awatar użytkownika
ozzibi
Posty: 147
Rejestracja: 26-01-2007 20:25

14-04-2010 21:47

Ej, ej, pokaż no bliżej tego Urala. Skądżeś wziął? :shock:
Chyba mam mózg, ale nic o tym nie wiem...

Awatar użytkownika
Hans
Posty: 66
Rejestracja: 07-01-2008 21:48

14-04-2010 21:52

Ktorego urala? Tego najbardziej z prawej tam pod ścianą?
Koz pisze:źle napisał :D nie stratocaster tylko stratocoaster :P

Awatar użytkownika
bosdog
Posty: 245
Rejestracja: 29-09-2008 21:40

14-04-2010 22:04

Też chcę zobaczyć! ^^
Obrazek
Fender Duo-Sonic + Ibanez Roadstar II Bass

Awatar użytkownika
ozzibi
Posty: 147
Rejestracja: 26-01-2007 20:25

14-04-2010 22:37

No. Dawaj, dawaj tego zabytka, prawiem pewien, że to URAL sdiełano w CCCP.
Chyba mam mózg, ale nic o tym nie wiem...

Awatar użytkownika
Hans
Posty: 66
Rejestracja: 07-01-2008 21:48

15-04-2010 17:53

I tu cie Ozzi zaskocze :P Jest to estońska Aelita zrobiona gdzieś na początku lat 70. Próbowałem się z nią troche bawić, ale jak widać z miernym skutkiem wizualnym.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
PS
Wiem że mam słitaśne kapcie :P
Koz pisze:źle napisał :D nie stratocaster tylko stratocoaster :P

szymonkas
Doradca
Posty: 79
Rejestracja: 24-10-2007 01:08

15-04-2010 19:36

No hans - kapcie wymiatają;)

Ja zamieszczam zdjęcia mojego skarbusia:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Specyfikacja:
Olchowy lity korpus z topem z płomienistego jaworu
Klonowy gryf
Jednowarstwowy binding
24 progi jumbo
Mostek Floyd-Rose
5 pozycyjny przełącznik z rozłączaniem cewki
Obrazek
Prototyp Washburn Mercury Series o nazwie MG800
Prawdziwy Biały Kruk!

Awatar użytkownika
Dale Cooper
Posty: 996
Rejestracja: 31-10-2008 10:16

15-04-2010 21:15

Jest to estońska Aelita zrobiona gdzieś na początku lat 70.


W Estonii mówią po rosyjsku? :>

Awatar użytkownika
kapselleek
Doradca
Posty: 237
Rejestracja: 06-03-2008 23:01

15-04-2010 21:20

Na początku lat 70'ych i jeszcze parę lat później Estonia była jedynie sowiecką republiką z wiadomo jakim językiem urzędowym. Podobnie Litwa Łotwa i Azerbejdżan.

Awatar użytkownika
Wielokropek
Posty: 89
Rejestracja: 31-12-2008 21:29

15-04-2010 21:24

Poszedłem po Les Paula


LP wyścigowy nie jest, a mówiłeś, że szukasz ścigałki ;p Gratz, ładna gitara + Floyd + set EMG. Obrazek

A te wintydżowe wiosła to jak Ibanez Iceman wygląda Oo Nawet 3 single są. Gra to jakoś?


Ten Wash fajny, ale taki jakoś dziwny... Nie wiem czemu, rotfl.
Ostatnie 7 dni:
Obrazek

Awatar użytkownika
DarreX
Posty: 48
Rejestracja: 15-02-2010 21:53

15-04-2010 21:32

5 pozycyjny przełącznik z rozłączaniem cewki


Co Wy z tym rozłączaniem cewki? Przecież to niezdrowe.


Ten Wash fajny, ale taki jakoś dziwny...


No właśnie, jakiś taki grzeczny. :mrgreen:

Pozdrawiam.
Obrazek

szymonkas
Doradca
Posty: 79
Rejestracja: 24-10-2007 01:08

15-04-2010 21:53

DarreX pisze:
5 pozycyjny przełącznik z rozłączaniem cewki


Co Wy z tym rozłączaniem cewki? Przecież to niezdrowe.


Ten Wash fajny, ale taki jakoś dziwny...


No właśnie, jakiś taki grzeczny. :mrgreen:

Pozdrawiam.


Nie wiem czy dziwny. Mi się bardzo podoba i chyba pasuje do mnie. Wygoda grania, wygląd, brzmienie. Jest to instrument jakiego od daaawna szukałem.
A rozłączanie cewek niezdrowe? To co niezdrowe najczęściej najbardziej mi smakuje. Nie jestem aż tak vintageowym gitarzystą, żeby sobie pozwolić na singiel pod mostem :lol:

PS. Kolor na tych zdjęciach trochę dziwnie wygląda, bo gitara jest bardziej czerwona niż pomarańczowa;)
Obrazek
Prototyp Washburn Mercury Series o nazwie MG800
Prawdziwy Biały Kruk!

Awatar użytkownika
Wielokropek
Posty: 89
Rejestracja: 31-12-2008 21:29

15-04-2010 21:55

Piękna jest (ten złoty osprzęt...), ale markery z boku ją szpecą.
Ostatnie 7 dni:
Obrazek

Awatar użytkownika
Dale Cooper
Posty: 996
Rejestracja: 31-10-2008 10:16

15-04-2010 22:07

kapselleek pisze:Na początku lat 70'ych i jeszcze parę lat później Estonia była jedynie sowiecką republiką z wiadomo jakim językiem urzędowym. Podobnie Litwa Łotwa i Azerbejdżan.


To się popisałem wiedzą historyczną...

Awatar użytkownika
ozzibi
Posty: 147
Rejestracja: 26-01-2007 20:25

15-04-2010 22:47

Szymek, Wash jest piękny. Ja zresztą interesuję się już tylko używanymi, starymi gitarami.
Hans, ta gitarka nie była główną gwiazdą zdjęcia, to się omyliłem. A wrzucę Ci linka do tych zabytków, cobyś zobaczył, że do Urala było nie daleko
Ural - http://meatexz.com/cheesyguitars/ural_hotrod.html
Ural na amerykańskim koksie - http://meatexz.com/cheesyguitars/ural_V8.html
Jeat i Aelita - http://meatexz.com/cheesyguitars/ural_hotrod.html
Tutaj wychodzi, że robili ją w Rostowie, ale może w Estonii była jakaś filia.
Zresztą obejrzyj sobie całą stronę, ja uwielbiam takie muzeum.
Chyba mam mózg, ale nic o tym nie wiem...

Awatar użytkownika
kapselleek
Doradca
Posty: 237
Rejestracja: 06-03-2008 23:01

15-04-2010 22:56

Sowieci ze względów militarnych unifikowali wszystko na maksa. W razie jakby w Mandżurii kiedyś jakiemuś sołdatowi pękł gryf, to poszełby na druga kompanię i zajebał z innej gitary, mając pewność że będzie pasował. Dlatego wszystko u nich podobne.

Awatar użytkownika
ozzibi
Posty: 147
Rejestracja: 26-01-2007 20:25

15-04-2010 23:05

Tera Kapsel mnie rozbroiłeś... :mrgreen:
Chyba mam mózg, ale nic o tym nie wiem...

Awatar użytkownika
mihau
Posty: 38
Rejestracja: 21-07-2008 14:47

15-04-2010 23:39

Ogólnie jestem ciekaw jak taki zabytek zagadałby na współczesnym lampiaku albo tranzystorze :D

Wróć do „Wasz sprzęt”