W stopkę wpisałem już tydzień temu, jak dostałem info że dotarła do agencji celnej. Dziś po opłaceniu cła/vatu kurier przywiózł, więc oficjalnie...
Nowy nabytek, Królewna Śnieżka:
http://s1361.photobucket.com/user/angma ... t=3&page=1Ponad 3 miesiące na sukę czekałem... a wcześniej prawie 4 miesiące polowałem na nią po całym świecie. W końcu dopadłem w Vancouver.
Stan (jak na 6-letnie wiosło) genialny, praktycznie igła - poza dwoma minimalnymi wgnieceniami lakieru na plecach i porysowaną puszką 85-tki. Jak zmienię struny i wyreguluję, to potestuję... ale czuć w powietrzu, że strat może pójść w odstawkę albo do ludzi. Chyba, że go przerobię z powrotem na single i zostawię do lightowego grania. Na razie mocno zaniepokojony schował się do futerału i coś tam nerwowo mamrocze pod nosem.
Na razie na szybko jestem oczarowany - najpiękniejsze wiosło jakie miałem w garści, mega wygodne (przy moich skandalicznie krótkich palcach spokojnie podciągam wszystkie struny na 24. progu trzymając kciuk na wierzchu gryfu) i zapowiada się na niekiepskiego ściganta... tylko trzeba bedzie gryf zmatowić bo lakier trochę bardziej trzyma dłoń niż w stracie.