mck pisze:Jak wygląda sprawa z zasilaniem? Masz zamiar inwestować w jakiś filtr?
adamkudrzik pisze:Moim zdaniem az sie prosi o jakiegos Furmana:)
Myślałem o Samsonie Powerbrite, ale... chyba wolę tę kasę zainwestować w wiosło. Chyba, że będą jakieś problemy z eksploatacją sprzętu na porządnej listwie z filtrem antyprzepięciowym (mam nadzieję, że nie). Poza tym... tak to można rig rozwijać w nieskończoność, przecież zawsze można pomyśleć o jakichś korektorach, sonic maximizer też fajna sprawa... i nagle się okazuje, że 2,5m wysokości mieszkania nie styka na szafę XD
A przy okazji chciałbym zdementować szerzony tutaj mit, że mocna lampa po cichu brzmi jak kupa. Życzę wszystkim forumowiczom takiej kupy, jaką mam od wczoraj w domu... nawet MADDOGOWI XD
Szkoda, że nie mam porządnego majka, bo bym nagrał z głośnika jak to gada. Tym skajpowym Logitechem nie chcę się męczyć, bo nie oddaje nawet 1/4 efektu. A na jednym kanale i pojedynczym V30 siedzącym w combie gada tak, że można się obsrać po gumę w majtach. I to przy końcówce odkręconej na ok. 30%, a mimo to jest na tyle cicho, że druga osoba mogłaby w tym samym pokoju telewizję oglądać. Co prawda wyraźnie brakuje dołu, ale umówmy się - to jest granie na głośniku w combo, które ma zdjętą tylną osłonę więc cały dół ucieka. Jak przyjdzie do zestawu zamknięta paczka 2x12, to i bas się przy cichszym graniu pojawi. Nie będzie to na pewno masaż jelit, ale na moje potrzeby (czyli nauki i do grania równolegle z backing trackami ze sprzętu hifi z subwooferem) na pewno wystarczy z dużym zapasem.
Oczywiście na pewno nie gra to tak, jak MOGŁOBY zagrać gdyby to fest odkręcić. Tu pełna zgoda. Podobnie pełna zgoda co do tego, że stare, klasyczne konstrukcje bez MV (plexi, JCM800 itp.) do cichego grania się nie nadają. Ale wszystko to, gdzie jest rozdzielenie regulacji głośności preampa i końcówki (czyli wszystko z MV i racki) spokojnie może po cichu gadać tak, że aż się nie chce wypuszczać gitary z rąk.
Zresztą chętnie w niedzielę usłyszę opinię jednego z forumowych doradców, którzy przyjeżdża do mnie po DSLa. Będzie miał okazję ograć nie tylko kupowany sprzęt, ale i racka (na razie tylko przez ten głośnik w combie, bo paczki nie mam). Niech sam się wypowie, bo ja ze zrozumiałych względów nie jestem neutralny ;-)