Maraf
Posty: 17
Rejestracja: 24-11-2018 23:48

25-11-2018 00:22

Siema do wszystkich!
Zajęlo mi cale życie by w koncu sie odwazyc! Jestem w wieku węgla kamiennego. Jakies 45+. (dolujace)...
Jestem utopiony w metalu od '84, a zaraz potem stwierdzilem, ze bede gitarowym monstrem... Hmmm. Teraz jest to' potem'.! Mam w koncu, troche czasu, (zbednych pieniedzy na alcohol) miejsce do rzepolenia... I naprawde ochote zrobic w zyciu raz to o czym zawsze marzylem.
Nie chce byc wirtuozem, nie zaloze juz kapeli, ale chce Sam dla siebie znalezc miejsce gdzie bede sie mogl wylaczyc I ponapierdalc po strunach... Cokolwiek by z tego wyszlo...
A teraz pytanie do Was; jakie wioslo? Jaki piec? (nie chce klasycznej, zaden ze mnie harcerz) nie bede plakal przy ognisku...
Powiedzmy, ze moge wydac €500?jakies wskazowki ludozerka?

Janhalb
Posty: 137
Rejestracja: 01-09-2017 21:07

25-11-2018 01:00

Off topic: jestem w podobnym wieku (już bliżej 50 niż 45) i stwierdzam z całą mocą, że węgiel jest starszy. Howgh :mrgreen:.

Wróć do „Żłobek gitarowy (nauka gry na gitarze, techniki gry)”