Patryk546
Posty: 18
Rejestracja: 13-11-2018 23:10

13-11-2018 23:16

Witam.

Mój pierwszy post na forum. :P

Od 6-7 lat noszę się z chęcią gry na gitarze, lecz nie było okazji zacząć grać. Chciałem w końcu zrealizować swoje marzenie.
Na początku rodzi się pytanie, który typ gitary wybrać i jakiej firmy? Gitara miałaby służyć, do gry w domu dla własnego hobby.

Z góry dziękuje za odp.

acoto
Posty: 1046
Rejestracja: 12-06-2013 12:27

14-11-2018 09:10

jeśli tylko do brzdąkania w domu to " elektro.." do niczego nie jest potrzebne.
sprzedam/zamienię: , Vantage Avenger 310 (SD invider), Ibanez roadstar RG200

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1818
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

14-11-2018 09:47

acoto pisze:jeśli tylko do brzdąkania w domu to " elektro.." do niczego nie jest potrzebne.


Nie tak zupełnie. Może się przydać np. do nagrywania się - to pomaga bardzo w rozwoju, bo grając nie usłyszysz tyle, co słuchając. Oczywiście można to obgonić mikrofonem (to sporo drożej) albo nawet telefonem (z reguły jakość nie ta), ale takie elektro- + nawet najtańszy interfejs i jakiś sofcik na komputer (darmowy) daje dużo.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Patryk546
Posty: 18
Rejestracja: 13-11-2018 23:10

14-11-2018 22:55

Ok, jaką markę byście polecili, tak aby była na poziomie, i nie z kosmiczną ceną. interesuje mnie czarny elektroakustyk (western). Słyszałem o everplayu, ktoś poleci, czy używanego fendera?

I to prawda, że co rusz odklejaja sie mostki Fenderowskie?

acoto
Posty: 1046
Rejestracja: 12-06-2013 12:27

15-11-2018 09:20

miałem kiedyś przez chwilę w domu taniego Ibaneza i odrobinę droższego T.Burtona. Obydwie stroiły, dało się na nich grać i jakos tam w miarę brzmiały ale nie nazwałbym tych gitar " na poziomie". Czasem mam w rękach e-akustyka za 1k Samick'a i jest to już ciekawsze wiosło ale i tak wolę inne ,niestety droższe. Każdą gitarę przed zakupem należy sprawdzić bez względu na markę, model, cenę. Radziłbym wybrać się do sklepu z kimś doświadczonym.
sprzedam/zamienię: , Vantage Avenger 310 (SD invider), Ibanez roadstar RG200

Patryk546
Posty: 18
Rejestracja: 13-11-2018 23:10

15-11-2018 19:19

Czyli odpada kupno przez sklepy internetowe?

Karls
Posty: 242
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

15-11-2018 19:59

Można ograć gdzieś lokalnie i później popatrzeć gdzie jest taniej w internecie. Ale to trochę ryzykowne bo jednak gitary nie są tak powtarzalne, zawsze może się inne drewno trafić, może być lepiej/gorzej wykonana, zwłaszcza w tych z niższej i środkowej półki. Generalnie ciężko tak na odległość kupować, tak jak byś auta nie kupował przez internet.

Patryk546
Posty: 18
Rejestracja: 13-11-2018 23:10

19-11-2018 22:26

A co myślicie, gdybym zarządał gwarancje rozruchową na 7 dni, aby na spokojnie sprawdzić wszystko czy jest takie jak należy.
Miałem znajomych co grali trochę, lecz każdy wybrał swoją drogę edukacji i drogi się rozeszły. Na YT są filmiki, gdzie jest mówione co należy sprawdzić, jak kupywac gitarę, aby kitu nie wciśnięto.

Rozmyślam nad Fender FA-125CE Dreadnought. Polecacie? mostek nie odkleja sie, czy moze odpowiednik Everplaya?

sss
Moderator
Posty: 2130
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

21-11-2018 09:44

Czarny western to tylko LAG T100DCE lub bez CE jeśli pure acoustic. Gitara jest przepięknie wykonana.

Dyskusji na temat zakupów przez sieć było tu wiele. Tak jak wszystko instrumenty kupuje się przez internet. Na forach "spece" trollują o sprawdzaniu, ogrywaniu i takie tam a sami pewnie kupują w sieci. Taki Thomann czy GC to myślicie, że na stacjonarnuch sklepach bazują? Masz 14 dni na zwrot i sprawdzasz gitarę w komfortowych warunkach w domu a nie na szybko w sklepie.

Karls
Posty: 242
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

21-11-2018 10:54

W ten sposób sprawdzisz tylko jedną gitarę i jeszcze zależnie od polityki zwrotów możliwe, że za koszt wysyłki zwrotnej zapłacisz z własnej kieszeni. Na miejscu w sklepie możesz sobie ograć 5 czy nawet 10. To jest szczególnie cenne dla amatora bo nie zna się, ale chociaż przez bezpośrednie porównanie zobaczy co mu brzmi a co nie. A tak to dostanie to swoje pudełko, będzie myślał, że brzmi dobrze, bo nawet nie wie jak powinno grać a nie ma punktu odniesienia.

Żeby uniknąć hipokryzji - mam dwie gitary, żadnej nie kupowałem przez internet.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1818
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

21-11-2018 11:45

Karls pisze:W ten sposób sprawdzisz tylko jedną gitarę i jeszcze zależnie od polityki zwrotów możliwe, że za koszt wysyłki zwrotnej zapłacisz z własnej kieszeni. Na miejscu w sklepie możesz sobie ograć 5 czy nawet 10. To jest szczególnie cenne dla amatora bo nie zna się, ale chociaż przez bezpośrednie porównanie zobaczy co mu brzmi a co nie. A tak to dostanie to swoje pudełko, będzie myślał, że brzmi dobrze, bo nawet nie wie jak powinno grać a nie ma punktu odniesienia.


Tak, to zawsze łatwiejsze niż kupowanie i odsyłanie po kolei kilku gitar.

Od siebie jeszcze dodam: a co Ty tak, kolego, uparcie o tym Ever Play? Myślę, że milczenie doradzających, w odniesieniu do tej marki, powinno dać Ci szybką odpowiedź na jej temat ;-)
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Patryk546
Posty: 18
Rejestracja: 13-11-2018 23:10

21-11-2018 22:11

Może ktoś jakoś uargumentować do milczenie ? :) Przyda się cenna opinia.
I czemu jest taka teza, że fender czarny to zło :P ?

sss
Moderator
Posty: 2130
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

24-11-2018 21:44

Karls pisze:W ten sposób sprawdzisz tylko jedną gitarę i jeszcze zależnie od polityki zwrotów możliwe, że za koszt wysyłki zwrotnej zapłacisz z własnej kieszeni. Na miejscu w sklepie możesz sobie ograć 5 czy nawet 10. To jest szczególnie cenne dla amatora bo nie zna się, ale chociaż przez bezpośrednie porównanie zobaczy co mu brzmi a co nie. A tak to dostanie to swoje pudełko, będzie myślał, że brzmi dobrze, bo nawet nie wie jak powinno grać a nie ma punktu odniesienia.

Żeby uniknąć hipokryzji - mam dwie gitary, żadnej nie kupowałem przez internet.



Ależ co Ty za bajki opowiadasz? ;-)
Chyba 3 lata temu kupiłem chyba 26 gitar w ciągu 6-8 m-cy. Nawet kilka za granicą. Zero problemów. Zostały dwie. To jedno.

Drugie to nawet koszt wysyłki jest mniejszy niż koszt pojechania do sklepu jeśli nie masz go na miejscu.

Trzecie to ileż gitar masz w sklepie? Najczęsciej jedną w danym modelu.

Po czwarte warunki w domu a warunki w sklepie... czas.

Ja kupuję i tak i tak. Uważam, że przez sieć jest wygodniej i jeśli nie masz sklepów tam gdzie mieszkasz to duuuuuuużo taniej. Polecam spróbować. Problem z odsyłaniem jest tylko w małych lokalnych sklepach. Podobniejak bedzie w nich problem jeśli gitarę kupisz stacjonarnie i okaże się wadliwa.

sss
Moderator
Posty: 2130
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

24-11-2018 21:46

Patryk546 pisze:Może ktoś jakoś uargumentować do milczenie ? :) Przyda się cenna opinia.
I czemu jest taka teza, że fender czarny to zło :P ?


Kiedyś mówiło się Never Play ;-)

Potocznie uważa się, że zamalowane drewno jest gorszej jakości ;-)

Karls
Posty: 242
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

25-11-2018 11:26

sss pisze:
Karls pisze:Chyba 3 lata temu kupiłem chyba 26 gitar w ciągu 6-8 m-cy. Nawet kilka za granicą. Zero problemów. Zostały dwie. To jedno.

Drugie to nawet koszt wysyłki jest mniejszy niż koszt pojechania do sklepu jeśli nie masz go na miejscu.

Wszystko jest dla ludzi, ale 26 gitar i za każdą koszt przesyłki zwrotnej (większość sklepów przy zwrotach nie pokrywa kosztu odesłania, to nie odzieżówka) to przyznaj, że trochę na tym straciłeś. Natomiast jest jeszcze jedna ważna sprawa - w sklepie stacjonarnym możesz poprzepinać się między różnymi wzmacniaczami, zobaczyć czy jakiś mankament w brzmieniu to kwestia samej gitary, czy słabo się po prostu dogaduje z danym pudłem. Albo wręcz można to wykorzystać by zobaczyć jakie połączenie najbardziej podejdzie pod ucho. W domu ograsz na jednym swoim wzmacniaczu, może na drugim u kumpla i tyle.

acoto
Posty: 1046
Rejestracja: 12-06-2013 12:27

25-11-2018 13:46

Panowie, wy tu o brzmieniu a kolega założyciel tematu jeszcze nie wie jak ma brzmieć a nawet nie wie czy próba gry na czymś takim jak akustyk mu się spodoba. W takim przypadku istotna jest jedynie organoleptyczna, całkowicie subiektywna ocena, wygody,komfortu,estetyki.
sprzedam/zamienię: , Vantage Avenger 310 (SD invider), Ibanez roadstar RG200

Patryk546
Posty: 18
Rejestracja: 13-11-2018 23:10

25-11-2018 17:52

Witam, byłem 2 dni temu w muzycznym, pobrzdąkałem na fenderze i takamine. Rozbieżność cenowa duża.

Ja na gitarze chciałem grac gdzieś tak od 2012 roku, tylko albo nie bylo czasu, albo inna pasja -foto pochłaniała kasę. W końcu chce zaczać grać, przynajmniej na początek jakieś kolędy na zbliżające się święta.
Teraz tak, wiem, że może to jest dosyć oczywiste dla niektórych, aczkolwiek jestem laikiem jak na razie xD
Fender vs Fender Squier różnią się kluczami olejowymi w przypadku akustyka? Oryginalny Fender ma lepsze drewno? Sa jeszcze jakieś róznice?

Karls
Posty: 242
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

25-11-2018 18:55

Miejsce produkcji - Squier to chińszczyzna, mogą być też indonezyjskie, choć z uwagi na to, że to akustyk to nie jestem pewien. W wypadku gitary dla brzmienia ma znaczenia tak materiał jak i sposób jego obróbki (sezonowanie drewna itp.). W wypadku elektryków najbardziej cenione są amerykańskie i meksykańskie fendery. Indonezja jest na trzecim miejscu a ta najtańsza, i najgorzej brzmiąca półka to produkowane w Chinach (to już tylko Squiery). Z akustykami z dużym prawdopodobieństwem możemy przyjąć, że to się pokryje.

Patryk546
Posty: 18
Rejestracja: 13-11-2018 23:10

25-11-2018 23:12

Ok, a jaką byście mi polecili?

Squier SA 105 CE (mówili w muzycznym, że jej juz nie ma w produkcji-stary model), czy może akustyk FA- 125. Porównuje elektroakustyka do akustyka, ze wzgledu na cenę, choć nieukrywam, że chciałbym mieć elektro, żeby podpiąc pod kompa ewentualnie, chociaż jak mówicie Squier może mieć gorszy dziwięk.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1818
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

26-11-2018 09:52

Konkretnych modeli Ci nie polecę, są asy większe ode mnie znacznie, ale chciałbym sprostować jeden mit. Produkty chińskie czy indonezyjskie, to pod względem wykonania czy dostępności dobrych materiałów nie jest prawie żadna różnica. Nawet ostatnio ze wskazaniem na plus dla Chin, w przypadku niektórych marek, które wzmocniły kontrole jakości. Gitary do masowej sprzedaży produkowane są na maszynach cnc, czyli mają duża powtarzalność i duża dokładność. Akustyki dopieszcza się ręcznie, z tego co widziałem (choć może i to się już robi na maszynach?), a tu narodowość robotnika nie ma już najmniejszego znaczenia.

Zaskoczę teraz może wielu dogmatyków dla których Indonezja czy Bangladesz to źródło super, w Chiny wywołują hipsterskie oburzenie. Całkiem niedawno szukałem taniego elektroakustyka, żeby wozić go ze sobą do grania "ogniskowego", o niedużym pudle, by na większe przestrzenie do przygrywania grupie śpiewających zdartych po paru piwach gardeł móc podłączyć do bateryjnego wzmacniacza. Taniego, by drobne uszkodzenia w transporcie nie bolały, ale chciałem też, by przyzwoicie brzmiał. Kupiłem Harleya Bentona ST-Acoustic (kopia fendera Stratacoustic) za naprawdę malutkie pieniądze, za połowę ceny Thomanna. Założyłem nowe struny, wyregulowałem gryf, spiłowałem siodełko mostka (bo wysoko było jak diabli). Gitara wygląda jak milion dolarów, gra (jak na tak płytkie pudło) naprawdę przyzwoicie, jest wygodna. Jedyna rzecz do której się przyczepiłem, to wykończenie progów - wziąłem do ręki mały klocek drewna i wodny papier, objechałem delikatnie krawędzie... i już. Tyle. Gra i to naprawdę bez wielkiego zarzutu. Jedyny minus - bardzo podstawowa elektronika nie ma wbudowanego tunera, więc korzystam z tunera w telefonie. Przy zmiennych warunkach w podróży dostrojenie przed graniem jest niezbędne. W domu trzyma strój jak imadło.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

sss
Moderator
Posty: 2130
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

26-11-2018 11:00

Karls pisze:
sss pisze:
Karls pisze:Chyba 3 lata temu kupiłem chyba 26 gitar w ciągu 6-8 m-cy. Nawet kilka za granicą. Zero problemów. Zostały dwie. To jedno.

Drugie to nawet koszt wysyłki jest mniejszy niż koszt pojechania do sklepu jeśli nie masz go na miejscu.

Wszystko jest dla ludzi, ale 26 gitar i za każdą koszt przesyłki zwrotnej (większość sklepów przy zwrotach nie pokrywa kosztu odesłania, to nie odzieżówka) to przyznaj, że trochę na tym straciłeś. Natomiast jest jeszcze jedna ważna sprawa - w sklepie stacjonarnym możesz poprzepinać się między różnymi wzmacniaczami, zobaczyć czy jakiś mankament w brzmieniu to kwestia samej gitary, czy słabo się po prostu dogaduje z danym pudłem. Albo wręcz można to wykorzystać by zobaczyć jakie połączenie najbardziej podejdzie pod ucho. W domu ograsz na jednym swoim wzmacniaczu, może na drugim u kumpla i tyle.



Mówimy o akustykach :D

Może ze 2 razy zapłaciłem za zwrot albo 3 czyli 15x3 to 45 zeta.

Na paliwo na dojazd do sklepu poszłoby kiiiiiilka razy więcej.

Zostało w domu 4 czy 5.

Poza tym w wielu miejscach już mnie znali i dostawałem gitary z hurtowni nówki ze świeżymi strunami. Jak pojechałem do Riffa i Pasji i porównałem to co tam wisi do do tego co wyciągam z pudełka to życzę szczęścia w wyborze tym specom, którzy stawiają na ogranie i wybór akustyka na podstawie egzemplarzy wiszących na wieszakach w sklepach. Po prostu świat się zmienia i to co 10 kat temu było optymalne już teraz takie nie musi być ;-)

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1818
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

26-11-2018 11:14

No fakt, zwłaszcza struny w nowych gitarach bywają... hmmm... No pchają najtańsze druty, żeby tylko dźwięk się wydobywał, bo przecież każdy użytkownik i tak zmieni pod swoje preferencje. ;-)
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

sss
Moderator
Posty: 2130
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

26-11-2018 11:26

6nt pisze:No fakt, zwłaszcza struny w nowych gitarach bywają... hmmm... No pchają najtańsze druty, żeby tylko dźwięk się wydobywał, bo przecież każdy użytkownik i tak zmieni pod swoje preferencje. ;-)


No tak ale jak dla mnie sprawdzenie gitary na nowych
strunach i na takich samych tylko wiszących pół roku na ściance robi różnicę.
Może też zależy od człowieka. Ja w sklepie za dobrze skoncwntrować się nie mogę ale często spotykam magików, którzy zdejmują instrument z wieszaka i po 5 minutach już wiadomo - ta jest najlepsza. Ja za cienki jestem na to.... :-(

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1818
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

26-11-2018 13:19

To właśnie napisałem - pchają byle jakie druty i naprawdę trudno "lajkonikowi" cokolwiek o brzmieniu powiedzieć, bo jedna buczy, druga się sama tłumi... Ja kiedyś kupiłem gitarę na prezent, w której struny (zabezpieczone pergaminem) były miejscami pordzewiałe. Dopiero po wymianie dało się na tym grać. Świeże (w miarę świeże) struny dopiero coś mogą powiedzieć.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

sss
Moderator
Posty: 2130
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

26-11-2018 14:27

6nt pisze:To właśnie napisałem - pchają byle jakie druty i naprawdę trudno "lajkonikowi" cokolwiek o brzmieniu powiedzieć, bo jedna buczy, druga się sama tłumi... Ja kiedyś kupiłem gitarę na prezent, w której struny (zabezpieczone pergaminem) były miejscami pordzewiałe. Dopiero po wymianie dało się na tym grać. Świeże (w miarę świeże) struny dopiero coś mogą powiedzieć.


Dlatego najlepiej przez sieć ;-)

Karls
Posty: 242
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

26-11-2018 15:28

Zawsze można tuż po dostawie zajrzeć do sklepu. Moją yamahę tak właśnie trafiłem. A squiera to mi facet z zaplecza przyniósł bo nawet nie zdążyli wystawić :). Choć Squier mimo, że droższy to brzmiał gorzej.

Wracając do akustyków to jeszcze jedna uwaga - szczególnie te świerkowe brzmią lepiej jak już mają parę lat na karku. Wiem to po mojej, mam z drugiej ręki, tak na oko to z 15 lat ma i brzmi świetnie - mimo że to jakaś mało znana firma, niemalże no-name. Jak była u lutnika na naprawie i wymianie strun to chłop stwierdził, że takich to się już nie robi. A kosztowała raptem kilka stówek.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1818
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

26-11-2018 16:31

Każda gitara gra lepiej kiedy jest dobrze rozegrana. Szczególnie klasyki/akustyki, w których drewno gra większą rolę niż w elektrykach.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Patryk546
Posty: 18
Rejestracja: 13-11-2018 23:10

03-12-2018 23:20

Panowie jest oferta.

Lepiej kupić fendera fa 125 Ce za 750 zł z muzycznego w miescie, czy ryzykowac i pchać się w neta, gdzie na jednej stronie stoi za 650, a może lepiej wybrać akustyka za 450zł (ta sama wersja gitary) ? Elektro służyłoby głównie do podpinania pod kompa.

W jednym sklepie facet mówił, że te tańsze gitary czy to fender, cort, itp wychodzą z jednej chińskiej fabryki, tylko maszyny są inne xD .

Wróć do „Jaka gitara akustyczna / klasyczna do 500 zł”