Massa
Posty: 4
Rejestracja: 10-10-2018 12:35

10-10-2018 12:50

Witam chciałbym prosić o pomoc w wyborze pierwszej gitary zastanawiam się na modelami podanymi poniżej który z nich waszym zdaniem byłby najbardziej odpowiedni. Nie wiem czy ma to istotne znaczenie ale mam dość szerokie palce i przykładowo na Yamaha F310 mieszczą mi się na styk przy niektórych chwytach.

IBANEZ PC14-WK
Yamaha F370 DW
Lag t70a
Cort ad 880 BK

Awatar użytkownika
prymka
Posty: 11
Rejestracja: 10-10-2018 13:08

11-10-2018 10:20

Przy grze na gitarze wiele elementów ma znaczenie: szerokość palców, ich długość, elastyczność nadgarstka itp. itp. uwarunkowań typowo fizycznych. I żeby dobrze i ładnie grać trzeba mieć przede wszystkim odpowiedni komfort grania. Gitara powinna być podpasywana pod muzyka a nie odwrotnie, bo w przeciwnym razie będziecie się męczyć. Trochę się dziwię jednej rzeczy, bo napisałeś, że to ma być Twoja pierwsza gitara, ale równocześnie piszesz, że Ci się palce na styk mieszczą przy niektórych chwytach. Z tego co wiem z własnego doświadczenia, to jak się kupuje pierwszą gitarę, to z reguły żadnego chwytu się nie umie złapać, no może jeden czy dwa jak jakiś uczynny kolega wcześniej pokaże. Natomiast jeżeli jakimś cudem jesteś wyjątkowo uzdolniony i bez nauki potrafisz łapać chwyty, to proponuję wybrać się do sklepu i po prostu sobie dobrać taki model, który pozwoli Ci na swobodną grę. Dopiero potem można rozważać inne elementy. Wracając do tematu przewodniego widzę, że uwagę swoją koncentrujesz na takich budżetowych modela w przedziale 500-1000, to proponuję zobaczyć i wypróbować sobie jeszcze któryś z modeli Takamine np: serii G. Są to solidnie wykonane instrumenty, dobrze brzmiące, no i może palce będą Ci się mieścić. A jak jednak żadna akustyczna gitarka Ci nie będzie pasowała, to może lepiej pomyśleć o klasycznej, która ma szerszy gryf, a jak i tu będzie problem, to pozostaje przerzucić się na bas. :mrgreen:

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1621
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

11-10-2018 10:53

Kompletnie nie przejmuj się tym co napisał kolega odpowiadający. Ani grubość palców, ani ich giętkość czy elastyczność nadgarstka nie ma żadnego znaczenia przy wyborze pierwszej gitary. Będziesz przecież się uczył, ćwiczył te palce. Jak ja zacząłem, to ćwiczyłem na wąskim gryfie Jacksona i za cholerę moich parówkowatych paluchów nie mogłem na nim zmieścić. Jak się zaczęły mieścić, próbowałem gry na innej gitarze, Les Paulu z "kołkowatym" gryfem. Nic mi nie szło dopóki nie zaczęło ;-) teraz nie mam problemów z żadnym rodzajem gryfu i jeśli coś mi nie idzie, to nie z powodu palców, a z powodu zbyt niesystematycznego ostatnio ćwiczenia. Powiem tak - Lipa z Illusion nie jest wielkim facetem, palce ma krótkie i nie chudziutkie, a widziałem jak w studio zapierdzielał na 12-strunowym akustyku i łapał więcej niż ja umiem. To jest kwestia ćwiczeń.

Ad rem - jedno zdanie kolega napisał prawidłowo: jedź do sklepu, poszukaj po średniej półce gitar i coś sobie dopasuj co Ci wygodnie leży i przyzwoicie brzmi. Nie przejmuj się, że Ci się palce póki co nie składają - tego się nauczysz.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Massa
Posty: 4
Rejestracja: 10-10-2018 12:35

11-10-2018 11:05

Może nie do końca opisałem całą sytuację mianowicie przymierzałem się już kilka lat temu do gry na gitarze kupiłem wtedy podstawową gitarę klasyczną którą przekazałem młodszej siostrze, ponieważ z powodu studiów nie miałem czasu na naukę gry nauczyłem się tylko kilku chwytów i na tym poprzestałem. Aktualnie mam znacznie więcej wolnego czasu, który chciałbym spożytkować właśnie na grę. U wspomnianej siostry miałem okazję w poprzedni weekend przymierzyć się do wspomnianej F310 i sam chciałbym kupić jakiegoś akustyka po przeczytaniu kilku postów zastanawiam się nad modelami wymienionymi powyżej do listy dołączył jeszcze Fender CD60AM. Jeżeli chodzi o muzykę, którą chciałbym grać to dla przykładu mogę podać utwór „rise against hero of war”. Kolega który gra zaproponował że do tego typu muzyki najlepsza byłby gitara świerkowa jeżeli dobrze zrozumiałem ale sam niestety się na tym nie znam dlatego szukam porady

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1621
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

11-10-2018 11:24

Nie kupuj gitary do jednego utworu. Kup taką na której będzie Ci się dobrze grało różne rzeczy. jesteś na początku drogi, która może Cię zaprowadzić w różne strony.

Oczywiście klasyczna i akustyczna gitara mocno się od siebie różnią - strunami, gryfem... na każdej z nich inaczej się gra.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Massa
Posty: 4
Rejestracja: 10-10-2018 12:35

11-10-2018 17:17

Zdecydowanie znacznie bardziej podoba mi się brzmienie gitary akustycznej i może to tylko moje wrażenie ale łatwiej się mi na niej gra. A co do „przymierzenia” się do gitary to z wymienionych powyżej w sklepie muzycznym w mojej najbliższej okolicy z wyżej wymienionej niestety mają tylko Yamahe F370 i jak dla mnie to bardzo fajna gitara. Z drugiej strony sporo dobrego naczytałem się zarówno o Ibanez, Fender i zastanawiam się czy nie wyróżniają się na tle wymienionej wyżej.

Awatar użytkownika
prymka
Posty: 11
Rejestracja: 10-10-2018 13:08

11-10-2018 23:02

Ja natomiast widziałem malutkie drobne dziewczyny z małymi dłońmi, które dawały sobie radę z sześciostrunowym basem. Miałem też sposobność zobaczenia i usłyszenia niepełnosprawnego dziecka, które miało po cztery paluszki u rączek, a tak wymiatało utwory Chopina na fortepianie, że niejeden dorosły zdrowy pianista z 10-tką palców chciałby tak grać. Jak widać różne przypadki się zdarzają ale generalnie uwarunkowania fizyczne mają znaczenie i to duże. Tak jest w większości przypadków i zwyczajnie jak ktoś ma smukłe długie palce to mu z reguły łatwiej pewne chwyty łapać niż temu co ma krótkie i grube paluchy. To oczywiście nie oznacza, że nie znajdzie się od niego lepszy gitarzysta z łapą jak bochen wiejskiego chleba. Natomiast kwestia przyzwyczajenia i ułożenia, to już inna para kaloszy, ale można sobie trochę w tym pomóc i wybrać optymalny wariant. Poszczególne modele gitar różnią się od siebie i choć nie są to może na pierwszy rzut oka jakieś wielkie różnice, to wystarczy 2-3 mm w odległości pomiędzy pierwszymi progami i już jednemu będzie łatwiej a drugiemu gorzej się grało. Swoją drogą to co to za sklep z gitarami, który ma tylko jeden model :mrgreen: . Ja bym na Twoim miejscu wybrał się tam gdzie mają jednak trochę tego towaru do zobaczenia, a jak Ci się nie chcę, nie masz czasu , lub po porostu możliwości dostania się do bardziej zasobnego w asortyment sklepu, to nie ma co się pytać o radę chyba, że na chybił trafił przez neta chcesz kupić. Jak to mówią, co kupisz z tym się będziesz męczył.

Massa
Posty: 4
Rejestracja: 10-10-2018 12:35

15-10-2018 11:10

Ostatecznie po konsultacji z sprzedawcą wybrałem Laga t70a brb bardzo fajnie wykonana gitara o ciekawym brzmieniu wydaje mi się że na pierwszy instrument będzie odpowiednia. Dzięki za rady i pomoc

Wróć do „Gitary akustyczne i klasyczne”