Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

19-09-2018 17:21

Witam. Od małego dziecka chciałem mieć gitarę. Niestety zawsze działo się tak, że coś mnie odwlekało od kupna. Postanowiłem nie czekać kolejnych 10 lat i kupić ją w tym roku. Nie mam za dużej wiedzy o gitarach. Wiem, że chciałbym albo klasyczną albo akustyczną - nie wiem jaką wybrać, od akustycznej odstraszają mnie struny, które podobno bardzo wbijają się w palce i może to szybko zniechęcić do gry, a klasyczna moim zdaniem ma słabsze brzmienie. Dodam, że dysponuję budżetem około 500 zł, może być trochę więcej, mam stosunkowe małe dłonie jak na mężczyznę i jestem tak naprawde kompletnie zielony, nie umiem zagrać nic, nawet najprostszych akordów. Mieszkam w Warszawie, więc nie byłoby prooblemu z podjechaniem do jakiegoś sklepu muzycznego, aczkolwiek tak jak mówiłem, nie umiem grać więc nie umiałbym ocenić tej gitary. Proszę o pomoc, podanie jakiś gitar i ich zalet, dla kompletnego laika jakim jestem. Z góry dziękuję.

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

19-09-2018 17:39

Bardzo przemawia do mnie Yamaha C 30 M, czy mógłby ktoś coś o niej powiedzieć?

Czy warto kupić używaną? Chciałbym gitarą grać covery piosenek, różnego gatunku, ale na głównie rocka, peppersów, scorpionsów. Czy klasyczna w ogóle się do tego nada?

Grzewho
Posty: 32
Rejestracja: 02-10-2017 22:40

19-09-2018 19:40

Witam
Zacznę od tego, że skoro (jak wyczuwam) nie jesteś pasjonatem muzyki klasycznej to nie widzę sensu kupowania gitary klasycznej, szczególnie ze standardową szerokością gryfu jak np. Yamaha C30M. Gitara klasyczna służy do wykonywania muzyki klasycznej ))). Jej szeroki gryf ułatwia/umożliwia granie akordów niekoniecznie sześciodźwiękowych i niekoniecznie po kolei – góra/dół. Taka jest a przedewszystkim była muzyka klasyczna.

Jeśli idzie o metalowe struny to „za moich czasów” ))) zakładało się metalowe struny do gitary klasycznej (bo innych nie było). Jakoś nigdy nie miałem porozcinanych palców.

Nylonowe struny wcale nie są „bezbolesne” – to bajki. Więc chyba jednak lepiej uczyć się grać na gitarze która bardziej się nadaje do stylu muzyki dla którego chcesz się uczyć grać.
Czyli doradzam jednak wybór gitary akustycznej. Są tutaj koledzy specjaliści od tych gitar i na pewno coś zaraz doradzą.

Jeśli mimowszystko chciałbyś gitarę klasyczną to może lepszym wyborem będzie węższy gryf np. Fender ESC 105

pozdrawiam

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1808
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

20-09-2018 08:43

Rocka? RHCP? Scorpions? Czyli chcesz grac muzykę "elektryczną"? Dlaczego więc szukasz gitary nieelektrycznej?
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

jag
Posty: 90
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

20-09-2018 09:39

Ja tam gram RCChP na akustyku;p i elektryku( na elektryku łatwiej struny podciągnąć; ))
Ból opuszek przy metalowych strunach jest naprawdę do wytrzymania i nie trwa długo.
Kup sobie akustyka lub elektryka i bedziesz zadowolony; )
Zdecydowanie polecam chocby kilka lekcji z nauczycielem żeby uczyć się poprawnej gry od początku

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1808
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

20-09-2018 10:39

Dokładnie. Po tygodniu ćwiczenia opuszki stwardnieją, po dalszych kilku tygodniach, po zejściu naskórka, znów będą miękkie, ale mniej czułe na nacisk strun, przestaną boleć.

Grać można na wszystkim, nawet Sepulturę na flecie, ale skoro kolega marzy o graniu elektrycznym gitarowym, to zgaduję, że padł ofiara przesądu o tym, że "lepiej najpierw na klasycznej albo akustycznej", czyli chcąc jeździć motocyklem, zaczyna od jazdy konnej...
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

jag
Posty: 90
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

20-09-2018 10:54

6nt pisze:Grać można na wszystkim, nawet Sepulturę na flecie, ale skoro kolega marzy o graniu elektrycznym gitarowym, to zgaduję, że padł ofiara przesądu o tym, że "lepiej najpierw na klasycznej albo akustycznej", czyli chcąc jeździć motocyklem, zaczyna od jazdy konnej...

Uwielbiam ludzi z poczuciem humoru:D
Kolego jesli nie dysponujesz duzym budżetem przemyśl jaką muzę chcesz grać, a nawet w jakich okolicznosciach i kup elektryka lub akustyka. Pewnie po jakimś czasie, jak juz połkniesz bakcyla, dokupisz te drugą do kompletu;p
Dla mnie po 3 latach gry na akustyku wziecie w rece elektryka było wyzwaniem, i uwazam ze na akustyku gra sie łatwiej;)

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

20-09-2018 11:53

Na początku chciałbym bardzo podziękować za wszystkie odpowiedzi, naprawdę dziękuję.

Przejdźmy do gitar. Prawdą jest, że chciałbym grać na niej również rocka, ale to nie wszystko. Lubie praktycznie każdy nurt muzyki i praktycznie kazdy chcialbym grac.
Dodatkowo nie mam wystarczającego budżetu na gitarę elektryczną. W grę wchodzi jeszcze wzmacniacz, który swoje kosztuje, plus ogolnie wydaje mi sie ze elektryczne sa drozsze. W przyszłości chciałbym i taką i taką. Polecacie kupowac uzywane egzemplarze?

Karls
Posty: 234
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

20-09-2018 12:42

jag pisze:Dla mnie po 3 latach gry na akustyku wziecie w rece elektryka było wyzwaniem, i uwazam ze na akustyku gra sie łatwiej;)

A ja mam kompletnie odwrotne wrażenia. Również zaczynałem na akustyku i po jakiś 3 latach przesiadłem się na elektryka. Z miejsca gra mi się dużo łatwiej i zrobiłem spore postępy. Jednak mniej napięte struny, brak konieczności mocnych uderzeń, to bardzo ułatwia grę. Tak samo dużo łatwiej szybko łapać struny, gryf jest szybszy. Więc albo to indywidualna kwestia, albo też rzecz konkretnego egzemplarza gitary, może miałem szczęście i trafiłem na taki, który świetnie mi leży w rękach.

Wracając do pytania autora - tak zdecydowanie na start kup używaną gitarę. Po raz, że za mniejsze pieniądze wyrwiesz porządny sprzęt, po dwa, jeśli były by jakieś wady produkcyjne, co na niższej półce się zdarza, to po takich 2-3 latach już dawno by wyszły. Zwróć tylko uwagę by gryf był prosty, bo zdarza się, że ktoś źle przechowuje gitarę, albo po prostu ma pecha (znajomy wziął pudło na jachty, na jezioro, złapała wilgoć i jest "śmigło", choć co ciekawe jemu to nie przeszkadza) i potem próbuje opchnąć jakiemuś amatorowi. Co do wyboru typu gitary to odrzucił bym klasyka, zwłaszcza, że pisałeś, że nie masz dużych rąk - zwyczajnie na wąskim gryfie akustyka lub elektryka będzie Ci się grało wygodniej. Za 500zł możesz albo kupić w miarę dobrego akustyka (już coś z pełną płytą się znajdzie, nie jakaś wysoka półka ale już sensowny instrument), albo taniego elektryka. Fakt, akustyk bardziej daje po palcach, ale tak jak pisał wcześniej kolega 6nt, najgorszy jest pierwszy tydzień-dwa, aż nie dorobisz się skorup na palcach, potem już tak się tego nie czuje. Choć póki nie dotrzesz do etapu 3-ciego to trochę może przeszkadzać bo uczucie trochę jak byś miał rękawiczki na opuszkach. Ale to jest zupełnie normalne, potraktuj to jako element inicjacji na gitarzystę :-).

Jeśli chodzi o akustyki to możesz przyjrzeć się Yamaha F310, cenowo stoi podobnie jak ten klasyk co podawałeś. Porównaj sobie zdjęcia to zobaczysz o ile węższy jest gryf w akustycznej względem klasyka.

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

20-09-2018 12:54

Wolę kupić w miarę dobrego akustyka i za rok kiedy sobie dorobić kupić elektryka.

Na te yamahe patrzyłem i rozważałem jej kupno.

Nie rozumiem czemu nowa z dodatkami kosztuje tylko troszke wiecej od uzywanych.
https://muzyczny.pl/113362_Yamaha-F310- ... eUQAvD_BwE

Czy ta byłaby dobra? i czy wytłumaczy mi ktoś czym różni się od tej - https://www.muziker.pl/yamaha-f310-tbs? ... _MQAvD_BwE

Karls
Posty: 234
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

20-09-2018 13:26

Yamaha to taka trochę klasyka dla początkujących, może trzymają cenę z wiekiem. Zestaw niby fajny, choć weź pod uwagę, że takie dorzucane dodatki zwykle nie są zbyt wysokiej jakości. Kamertonu pewnie nie użyjesz nawet, bo w dobie smartfonów całkiem wygodnie się z jakąś apką stroi. Ale pokrowiec i pas zawsze się przydadzą, kapo z jakiś tańszych ale na początek da radę. Kostki jak kostki, z czasem pewnie całą kolekcję uzbierasz. Sam mam elektryka od yamahy i jest świetnie wykonany, akustyki do nich też cieszą się dobrą opinią.

jag
Posty: 90
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

20-09-2018 13:33

Na akustyku rzadko grałam powerchordami a dwudźwiekami na sąsiadujacych strunach to juz chyba wogóle. Grałam albo akordowo albo "fingerstylowo" i nie było problemu z tym żeby " odezwała się" niechciana struna. Na elektryku każda niedokładność, potracenie niechcianej struny, brak tłumienia rzuca sie w uszy. Stad moje poczucie łatwiejszej gry na akustyku,kwestia przyzwyczajenia;) Napewno struny na elektryku są przyjemniejsze dla palców;), a jak ktoś próbował podciagania na akustyku to juz wogóle nie ma porównania;p
Myślę że Yamaha to całkiem dobra firma, sama gram na Yamasze;p

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

20-09-2018 13:44

A czym się różnią te skróty w nazwach gitar?

Karls
Posty: 234
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

20-09-2018 13:53

O które skróty Ci chodzi? Może jakieś oznaczenia producentów.

Jag - no prawda, podciąganie na akustyku to nie jest coś za co palce Ci podziękują ;).

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

20-09-2018 14:21

Np ta yamaha wystepuje w dwóch różnych wariantach, albo nawet więcej ich jest, różnią się ceną, tym skrótem i kolorem, tyle jestem w stanie zauważyć.

TBS, plus natural

Karls
Posty: 234
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

20-09-2018 14:32

Najpewniej chodzi o wykończenie, jeśli model jest ten sam. Różne wersje kolorystyczne na tym samym drewnie. W sensie TBS - tobacco sunburst, plus natural - jasne drewno itp.

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

20-09-2018 14:52

Plus natural bardziej mi sie podoba, ale jest sporo drozsza

Karls
Posty: 234
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

20-09-2018 15:38

To już twoja decyzja. Jam mogę powiedzieć tylko tyle, że przyjemnie się gra na gitarze, która się człowiekowi podoba :-) . Zawsze możesz też celować w używaną. Gitara to nie samochód, jest raczej jak wino - bywa że im starsza tym lepsza.

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

20-09-2018 16:06

Wiesz co nie chciałbym kupić jakiejś popsutej, bo się na tym nie znam, a jak patrzyłem na olx to chodzą po 70zł mniej, to nie jest kolosalna różnica ;p

Czy są jakieś gwarancje na gitary?

Karls
Posty: 234
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

20-09-2018 16:22

Na nowe jak najbardziej, zwykle 2 lata. Niektórzy producenci dają 3. Ale to jest raczej kwestia gwarancji na ewentualne wady ukryte, gitara się nie psuje z czasem to nie telefon komórkowy. Struny, progi się zużywają ale to można wymienić.

jag
Posty: 90
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

20-09-2018 16:26

Zamawiając towar ze sklepu( czy od osoby prywatnej także nie wiem) masz czas bodajże 14 dni na zwrócenie go i odzyskanie pieniędzy. Oczywiście najpierw musisz zapłacić. Jak sie nie znasz to poszukaj na forum osób mających pojęcie o gitarach które polecaja się do ogrywania sprzętu. Zamów ze sklepu, poproś kogoś kto gra o przetestowanie i podejmuj decyzję.

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

20-09-2018 16:34

Czyli stwierdzacie ze w tej cenie f310 jest jedna z najlepszych, tak?

jag
Posty: 90
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

20-09-2018 16:43

Ja niczego takiego nie napisałam. Pierwsza gitare pomogł mi kupic kolega, kolejne nauczyciel. Nie poczytuje sie zadnym ekspertem by komus doradzać. Uważam że jak nie chcesz wtopić poszukaj tu na forum osoby z Twojej okolicy(miasta) znającej sie na gitarach i poproś ją o pomoc. Albo zaufaj sprzedawcy;p

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

20-09-2018 17:01

Epiphone DR100
LAG T66D
czy Yamaha F310

i dlaczego?:)

https://www.youtube.com/watch?v=LxOhDwxjW7g tutaj porównanie kilku gitar. Szczerze to nie wiem, którą wybrać wszystkie są według mnie fajne ale yamaha chyba troche brzeczy

I czy ktoś powie mi czemu jest tu taka duża różnica w cenie? - https://sklepmuzyczny.pl/produkt/19106, ... yczna.html
https://guitarcenter.pl/catalog/gitary/ ... ha-f310-nt

I czy warto kupować z setem czy lepiej samą?

jag
Posty: 90
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

20-09-2018 18:28

Każda może brzęczeć jak ktos będzie na niej nieumiejętnie grał, tudzież będzie mieć nierówno ponabijane progi. Każdą gitarę polecam na początku oddać w ręce lutnika celem wyrównania fabrycznych niedoskonałości.
Nie miałam nigdy w rekach Epifona natomiast Yamahe posiadam i nawet w ocenie lutnika który mi szlifował progi i obniżał siodełko brzmi bardzo dobrze.

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

20-09-2018 18:31

A ile kosztuje taka wizyta?

jag
Posty: 90
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

20-09-2018 19:48

Zależy co robi. Ja za w/w czynnosci płaciłam 100czy 120zł. Różnicę słyszę i czuję pod palcami więc pieniądze były dobrze wydane.

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

20-09-2018 20:51

tak wiec spytam jeszcze raz. Lepiej kupić taki set https://muzyczny.pl/113362_Yamaha-F310- ... eYQAvD_BwE czy oddzielnie to podobierac?

Karls
Posty: 234
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

21-09-2018 22:24

Samą gitarę kupisz jakieś 100 zł taniej. Czyli liczą sobie 100zł za - Pokrowiec, Pas, kapo, 3 kostki, zapasowy komplet strun. Są jeszcze drobiazgi (korbka do nawijania strun, dmuchany kamerton), które nie wiem czy Ci się przydadzą. Pokrowiec sam jest wart jakieś 40-50zł, pas, nawet najtańszy chiński to przynajmniej 30-40zł, kostki to groszowa sprawa, liczmy 5 zł za wszystkie, komplet strun yamahy to coś koło 25zł, kapo to koszt od około 20zł w górę. Razem 120-140 zł. Moim zdaniem jeśli i tak planujesz zakup tych dodatków, a prędzej czy później co najmniej pokrowiec i kapodaster się przyda, struny też trzeba będzie wymienić, to zestaw się nawet opłaca. Jedyna niewiadoma to jakiej jakości będą te dodatki, żeby się nie okazało, że to najtańsza chińszczyzna. Szkoda, że nie masz tego gdzieś lokalnie, żeby obejrzeć.

Zonley
Posty: 17
Rejestracja: 19-09-2018 17:14

23-09-2018 16:47

Wybrałem yamahe;) dzięki wszystkim

Wróć do „Gitary akustyczne i klasyczne”