Orkan
Posty: 1
Rejestracja: 06-08-2018 19:19

24-08-2018 09:59

Witam :) Panowie, jutro przymierzam się do pierwszej w moim życiu, dziewiczej wymiany strun w akustyku :D Chciałbym poprosić o ewentualne sprostowanie poniższej procedury - jeśli coś zamierzam zrobić źle zawczasu, lepiej bym o tym wiedział. :) Chyba nadeszła pora na wymianę, bo od stycznia (gram w domu, nauka) struny w dwóch miejscach wyglądają tak:

Obrazek

1. Luzuję struny na max, po dwie po przeciwległych stronach.
2. Obcinam je.
3. Czyszczę gryf.
4. Zakładam po dwie, również po przeciwległych końcach, w stronę środka (czy może lepiej od środka na zewnątrz)?
5. Po założeniu każdej delikatnie je naciągam na klucz, również parami po przeciwległych stronach.
6. Naciągniecie, ręczne podciąganie by się ułożyły, dostrajanie.

Struny pozostają te same, które założył lutnik dokonujący regulacji gitary, czyli 12-53. Rozumiem, że w tym wypadku regulacja prętu jest zbędna? Wolałbym tego uniknąć, bo nigdy tego nie robiłem i nie chcę spsioczyć sprawy. :)

Jak chodzi o układanie zwojów to zamierzam zrobić to jak w poniższym filmiku, zresztą z tego co widzę tak samo założył je lutnik, przez co gitara fenomenalnie trzyma strój:

https://www.youtube.com/watch?v=ZVcOZ1vHNxc

Z góry dziękuje za odpowiedzi. :) A może macie jeszcze jakieś porady odnośnie zakładania nowych drutów?

acoto
Posty: 999
Rejestracja: 12-06-2013 12:27

24-08-2018 10:19

1. zdejmuję struny w dowolnej kolejności, wszystkie.
2. nie używam nożyczek,sekatora czy innego narzędzia tortur.
3. jeśli nie zapomnę to czyszczę a później smaruję olejem podstrunnicę.
4.zakładam nowe struny . Czasem od najgrubszej, czasem od najcieńszej.
5. Gitara to nie jajco, nie ma co przesadzać z ostrożnością. Co nie znaczy, ze należy nią bić żonę.
sprzedam/zamienię: , Vantage Avenger 310 (SD invider), Ibanez roadstar RG200

jag
Posty: 41
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

26-08-2018 19:13

W wymianie strun najwazniejsze jest to że jak jedne zdejmiesz to drugie trzeba założyć, nie należy zostawiać instrumentu gołego na czas dłuzszy niż potrzebny do wyczyszczenia gitary. Nie ma znaczenia kolejnosc zakladania/zdejmowania strun, ja robie to po kolei. Pamietaj żeby zostawić troche struny na "owijkę" wokół klucza. Powodzenia;)

Awatar użytkownika
jpk
Posty: 420
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

26-08-2018 19:45

Z tym pośpiechem, to jest nie do końca tak...
Ja we wszystkich czterech swoich gitarach raz do roku, przed sezonem grzewczym, przy okazji zmiany strun dość obficie polewam podstrunnice olejkiem cytrynowym i zostawiam do następnego dnia - czyli ok. 8-9 godzin. Nigdy jeszcze nie spowodowało to żadnych negatywnych efektów, a Rockwooda i Jacksona mam już ok. 20 lat, więc chyba można to uznać za okres miarodajny.
Jak w Rockwoodzie wymieniałem całą elektronikę, to zajęło mi to trzy dni (z braku czasu musiałem robić na raty) i po zakończeniu założyłem struny bez żadnej dodatkowej regulacji - wszystko było idealnie.
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C
Epiphone DOVE - Harley Benton SC-550 Faded Tobacco Flame - Rockwood LX90G - Jackson DX6

Janhalb
Posty: 129
Rejestracja: 01-09-2017 21:07

26-08-2018 20:55

W przypadku gitary ELEKTRYCZNEJ rzeczywiście pewnie nie ma to większego znaczenia (deska to deska). Natomiast w gitarach klasycznych i akustycznych wszyscy znani mi lutnicy radzą jednak nie zostawiać instrumentu dłużej bez strun - bo pudło obliczone jest na określone napięcia i może się odkształcać, gdy tych napięć ich dłużej brakuje.

To raczej nie oznacza zdejmowania strun po jednej i zakładania jak najszybciej nowych - ale po prostu zdjęcie strun, ewentualną szybką konserwację i założenie.

Natomiast rzeczywiście kolejność zdejmowania / zakładania nie ma chyba znaczenia…

Awatar użytkownika
jpk
Posty: 420
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

26-08-2018 21:22

Janku, pewnie masz rację... :-)
Mój DOVE ma dopiero 4 lata i jak na razie znacznie lepiej znosi kilka godzin bez strun, niż kilka miesięcy kaloryferów ze strunami.

Przypominam oczywiście, że robię to raz w roku, bo normalnie zmiana strun raczej nie przekracza u mnie kwadransa... :-)
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C
Epiphone DOVE - Harley Benton SC-550 Faded Tobacco Flame - Rockwood LX90G - Jackson DX6

lutnikkrzysiek
Posty: 9
Rejestracja: 17-09-2018 12:38

17-09-2018 13:04

Ja tam zdejmuję czasem wszystkie. Jak chcę coś dokładnie wyczyścić i zakonserwować, to trudno lawirować między strunami. Myślę, że dużo gorszym grzechem jest przesuszanie gitary i niewłaściwe przechowywanie - takie rzeczy rozłożone w czasie najbardziej zabijają gitarę.
Zawsze chętnie kupię stare dobre gitary klasyczne. :)
https://lutniczy-outlet.waw.pl

Wróć do „Gitary akustyczne i klasyczne”