Bruner
Posty: 12
Rejestracja: 07-11-2017 14:32

08-08-2018 15:01

Ponieważ moje stare combo wyzionęło ducha, muszę sobie sprawić nowy wzmacniacz, ma on mi służyć tylko do grania w domu. Chcę jakiegoś małego heada 1W, ewentualnie trochę większego, ale z sensownie działającym ograniczeniem mocy do poziomu pozwalającego na bezstresowe, domowe granie. Na początku za głośnik będzie robić moje stare, uszkodzone combo Marshall Valvestate, docelowo będzie kolumna 1x12. Gram różne rzeczy, od bluesa i rocka, przez klasyczny heavy metal, po szatany i to chyba jest największy problem, bo potrzebuję czegoś uniwersalnego, ale z porządnym, urywającym jaja przesterem. Do tego przydał by się reverb. Po przejrzeniu ofert pod uwagę biorę:
1) Blackstar HT-1RH
2) Blackstar HT-1RH Metal
3) Randall RD1
4) Marshall DSL1HR
5) MG V1
Niestety jedyny wzmacniacz który jest dostępny w mojej okolicy to Marshall, o pozostałych mogę najwyżej poczytać albo posłuchać na youtube.

Na temat Blackstarów zdania podzielone, chociaż raczej przeważają pozytywne, fajnie że jest reverb. Na minus brak pętli efektów i footswicha.
Randall kojarzy się z siarką i szatanem, ale poza skojarzeniem marki nie wiem o nim nic konkretnego, o opinie ciężko.
Marshall na papierze wydaje się najciekawszy, ma reverb, pętlę i footswicha, chociaż nie wiem jak z przesterem i ogólnie z brzmieniem.
Dużo dobrego słyszałem o MG V1 i chętnie bym go wypróbował, niestety nawet sam konstruktor przyznaje, że do szatanów się zdecydowanie nie nadaje.

Miał ktoś okazję pograć na którymś z tych wzmacniaczy, ewentualnie na czymś podobnym i może coś doradzić? Warto kupić coś takiego, czy lepiej dołożyć i kupić normalnego, "dorosłego" heada z opcją ograniczenia mocy do 1-2W? Tak jak pisałem, grać będę tylko w domu, prób z kapelą ani występów nie przewiduję w najbliższych kilku latach i większa moc mi nie potrzebna, stąd pomysł na mini heada 1W.

Awatar użytkownika
jpk
Posty: 391
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

08-08-2018 15:13

Zacząłem ostatnio rozważać coś takiego... :-)
W ręku jeszcze nie miałem, moje uszy też tego nie słyszały (aczkolwiek wybieram się na ogranie), za to przeczytałem tę opinię i bardzo mi się spodobała. Ma reverb, nie ma pętli, ale bez niej da się żyć... :-)
Przepraszam, że zamiast pomóc tylko jeszcze bardziej namieszałem, ale może właśnie ten model będzie gdzieś w Twojej okolicy dostępny i Ci się spodoba...
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C
Epiphone DOVE - Harley Benton SC-550 Faded Tobacco Flame - Rockwood LX90G - Jackson DX6

Awatar użytkownika
WarwickFramus
Sklep Muzyczny
Posty: 1000
Rejestracja: 30-11-2011 09:07

10-08-2018 09:10

Jeśli chcesz grać w domu, może warto zastanowić się nad graniem z komputerem.

Mooer Radar -> Interfejs Audio i odłsłuch z głośników?
Radar to symulacja kolumnowa, która pozwoli ci podpiąć przed nią przestery, czy wrzucić przestery z wtyczki VST.
Obrazek

Ewentualnie polecam z Mooera, Little Tank, to jest wzmacniacz w klasie D z modelowaniem brzmienia, tak samo można podpiąć pod interfejs audio czy grać na słuchawkach czy podpiąć do kolumny.
Demko: https://www.youtube.com/watch?v=-s9D-RPzmUs

Obrazek
Zapraszamy na nasz facebook dystrybucyjny:
https://www.facebook.com/warwickdistributionPL

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”