Bruner
Posty: 12
Rejestracja: 07-11-2017 14:32

22-07-2018 09:45

Mam od nowości Marshalla Valvestate VS65R (hybryda), od samego początku wzmacniacz czasem sam wyciszał się w czasie grania, pomagało puknięcie w obudowę. Ponieważ problem pojawiał się rzadko i losowo, bez żadnej prawidłowości, serwis nie stwierdził usterki. Z czasem zaczęło się to dziać coraz częściej, aż w końcu nie dało się pograć dłużej niż kilka minut i na głośności większej niż 5-10%, im głośniej, tym szybciej się wyciszał, rozkręcony potrafił zamilknąć po kilku sekundach. Niedawno oddałem go do innego fachowca, gość przelutował wszystkie połączenia, wzmacniacz przestał się wyciszać, ale od czasu do czasu zachowuje się tak jak na tym filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=Hsb6kIL ... e=youtu.be
Od ok 1:30 zaczynam kręcić gałami, pod koniec widać normalne zachowanie wzmacniacza. Objawy pojawiają się losowo, najczęściej przy głośnym graniu (przy cichym można grac parę godzin i nic) - głośne burczenie i trzaski. Czasem tylko 1 objaw, czasem oba na raz. Na burczenie ma wpływ kręcenie FX Mix (pętla efektów), głośność bez znaczenia, na trzaski/smażenie odwrotnie - FX Mix nie wpływa, podkręcenie głośności tak. Na przesterowanym sprzęga po podkręceniu głośności. Jak widać na końcu, po puknięciu wszystko wraca do normy, nie ma żadnych niepożądanych dźwięków, pokrętła pracują już normalnie. Wcześniejsze przełączanie kanałów czy wyłączenie pieca nie pomogło. Czasem objawy same przechodzą, ale przeważnie trzeba puknąć. Czasami zamiast tego co na filmie słychać tylko lekką zmianę brzmienia, ciężko to opisać, tak jakby grał samym środkiem bez dołu i góry i bez żadnej dynamiki. Ten objaw przeważnie sam przechodzi po kilkunastu/kilkudziesięciu sekundach. Wzmacniacz wrócił do poprawki, wszystko jeszcze raz sprawdzone, wymienione gniazdo wejściowe, podmieniane kondensatory i nic, facet rozkłada ręce i sugeruje mi żeby się go po prostu pozbyć. Spotkał się ktoś z takim przypadkiem? Co to może być? Ewentualnie możecie polecić jakiegoś dobrego speca od wzmacniaczy który mógłby się tym zająć? Najlepiej z województwa pomorskiego, kujawsko pomorskiego, albo warmińsko mazurskiego (wolałbym zawieźć sprzęt osobiście niż wysyłać).

Awatar użytkownika
ESP
Posty: 882
Rejestracja: 09-01-2014 17:29

25-07-2018 12:34

Sprawdzałeś stan lampy?

Bruner
Posty: 12
Rejestracja: 07-11-2017 14:32

08-08-2018 13:44

Przepraszam że tak późno odpisuję, ale siadanie przed komputerem to ostatnia rzecz o jakiej myślę na urlopie ;)
Tak, lampa podmieniona na inną i nic, dalej to samo. Podmiana płytki preampu na inną też nic nie dała, za to podobno zaczęły się dziać jeszcze inne cuda, więc głowy nie dam, czy była na pewno sprawna. Kolejny fachowiec się poddał, ja razem z nim. Wzmacniacz wędruje na strych, może kiedyś jeszcze przyjdzie jego czas, na razie będzie robić za głośnik dla heada.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”