AtomowyZiemniak
Posty: 3
Rejestracja: 10-11-2017 07:39

10-11-2017 07:59

Cześć,

Z góry przepraszam że zakładam nowy temat ale wydanie 3 tyś jest dla mnie sporym wydatkiem i chciałbym dokonać tego jedynego, trafnego wyboru który da mi możliwość wspięcia się na szczyty muzycznych uniesień;) Szukam moi drodzy gitary:

Najlepiej nowa, ze względu na możliwość zakupu na raty
Jeżeli ktoś wie o bardzo dobrej "używce" do kupienia to takie rozwiązanie też wchodzi w rachubę
Rodzaj muzyki: wszelkie odmiany metalu, od "Mety" do ciężkich i brutalnych riffów
Posiadam piec lampowy Peavey 5150
Jeżeli chodzi o wymagania techniczne to wole bazować się na bardziej doświadczonych użytkownikach forum
Co do ilości strun to gram na sześciu ale jeżeli uważacie że w siedem jest lepiej zainwestować to przemyśle to;)
I nie wiem czy to jest istotna informacja ale bardziej skupiam się na układaniu riffów niż meczeniu solówek, które na brak odpowiedniego stażu nie wychodzą mi najlepiej:)

Z góry dziękuję za pomoc

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1571
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

10-11-2017 08:59

Drobna rada - za 7 się nie bierz, dopóki sam nie stwierdzisz, że "czegoś ci brakuje i tym czymś jest właśnie kolejna struna". jeśli grasz dużo na niskich strojach i nie wchodzisz wyżej, a chcesz zaszaleć, to już lepiej gitarę barytonową ogarnąć, ale tego też trzeba się nauczyć (tyle, że nieco łatwiej niż siódemki).

3000 zł budżetu to już dobry budżet na coś fajnego, zwłaszcza w używkach. Nie wiem jakie kształty preferujesz, ale z elektroniki do brutalnego metalu to albo bardzo mocne pasywne przetworniki typu Bare Knuckle Nailbomb, Seymoury Mayhem set (SH6-SH6) czy choćby rodzime Merlin Hellfire (albo ewentualnie Sabotage), albo wręcz poszedłbym w aktywy - EMG 81/85 albo 81/60, Seymoury Blackouts... wybór jest spory, to tylko kilka przykładów.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

AtomowyZiemniak
Posty: 3
Rejestracja: 10-11-2017 07:39

11-11-2017 07:17

Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.

Jeżeli chodzi o kształt gitary, to nie mam specjalnych wymagań. Nie może być tylko różowa. Ale biorę do serca Twoje wskazówki i szukam wiosła z polecanymi przetwornikami. i niestety musi być nowa ze względu na płatność ratalną.

Pozdrawiam serdecznie

sss
Posty: 1967
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

11-11-2017 09:38

Nowa do ostrego grania to na pewno może być Ibanez.
W okolicach 3000 masz kilka modeli z aktywami np. seria ARZ czyli ibanezowskie LP do łojenia. Masz serię IronLabel specjalnie dla metalowców. Masz typwe RG np. RG721 obecnie w fajnych drewnianych wykończeniach. Masz lekkie eSki i jest tu już najtańsza sygnatura Satrianiego JS100. Masz też zaj.... RGD w nowych oryginalnych wykończeniach. Te mają wydłużoną menzurę. Jeśli ktoś chce zabrzmieć potężnie to to naprawdę poczuje itp. Bardzo fajny jest model S720/721 ale to schodzący model i są ostatnie sztuki do kupienia.

Dla kontrastu mi się podoba Gibson Faded 2017 WB.


Za 3000 jest tylko jeden problem... duży wybór ;-)

AtomowyZiemniak
Posty: 3
Rejestracja: 10-11-2017 07:39

12-11-2017 08:18

Wielkie dzięki:)

Jutro odwiedzę sklep muzyczny i będę degustował. Nie wiem czy mam rację, ale Schecter Hellraiser C-1 ma dość dobre opinie i też warto się mu przyjrzeć z bliska.

Pozdrawiam serdecznie

sss
Posty: 1967
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

12-11-2017 11:27

Szczególnie, że są schectery z blackouts. Któryś C1 i to fajnie brzmi.

Awatar użytkownika
ESP
Posty: 884
Rejestracja: 09-01-2014 17:29

29-11-2017 15:14


Wróć do „Jaka gitara elektryczna powyżej 1000zł”