ArtOfMetal
Posty: 1
Rejestracja: 07-04-2012 14:44

10-02-2019 21:05

Siema! Mój Bandit 112 przestał ostatnio grać. Na kanale lead słychać tylko cichutkie bzyczenie takie jak zwykle wydaje włączony piec, szarpanie za struny nie wywołuje żadnego efektu. Na czystym kanale każde dotknięcie strun to kakofonia nieregularnych przesterowanych trzasków nijak mających się do tego co robię z gitarą. Problem pojawił się nagle. Jednego dnia wszystko grało kolejnego już nie. Nie jest to wina baterii w gitarze ( schecter demon) ani kabla bo na moim 2 piecu wszystko działa. Jakieś pomysły co to może być i gdzie się z tym zgłosić? Dodam że sprzęt mam od 8 lat.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”