Japupcio
Posty: 14
Rejestracja: 13-11-2018 21:29

10-01-2021 14:21

Witam. Aktualnie jestem posiadaczem Bossa Katany 50. Chciałem zapytać czy przy sprzedaniu katany i dołożeniu kilku stówek jestem w stanie otrzymać wzmacniacz, który lepiej poradzi sobie w metalu? Chodzi o granie na mocniejszych przesterach. Bardzo miłym dodatkiem byłoby zapisywanie jakichś presetów i możliwość szybkiej ich zmiany za pomocą footswitcha. Również dobrze byłoby mieć wbudowane jakieś efekty dla czystszych brzmień, np. Flanger czy delay. Przepraszam jeśli mam jakieś wygórowane wymagania, ale jeśli nie ma takiego wzmacniacza to po prostu proszę o jakiś z dobrymi mocnymi przesterami, bez używania dodatkowych pedałów. Głównie chodzi tutaj o granie w sypialni więc 100 watów nie jest potrzebne. Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1442
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

13-01-2021 10:03


Japupcio
Posty: 14
Rejestracja: 13-11-2018 21:29

14-01-2021 11:32

Nie, mam tylko jakiś footswitch z dwoma przyciskami.

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1442
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

14-01-2021 16:01

Katana kosztuje 1000 z hakiem i chyba nikt go nie przebił możliwościami jeśli chodzi o tę klasę i półkę cenową. Także nie wydaje się mi, że dostaniesz cokolwiek lepszego z efektami i milionem presetów w tej półce cenowe. Potem zaczynają się heliksy i kempery, a te zabawki to tak od 1000 erło w górę, nawet ostro w górę. Chyba że pójdziesz w jakąś lampę, ale to rzadko ma wyjście na słuchawki, a nawet jak ma, to na słuchawkach nie brzmi. No i zasadniczo brak efektów. Ja bym wymienił ten dwuprzyciskowy futsłicz na ten większy i tyle. Z tego co pamiętam to Fender Mustang miał takie możliwości o których piszesz. Także Lajn siks spajder współpracował z jakimś tam Podem od Lajna. Dokładnie ci nie powiem, bo osobiście nie gram na takim sprzęcie, natomiast zdarzało mi się grać z ludźmi co takie sprzęty używają. Więc sobie wygóóglaj.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2420
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

15-01-2021 09:32

Oj - spokojnie dostaniesz "helixokempera" w tej cenie. Za 800 zł kupisz używkę Mooera GE 200, a to właśnie coś takiego jest. Tyle, że do niego musisz dodać końcówkę mocy i głośnik. U mnie to gra obecnie z dwoma monitorami aktywnymi (Headrush FRFR 108) i powiem szczerze - nie myślę o powrocie do "tradycyjnego pieca". raczej zastanawiam się czy swojego GE200 nie zamienić na GE300 (+ GE150 do wożenia w futerale). Brzmienie jakie możesz na tym uzyskać, do domu, na próby i koncerty jest genialne. Nie wiem jak w studio, ja się nagrywam na Mac-lapku (z użyciem Garage Band) wprost z Mooera (on robi też za interfejs USB) i brzmi to super, ale pewnie zawodowy inżynier dźwięku, czy nawet jakiś youtuber gitarowy by mnie za to opluł śmiechem (a może nie?).
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”