Medferit
Posty: 11
Rejestracja: 15-07-2020 11:02

15-09-2020 10:14

Witam, zaczynam przygodę z gitarą akustyczną. Miałem podejścia do tutoriali z YT, ale stwierdziłem, ze pierwszy etap to musi być hartowanie opuszków, żebym swobodnie czuł sie na grygie. Ból jest teraz dotkliwy, nie powiem. Szczególnie struny wiolinowe dają w kość. Używanie małego palca (najniższa struna) to dla mnie koszmar. Jestem po kilku tygodniach brzdąkania. Place zaczynają twardnieć, ale jest też nieprzyjemne mrowienie. Najsłabiej jest z małym palcem, który najmniej wykorzystuję.


Jak postępować? Grać codziennie krótko czy dać odpocząć im kilka dni? może czymś smarować? :)

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2300
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

15-09-2020 10:28

Ćwiczyć. Pół godziny dziennie. Kilka tygodni to nawet nie jest początek. Opuszki muszą przejść kilka stadiów - od bólu, poprzez stwardnienie, zejście naskórka, do ponownego uelastycznienia i wzmocnienia. Wtedy przestanie boleć. W moim przypadku to było ok. 1,5 miesiąca codziennego sumiennego ćwiczenia po 30-40 minut dziennie. Mały palec to zmora - uruchomienie go to też dużo pracy. Jedyna rada - ćwiczyć.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Awatar użytkownika
jpk
Moderator
Posty: 1265
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

15-09-2020 10:32

Zdecydowanie grać codziennie, tak dobierając długość ćwiczeń, żeby sumarycznie wychodziło to co najmniej na poziomie godziny dziennie, ale żeby się zupełnie nie skatować. Na przykład 4 x 15 min.
Jeżeli w Twoim przypadku trwa to już kilka tygodni, a efekt jest w dalszym ciągu nie zadowalający, to zastanów się, czy nie używasz zbyt twardych strun, a przede wszystkim, czy nie masz nieprawidłowo ustawionej gitary.
https://www.youtube.com/channel/UCROb21-pRhF5vp2j1Mp00UQ
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C - Mooer GE100
Epiphone DOVE - Harley Benton SC-550 Faded Tobacco Flame - Gibson SGJ 2014 - Cort CR Custom - Harley Benton ST-70RW

Medferit
Posty: 11
Rejestracja: 15-07-2020 11:02

15-09-2020 12:05

Gram od kilku tygodnie, ale nie regularnie. Zwykle od 20 min. do godziny. W międzyczasie jakiś urlop był, wyjazd, więc była tygodniowa przerwa. Gram i czekam cierpliwie, ale ból sprawia, że trudno mi podjąć systematyczna naukę z jakimś tutorialem czy innym źródłem.

A propos, może ktoś polecić dobrze poprowadzony kurs na YT? Tzn. chodzi mi o bezpłatny kurs gdzieś w necie.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2300
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

15-09-2020 12:08

Jak grasz nieregularnie, to opuszki nie mają kiedy i jak się przyzwyczaić. Po prostu. Codzienne, regularne ćwiczenia to jedyna droga.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Medferit
Posty: 11
Rejestracja: 15-07-2020 11:02

15-09-2020 12:25

Heheh codziennie, ale w zależności od rożnych obowiązków poświęcam na to różna ilość czasu. Tak jak pisałem. Kilka dni urlopu to był jedyny moment całkowitego zerwania kontaktu z gitarą.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2300
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

15-09-2020 14:38

Ja nie mówię Ci co masz robić, tylko piszę jaka jest droga do celu. Nasza wymiana wpisów to trochę jak dyskusja o drodze nad Bałtyk:
- nad Bałtyk jedzie się na północ
- no tak, ale pisałem, że ja na wschód jadę
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Medferit
Posty: 11
Rejestracja: 15-07-2020 11:02

15-09-2020 14:52

Hmm, osobliwa metafora :) Ja tak nie uważam.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2300
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

15-09-2020 16:24

j.w.
- żeby dojechać do Bałtyku, trzeba jechać na północ
- ja tak nie uważam

;-)

Jeszcze raz, krótko i treściwie - żeby mięśnie i skórę do czegoś przyzwyczaić, musi być włożony w to odpowiedni nakład pracy i systematyczność. Jak robisz przerwę na początku, taką jak 2-tygodniowy urlop, po powrocie zaczynasz od zera. Jeśli nie ćwiczysz systematycznie, przez odpowiedni czas codziennie... a zapomniałem, Ty właśnie nie ćwiczysz i opisujesz efekt niećwiczenia, więc co ja Ci będę tu opowiadał... Uważasz więc, że jednak palce Cię nie bolą jak opisujesz? Czyli nie mam racji?
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

sss
Moderator
Posty: 2337
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

16-09-2020 08:30

Tak jak już napisali koledzy - grasz nieregularnie to palce bolą latami. Ja gram kilka lat nieregularnie i mnie bolą ale nie marudzę ;-)

Wróć do „Żłobek gitarowy (nauka gry na gitarze, techniki gry)”