DziadekMlek
Posty: 12
Rejestracja: 06-11-2018 11:44

08-06-2019 16:43

Witam.Ostatnio nurtuje mnie jedna rzecz.Chodzi mi o przestrajanie gitary.Ja,jak i pewnie dużo osób lubi kawałki na stroju E standard ale i na dropach.Co robić w takim wypadku?Bez sensu by było że dwa tygodnie gram w stroju E,potem zmieniam struny ustawiam gitarkę np pod drop B.Wiadomo jak ktoś ma 2 gitary czy więcej to nie ma problemu,każdą można na coś ustawić,jednak tak jak ja i wiele innych osób nie mamy takiej możliwości,mamy jedną gitarę a takie przestrajanie z np: dropu B do E standard na pewno nie służy gryfowi.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1808
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

08-06-2019 17:42

Pytanie do tekstu - po co zmieniać struny?

Odpowiedzi na Twoje pytania:
Drop jest akurat o tyle łatwy, że zmieniasz strój tylko pierwszej struny. Mały obrót jednym kluczem i po ptokach. Eddie Van Halen nawet wykombinował sobie taką pierdułkę, która się nazywa d-tuna. Jednym ruchem przestawiasz strój do drop (działa z Floyd Rose).

Przestrajanie Gibsonów ułatwia elektroniczne urządzonko do automatycznego strojenia (g force), tym możesz sobie zrobić w zasadzie niemal co chcesz.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

DziadekMlek
Posty: 12
Rejestracja: 06-11-2018 11:44

10-06-2019 00:50

Taki drop oczywiście można robić,tylko to nie jest ''ten'' dzwięk.Zagrać utwór na takim dropie to nie to samo co nastroić całą gitarę do np dropu A (AEADGB) czy dropu B (B-F#-B-E-G#-C#).Widziałem ostatnio kostkę Digitech Drop,jak na razie to chyba by było najlepsze rozwiązanie,nastroić gitarę na drop D(czyli tylko jedną strunę obniżyć) i podłączyć taką kostkę i sobie dowolnie nastrajać na dropy,a gdy by była chęć zagrania np Metallici to nastroić tą jedną strunę do E standard i można grać.Miał ktoś taką kostkę?Na pierwszy rzut oka wydaję się że to najlepsze rozwiązanie :D

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1071
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

10-06-2019 10:32

Octaver - polifonic pitch shifter każdy to zrobi. Do zabawy, czemu nie.

Karls
Posty: 234
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

10-06-2019 10:36

Ciekawe jak będzie z opóźnieniami. Miałem okazję przetestować wbudowany cyfrowy octaver w jednym piecu (budżetowy) i trochę było czuć, że dźwięk nie jest na bieżąco. Niewiele, ale jednak trochę to zostawało z tyłu głowy i jak ktoś jest perfekcjonistą to zdecydowanie mogło przeszkadzać.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1808
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

10-06-2019 10:40

Każda cyfrowa zmiana stroju to jest modyfikacja sygnału, który już "opuścił gitarę". Oczywiście do zabawy jak najbardziej. Można tak też poszukać własnego brzmienia, można kombinować na wszystkie strony. bardzo ciekawym urządzeniem jest Digitech Whammy DT - pitch shifter z drop tuningiem. Taki kombajn, który zrobi z Ciebie Toma Morello i Fredrika Thorendala w jednym ;-)
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1071
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

10-06-2019 12:23

Miałem EHX Slammy i mam EHX Pitch Fork. Opóźnień nie zauważyłem, ale pobawić się można. Co do reszty zgadzam się z przedmówcą.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 1808
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

10-06-2019 12:35

malyguit pisze: Co do reszty zgadzam się z przedmówcą.

Czyli co do całości, bo ja nie twierdzę, że są jakiekolwiek opóźnienia ;-) Nigdy żadnych nie stwierdziłem, przy żadnym tego typu sprzęcie. Kiedyś byłem "najarany" na Whammy DT, ale to rzadko na rynku wtórnym dostępny sprzęt i drogo, wiec jakieś tam erzatze różne przewalałem. Dupska nic nie urywało, ale opóźnień nie było. Grało po prostu. Teraz mam kilka gitar, więc kłopot z głowy, a pitch shiftera zrobiłem sobie w multiefekcie też do zabawy i już się czuję jak Tom Morello ;-)
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Karls
Posty: 234
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

10-06-2019 12:54

Czyli pewnie jak wszędzie - kwestia klasy sprzętu. Ja tylko uprzedzam, że przy bardzo budżetowym rozwiązaniu spotkałem się z takim problemem , więc prawdopodobnie lepiej będzie nie brać najniższej półki.

Awatar użytkownika
jpk
Moderator
Posty: 746
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

10-06-2019 15:14

Mam ten efekt w Marshallu, mam w oprogramowaniu do Line 6 Studio GX. Na co dzień nie korzystam, bo takie klimaty są mi raczej obce, ale obydwa wnikliwie przetestowałem chcąc sobie tanim kosztem zrobić gitarę basową do nagrań. Niestety, oba są do dupy. Dźwięk jest sztuczny, nie ma nic wspólnego z brzmieniem przestrojonej gitary. Do nagrań zdecydowanie lepsze rezultaty osiągam nagrywając całą ścieżkę na zwykłej gitarze, a potem obniżając oktawę w Audacity.

To takie moje trzy grosze w dyskusji... :-)
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C
Epiphone DOVE - Harley Benton SC-550 Faded Tobacco Flame - Rockwood LX90G - Cort CR Custom

Wróć do „Gitary elektryczne”