Pawellt
Posty: 3
Rejestracja: 23-03-2019 14:04

23-03-2019 14:06

Cześć,

Jestem nowy, więc na początku chciałbym się przywitać... no i od razu zapytać bardziej doświadczonych forumowiczów o poradę. Gram od kilku lat na akustyku (finger style itd, różne bluesy). Ogromnie się nastawiłem na porządną naukę flamenco .. (w Warszawie jest kilka miejsc gdzie można się uczyć, zaopatrzyłem się też w płytę DVD i książkę Sławomira Dolaty)... no i chciałem kupić przyzwoitą, dobrze brzmiącą gitarę z golpeadorem. Najlepiej nową, lutniczą. Z niską akcją strun, tym charakterystycznym ostrym, jasnym brzmieniem :-)

Taki totalny max cenowy jaki przewiduję to 3500 zł (2 stówki od biedy więcej wielkiej różnicy nie robi). W takiej cenie znalazłem np. gitary Juana Montesa Rodrigueza. Przykładowo coś takiego:

https://www.gama.gda.pl/gitara-klasyczn ... menco.html

Tyle tylko, że zaskakująco mało informacji jest o tych gitarach w sieci i w sumie nie znam za bardzo opinii na ich temat (może ktoś się spotkał?). W sklepie który jest dystrybutorem tych gitar w zasadzie nie powiedzieli nic konktretnego i nie zachęcało to zbytnio do zakupu.

Kolejna jaką rozważałem to np. Alhambra 7 FP:

http://muzycznymetro.pl/pl/p/HISZPANSKA ... FP-44/1210

..tyle że tutaj posłuchałem trochę demonstracyjnych filmików na youtube, miałem też tę gitarę w muzycznym w ręku... i jakoś nie do końca podoba mi się ich brzmienie (zbyt miękkie... trochę jak typowy klasyk). Poza tym sporo ludzi ma zastrzeżenia do serii 7. PIĘKNIE brzmi np. Alhambra 10fc.. ale to już sporo powyżej mojego budżetu Sad (ok 8 tysiaków)...

Czy moglibyście doradzić jakąś godną polecenia gitarę w takiej cenie? Zależy mi mimo wszystko na nowym instrumencie (kiedyś kupiłem pokomisową, wypasioną Yamahę akustyczną.. miała zamaskowane uszkodzenie tylnej płyty.. i jakoś wolę teraz nie ryzykować z używkami...

Pozdrawiam ciepło
Paweł

jag
Posty: 91
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

23-03-2019 17:14

A może zadzwoń do jakiegoś lutnika i zapytaj czy by Ci w tej cenie nie zrobił gitary takiej jaka Ci się marzy;)
Mogę polecić i nawet udostępnić na pw numer do mojego znajomego lutnika z Kraśnika- Wiesława Długosza u którego poprawiam swoje sklepowe gitary. On sporo robi od podstaw ale cen nie znam za taką usługę.

Pawellt
Posty: 3
Rejestracja: 23-03-2019 14:04

25-03-2019 13:48

Przyznam szczerze, że wolałbym jednak doświadczonego w gitarach flamenco lutnika z Hiszpanii (to jednak specyficzna konstrukcja i specyficzne brzmienie).
Koniec końców tak się napaliłem na jeden z modeli Manuela Rodrigueza (co za brzmienie!), że chyba jednak trochę przekroczę budżet i szarpnę się na takie cudo:

https://www.guitarfromspain.com/en/flam ... uitar.html

sss
Moderator
Posty: 2180
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

25-03-2019 15:44

Grałem kiedyś na JMRach ale dla mnie masakra - ostry, niepastelowy dźwięk nadający się tylko do szybkiego napie.... taka klasyczna gitara dla shrederów ;-) Tak więc może właśnie dla Ciebie. Alhambra jest o niebo lepsza dla nieflamenkowca z uwagi własnie na mięszke brzmienie.

3 tysie za prawdziwa lutnicza gitarę niezłej klasy to chyba jednak mało. Chociaż ja w klasykach nie grzebię za mocno. Na akustyka to zdecydowanie za mało ale lutników klasycznych jest więcej więc może. Chyba, że masz na myśłi gitartę "lutniczą" czyli produkowaną na stock przez firme z korzeniami lutniczymi to może.

Janhalb pisze:Staaary… :-D

Ja wprawdzie nie flamenco, ale mam gitarę klasyczną Manuela Rodrigueza - model C3, ale kupiony +/- 25 lat temu, kiedy mieli inne oznaczenia - dziś to byłby właśnie odpowiednik cenowy tego, co Ty chcesz kupić.

I powiem Ci tak: i wtedy, kiedy ją kupowałem - i dziś (bo od czasu do czasu mam okazję mieć w ręku różne gitary) - nie znajduję lepszego dźwięku w tym przedziale cenowym. Mam wrażenie, że Rodriguez jest o klasę wyżej niż porównywalne cenowo Admiry, Alhambry etc.

To są FANTASTYCZNE instrumenty. Ja jestem amatorem, ale mój kuzyn skończył gitarę na akademii muzycznej w Katowicach, ma instrument wart jakieś dwa razy tyle - i zawsze jak u mnie jest, to twardo pyta, czy _może_jednak_ nie chcę tej gitary sprzedać :mrgreen:

Instrument ma ćwierć wieku - oczywiście jak się przyjrzeć, to widać, że nie jest to nówka ze sklepu - ale nie zamieniłbym go na nic innego (no, w każdym razie dopóki nie wygram w lotto i nie będzie mnie stać na gitarę za 15 tysięcy - wtedy ewentualnie ;-)



Hehehe coś Ci się trochę pokręciło. Manuel Rodriguez a Juan Montes Rodriguez to chyba jednak nie to samo a lutników Rodriguezów to jeszcze kilku znajdziesz :) Klasyk stary zawsze lepiej brzmi. Jest bardziej widoczne niż w akustykach. Ja mam musimę z okolic 1990 roku z porządnej sklejki i ludziska paszcze otwierali z niedowierzania, że to jest sklejka ale własnie 30 lat robi swoje.

sss
Moderator
Posty: 2180
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

25-03-2019 19:43

Aaaha ale wiesz liczy się tylko pierwszy post :D

Żartuję oczywiście :)

Pawellt
Posty: 3
Rejestracja: 23-03-2019 14:04

26-03-2019 19:16

@Janhalb .. W sumie miło, że ktoś jeszcze zna gitary Manuela Rodrigueza :)

Ja się tym modelem Manuel Rodriguez FF Sabicas zachwyciłem - bo pomijając wygląd (istne cudo), to gitara ma bardzo dobre opinie na hiszpańskojęzycznych forach flamencosów.. i dodatkowo ma to rewelacyjne, charakterystyczne dla flamenco, jasne brzmienie, które daje drewno cyprysowe, lita płyta świerkowa i odpowiednio niska akcja strun. Do tego selektywność, "perkusyjne" i odpowiednio krótkie wybrzmiewanie (żeby szybkie ataki nie zlewały się ze sobą). Może i rzucam się trochę z motyką na słońce, bo to jest też ponoć dosyć trudna gitara (już taka profesjonalna), ale co tam :-) Flamenco i tak się będę uczył, z samą gitarą mam spore doświadczenie - a nie uznaję zbytnio podziału gitar na takie "do nauki" i te "docelowe"...

Ten rozważany przeze mnie w pierwszym poście Juan Montes jednak brzmi słabiej (bardziej płasko od gitar Manuela Rodrigueza). Alhambra 7 FP czy 10 FC nawet się nie umywa.. a ten Sabicas ma ten "pazur" który mi się podoba i czyściutkie, piękne brzmienie. Tutaj dwóch kolesi testuje właśnie tę gitarę:

https://youtu.be/Mg1YHkFfJ54?t=70

https://youtu.be/G9mYVq3iOlc?t=62

Niestety w Polsce żaden sklep ani dystrybutor nie prowadzi sprzedaży gitar flamenco, ani Manuela Rodrigueza, ani Raimundo, więc pozostają próbki audio,
klipy na youtube i opinie na różnych forach...

Rewelacyjnie brzmią też Hermanosy.... ale tu być już trzeba wybulić na gitarę z 14 tysiaków, więc znaaacznie powyżej kwoty którą byłbym skłonny zapłacić ;-)

Wróć do „Gitary akustyczne i klasyczne”