mateusssz
Posty: 3
Rejestracja: 28-09-2017 22:05

28-09-2017 23:12

Witam, kiedyś uczyłem się gry na gitarze klasycznej, wirtuozem nie jestem :-D ale od niedawna chodzi mi po głowie kupno jakiejś gitary elektrycznej, coby pobrzdąkać czasami dla zabicia czasu. Gitarę po godzinach googlowania wybrałem, będzie to Squier Bullet Strat SSS, więc przyszedł czas na wzmacniacz. Zestaw ma być budżetowy, do zabawy więc moją uwagę przykuły dwa piecyki do 300 PLN (więcej nie chcę dokładać):
- Fender Frontman 10G (ew. 15G)
- VOX Pathfinder 10
Wiem, że oba mają dobre cleany i słabe, pierdzące przestery. Od razu zaznaczę też, że używek nie chcę, a piecyk ma być do użytku w mieszkaniu w bloku. Wiem też, że dużo na ich temat napisano, ale chciałbym zapoznać się z opinią ludzi, którzy mieli okazje ograć ww. modele. Głównie zależy mi na dowiedzeniu się, który byłby znośniejszy do grania bluesa, klasycznego rocka i czegoś w stylistyce Johna Frusciante? Chciałbym też wiedzieć czy jest jakaś znaczna różnica pomiędzy 10G a 15G w jakości dźwięku. Dzięki!

Awatar użytkownika
malyguit
Posty: 862
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

30-09-2017 00:52

Roland Cube 10

Wróć do „Jaki wzmacniacz gitarowy / combo do 500zł”