Awatar użytkownika
Geohound
Moderator
Posty: 2269
Rejestracja: 19-06-2008 17:25

27-11-2021 20:20

TWStefan pisze:
Geohound pisze:zaczynam powoli rehabilitację z palcowaniem

Serio się chyba starzeję, bo mi się nawet nie chce szukać obrazka żeby to spuentować.

Swoją drogą to Ty ulany chyba trochę jesteś :P bo ja jakbym prawie centymetr w palca nożem wjechał, to prawie bym sobie go obciął :P

Jakichś ścięgien sobie nie uszkodziłeś w ogóle przy tym?


Całkowicie przeciwnie - palce mam jak pianista. Wszedłem na centymetr nad stawem - zdjąłem sobie "czapeczkę" skóry, która się zgina. Ścięgna nie mogłem uszkodzić, bo to prostownik, a prostować mogę. Paradoksalnie gorzej ze zginaniem. Dopiero po USG się MOŻE czegoś dowiem. Ogólnie o ile nigdy nie miałem nic przeciwko służbie zdrowia (bo i nie miałem z nią styczności - to był mój pierwszy SOR w życiu), tak czuję się totalnie zlany. To prywatnie chirurg z PZU bardziej się mną zajął, niż na pogotowiu, gdzie facet nawet nie rzucił okiem, tylko dał antybiotyk.

Już i tak jest elegancko, bo mogę komuś rękę podać bez większego bólu (tu się "cieszę" z pandemii, bo musiałem przez 3 tyg odmówić tylko raz podania ręki), a i jednak daję radę szarpać struny, ale np złapanie szklanicy z piwem wszystkimi zgiętymi palcami jest już trudne.

Ogólnie miło mi Was znów czytać.

Nie.

BARDZO miło mi Was znów czytać.

Awatar użytkownika
TWStefan
Posty: 154
Rejestracja: 16-12-2009 14:47

27-11-2021 21:24

A o NFZ nawet nic nie mów. Co prawda ja ze swoim złamaniem raczej ok zostałem potraktowany, choć ponad dobę czekałem na oddziale aż mnie zoperują (a musieli operować, bo obydwie kości w piszczeli poszły i wkładali mi do kości gwoździa i na śruby skręcali).
Gorzej natomiast z rehabilitacją - dostałem skierowanie 'na cito', a w miejscu gdzie mi leczyli, powiedzieli mi, że pierwszy możliwy termin, to wrzesień przyszłego roku ;) Także też odbębniłem w innym miejscu najpierw prywatnie, a teraz jadę też tam na NFZ.

Awatar użytkownika
Glazus
Posty: 45
Rejestracja: 09-04-2010 21:23

28-11-2021 02:16

A ponowie szczepieni? Jak tak, to czym. I jak się na kolejną dawkę zapatrują? XD
Nie pamiętam.

Awatar użytkownika
starahuta
Posty: 7043
Rejestracja: 24-02-2013 19:34

28-11-2021 10:23

@Glazus: (Uwaga natury ogólnej - bo mniemam, że to do m. in. do mnie i nieco się dziwię. Mogłem zostać tu zapamiętany jako don Kichot ortografii i spójności wypowiedzi, raz czy drugi przy interwencjach administracji miałem co nieco przeciwko pamiętaniu rzeczy złych, zbędnych, czy wyżywania się na młodzieży, bo jednak ludziom pomagałem. Dziś myślę, że było to zbędne, choć do wyleczenia mnie z tak pojętego altruizmu miało swój istotny wkład. Niemniej, jeśli figuruję tu tylko jako kliniczny głupiec - nie świadczy to tylko o mnie.)

Tak więc odpowiedź brzmi: oczywiście, że zaszczepiony. Myślę, że dzięki temu obyło się tylko 5. dniami pokasływania i gorączką 38.5 (pierwsza gorączka po 23. latach!) i zniekształceniem węchu/smaku. Preparat: Astra - nie znam się, nie wybrzydzałem, bo w szczególności nie chciałem niczego sprzedać starzejącym się rodzicom, no i chciałem latem machnąć się na wakacje do Europy. Mniejsza, że certyfikatu nikt ani razu nie sprawdził. Podobnie jak na co dzień dbam o maskowanie swojego ryja, nieprzysuwanie się do ludziny itp. Syfa onego prawdopodobnie złapałem we Włoszech, które piękne są, ale brudne i niedbałe prawie jak Polska. Z tą zaletą, że na wesoło i luźno, a u nas na ponuro ( ;

III dawka - przed kolejną włóczęgą po Alpach (do wiosny sprawa żylna powinna się rozwiązać - oby bez zatoru płucnego, to chyba nie jest przyjemna śmierć) koniecznie, ale muszę to skonsultować z lekarzem. Podobno od kowida szlag w żyły trafia jakieś 40% populacji, ja dodatkowo byłem pewnie nieco odwodniony po miesiącu jeżdżenia rowerem po Alpach.

PS Jeśli można sobie pozwolić na wredną uwagę - antyszczepionkowców i ich prowodyrów utylizowałbym z zimną krwią. Podobno zaczyna się akcja grożenia lekarzom.
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"

Awatar użytkownika
TWStefan
Posty: 154
Rejestracja: 16-12-2009 14:47

28-11-2021 12:00

Glazus pisze:A ponowie szczepieni? Jak tak, to czym. I jak się na kolejną dawkę zapatrują? XD

Chorować nie chorowałem (chyba), a przyćpałem dwa razy Astrę (tak, jak Huta pisze - nie wybrzydzałem, co było w tamtym momencie dostępne, to brałem). Trzecią też przyjmę, bo robiłem sobie badanie w kierunku przeciwciał i wynik ujemny wyszedł (w sensie że jeszcze są, ale bardzo mało, ale przy Astrze po pół roku to ponoć norma).

A co do antyszczepionkowców - obydwie strony przesadzają - nie chcesz się szczepić, to się nie szczep (choć wg mnie, jeżeli przyjęcie szczepionki jest rekomendowane przez lekarzy i MZ, to jeżeli zachorujesz, to pobyt w szpitalu i leczenie powinno iść na koszt niezaszczepionego pacjenta, a nie państwa), ale z drugiej strony tak samo jakieś obostrzenia dla niezaszczepionych i kolejne lockdowny, to dla mnie kuriozum.

Awatar użytkownika
starahuta
Posty: 7043
Rejestracja: 24-02-2013 19:34

28-11-2021 12:43

Zgodziłbym się, gdyby ci nieszczepiący się "programowo" robili to wyłącznie na własny i podobnych sobie rachunek. Więc zdecydowanie jestem za segregacją - to jest co innego niż "ja czytam Nasz Dziennik i komiksy IPN", a "tamten studiuje historię". Po prostu od zarażenia się głupotą można się samemu odseparować; od ostatnio aktualnej zarazy - gwarancji nie ma i chyba być nie może w ramach jakkolwiek rozsądnych kosztów.

Chętnie widziałbym tu jakieś represyjne organa państwa w działaniu, ale czasy tow. Feliksa Edmundowicza czy Ławrientija Pawłowicza dawno minęły. Wolałbym, żeby 10 niewinnych osób poszło w piach razem z winnymi, niż żeby 1000 niewinnych poszło w piach przez to, że winnymi nikt się nie zajmuje. I proszę nie pytać, skąd owo 10 i 1000. Ale nie ma się co łudzić - państwa tu od dawna nie ma, jest przepleśniała dykta. Stąd określenie "dyktator".
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"

Awatar użytkownika
Geohound
Moderator
Posty: 2269
Rejestracja: 19-06-2008 17:25

28-11-2021 12:54

Ja się szczepiłem (Fizerek) z dwóch powodów - pierwszy dość trywialny: bałem się (boję się) śmierci, a drugi to to, że po prostu wiem, że gdyby mi się udało unikać wirusa i przemutowałby do jeszcze groźniejszego, to złapanie takiej wersji zmutowanej na pewno by mnie położyło w ziemię od razu. To w sumie w obu wypadkach chodzi o to samo.

Mój brat za to, 4 lata młodszy, (i cały jego "rocznik") się nie szczepił i nie szczepi i właśnie jeden z jego znajomych wczoraj wyszedł ze szpitala po 5 dniach pod tlenem - nie ma pojęcia co się z nim te 5 dni działo.

Na trzecią pójdę, ale chyba w przyszłym roku, bo u mnie szczepienia kończą się wywaleniem węzłów chłonnych na tydzień - ani torby na ramieniu nosić, ani autem jeździć, bo pasy "bolą". A byłem na 2 fizerkach + na grypę i już czwarty raz w tym roku nie chcę NOPów. Przy czym po grypowej to myślałem, że jestem jedną nogą w grobie, bo mnie zmiotła z planszy.

Inna sprawa - nie wiem czy czytaliście nowe rewelacje na temat tego, że podawane były trzy wersje szczepionki - placebo, mrna i mrna + elementy onkogenne. Ja przyznam, że przy zalewie tych wszystkich fejknjusów, wiadomości oficjalnych, nieoficjalnych itp. już nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Ponoć chodzi o tę liczbę w paszporcie kowidowym, odpowiednio 01, 02 i 03.

Awatar użytkownika
TWStefan
Posty: 154
Rejestracja: 16-12-2009 14:47

28-11-2021 12:58

No spoko, sęk w tym, że jeżeli się zarazisz, to nie wiesz czy od osoby zaszczepionej, czy nie. Jedni i drudzy mogą zarówno zachorować, jak i zarażać dalej.
Także w tej materii akurat kwestia szczepienia nie rozwiązuje problemu. Tu raczej istotne jest to, że wielu osobom pandemia spowszedniała i nie stosują się do podstawowych zaleceń sanitarnych takich, jak higiena, dystans czy noszenie maseczek w zamkniętych pomieszczeniach.

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1514
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

28-11-2021 19:44

Jedno co do szczepienia na kogówno jest pewne. Nie działa, więc czy szczepienie nie wiadomo czym ma sens?

Awatar użytkownika
TWStefan
Posty: 154
Rejestracja: 16-12-2009 14:47

28-11-2021 20:33

malyguit pisze:Jedno co do szczepienia na kogówno jest pewne. Nie działa, więc czy szczepienie nie wiadomo czym ma sens?

Dlaczego nie działa?

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2504
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

28-11-2021 20:52

Widzę, że Ploteczki to teraz konsylium najwybitniejszych autorytetów medycznych. Fajnie! Zapewne sami nobliści w dziedzinie wirusologii (choć czytać nie każdy umie ;-) ).
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Awatar użytkownika
TWStefan
Posty: 154
Rejestracja: 16-12-2009 14:47

28-11-2021 21:13

6nt pisze:Widzę, że Ploteczki to teraz konsylium najwybitniejszych autorytetów medycznych. Fajnie! Zapewne sami nobliści w dziedzinie wirusologii (choć czytać nie każdy umie ;-) ).

Rozumiem, że wypowiadanie się w innych działach na tym forum również wymaga wykształcenia muzycznego?

Awatar użytkownika
Ent3x
Moderator
Posty: 478
Rejestracja: 03-05-2010 09:30

28-11-2021 22:42

Stefan, chyba zbyt błyskotliwie, pamiętaj, że to forum przeżyło jakieś 10 lat stagnacji od czasu takich ripost :mrgreen: .

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2504
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

29-11-2021 00:33

TWStefan pisze:
6nt pisze:Widzę, że Ploteczki to teraz konsylium najwybitniejszych autorytetów medycznych. Fajnie! Zapewne sami nobliści w dziedzinie wirusologii (choć czytać nie każdy umie ;-) ).

Rozumiem, że wypowiadanie się w innych działach na tym forum również wymaga wykształcenia muzycznego?


Och, byłem przekonany, że tu tylko filharmoniści piszą ;-) Z minimum 10-letnim stażem...

A poważnie - naprawdę nawet tu musi być pseudointelektualne trzepanie konia o covidzie i szczepionkach? Za chwilę tematem dyskusji będą Morgelony i chipy sterujące mózgami... ech...
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Awatar użytkownika
Geohound
Moderator
Posty: 2269
Rejestracja: 19-06-2008 17:25

29-11-2021 08:20

Przecież na razie to Ty podważasz wiedzę i dokonania medycyny, więc... wtf? Są tu (w ploteczkach) ludzie starsi o te 10-12 lat, niż wtedy, gdy sobie na gitarkach pimpaliśmy i rozważaliśmy wyższość solówki Entexa nad męczeniem Gunsów przez Avexa (dobrze pamiętam?), więc i podumać na współczesne tematy można.

Ja tam bym chętnie jeszcze podjął temat np. wschodu w kontekście bezpieczeństwa. Przecież nikt tu nie oczekuje specjalistycznej wiedzy, a jedynie przemyśleń.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2504
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

29-11-2021 08:53

Są rzeczy na temat których można mieć przemyślenia, a jest też twarda wiedza i nauka. "Przemyślenia" sprzeczne z twardą wiedzą to zwykła głupota, bez owijania w bawełnę. Albo się umie czytać i potrafi się wyciągać wnioski, albo się wymyśla pierdoły typu "szczepionki nie działają", "szczepienie zabija" czy jakieś inne pierdoły. Ponieważ internet jest tym zalany (społeczeństwo mamy naprawde głupie, łatwo manipulowalne), trochę mi się ulewa jak to całe gówno pojawia się na kolejnym forum...
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Awatar użytkownika
TWStefan
Posty: 154
Rejestracja: 16-12-2009 14:47

29-11-2021 10:16

[przemyślenie]Teraz to do końca nie wiem, do kogo Ty w ogóle zacząłeś się przypierdalać w tym temacie.[/przemyślenie]
[fakt naukowy]Palczaki madagaskarskie żywią się głównie owadami, których – podobnie jak dzięcioły – szukają pod kora drzewa.[/fakt naukowy]

edit:
Ent3x pisze:Stefan, chyba zbyt błyskotliwie, pamiętaj, że to forum przeżyło jakieś 10 lat stagnacji od czasu takich ripost :mrgreen: .

Cześć Ent3x.

Awatar użytkownika
Ent3x
Moderator
Posty: 478
Rejestracja: 03-05-2010 09:30

29-11-2021 12:01

Geohound pisze:(...) rozważaliśmy wyższość solówki Entexa nad męczeniem Gunsów przez Avexa (dobrze pamiętam?), więc i podumać na współczesne tematy można.


Dziękuję, doceniam!
Aż coś wrzucę nowego - smutnego: https://youtu.be/P_gaMPNHOMY

Geohound pisze:Ja tam bym chętnie jeszcze podjął temat np. wschodu w kontekście bezpieczeństwa. Przecież nikt tu nie oczekuje specjalistycznej wiedzy, a jedynie przemyśleń.


Bardzo chętnie, mam blisko akurat do miejsca wydarzeń. Ogólnie ta cała sytuacja utwierdziła mnie jeszcze mocniej w przekonaniu, że TV to ściek.

Kilka lat temu grałem jeszcze w piłkę w Szudziałowie, które dzięki ostatnim wydarzeniom stało się dosyć popularne.
Poznałem tam sporo osób, które pracują w miejscowej placówce straży granicznej. Gdy ten cały bajzel się rozpoczynał (sierpień) TV naganiało, że w obozowisku jest 30 osób i w ogóle jesteśmy bezduszni itp. - cyrki z posłami, reklamówkami i innymi. Strażnicy Graniczni z Szudziałowa już wtedy informowali, że to nie jest stała grupa ludzi w obozowisku, tylko cyklicznie zmieniające się osoby. Oczywiście wyzywano ich od najgorszych, nawiązując do segregacji ludzi itp.

Teraz gdy sytuacja w pewnym momencie stała się naprawdę bardzo skomplikowana to część tych opinio-onanistów poszła po rozum do głowy i dziękuje za obronę granic.

Dramat, tyle powiem.

Awatar użytkownika
Geohound
Moderator
Posty: 2269
Rejestracja: 19-06-2008 17:25

29-11-2021 13:25

Tak tak, to że przekaz jest manipulowany, to wiadomo, tylko mnie interesuje na ile powinniśmy się czegoś obawiać i w jakim odstępie czasu.

Niedawno zapisywałem się "firmowo" do Obrony Cywilnej (miedzy innymi zalecono nam to, żeby nas nie zaciągnęli na ćwiczenia przy powiększeniu armii itp.) i pułkownik mówił, ze ma wysoko postawionych znajomych w armii, przez co ma info z pierwszej ręki, że wcale tam na wschodzie nie jest tak niebezpiecznie dla nas, jak mówią w mediach i że chętnie o tym poopowiada po szkoleniu, ale musiałem wracać do roboty i nie było czasu go posłuchać.

Awatar użytkownika
TWStefan
Posty: 154
Rejestracja: 16-12-2009 14:47

29-11-2021 13:47

Abstrahując od tego, co bezpośrednio dzieje się przy naszej granicy - całkiem spoko przedstawione zagadnienie odnośnie ew. agresji Rosji na Ukrainę, o której też się ostatnio sporo mówi (chociażby na podstawie doniesień wywiadu amerykańskiego z ostatnich tygodniach oraz zaobserwowanych ruchach wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą).
https://www.youtube.com/watch?v=jidG84Mpe2c

Awatar użytkownika
starahuta
Posty: 7043
Rejestracja: 24-02-2013 19:34

29-11-2021 22:58

malyguit pisze:Jedno co do szczepienia na kogówno jest pewne. Nie działa, więc czy szczepienie nie wiadomo czym ma sens?

Jesteś durniem?
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"

Awatar użytkownika
boden7
Posty: 562
Rejestracja: 12-10-2013 23:09

30-11-2021 01:18

Lemi pisze:Chłopy zdążyłem być żonaty. :-D Tak, być, byłem. Ale fajnie tu wrócić

ja też. na szczęście już nie jestem
https://www.youtube.com/channel/UCvHTuq9lMaPyGoYUtwu3T2A

kto wymyślił limit 12 kb na avatar?!

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1514
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

30-11-2021 20:59

starahuta pisze:
malyguit pisze:Jedno co do szczepienia na kogówno jest pewne. Nie działa, więc czy szczepienie nie wiadomo czym ma sens?

Jesteś durniem?
Jak szczepiono na ospę prawdziwą, to po tym nikt nie chorował ospę prawdziwą. Hmm... pewnie jestem durniem.

Awatar użytkownika
jpk
Moderator
Posty: 1514
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

30-11-2021 21:45

boden7 pisze:na szczęście już nie jestem

Interesująca wypowiedź...
Zasadnicze pytanie: dlaczego "na szczęście"? Zmuszał Cię ktoś, jakieś ultimatum, groźby, restrykcje? Czy też może powiedziałeś "tak" z własnej, nieprzymuszonej woli?
Mnie od zawsze odrzucało od myśli o małżeństwie, więc nigdy cyrografu nie podpisywałem. Oczywiście formalnie, bo praktycznie miałem w życiu dwie rodziny. Swoją aktualną lepszą połowę poznałem 21 lat temu (mając 44), a od 20 lat stanowimy, można powiedzieć nierozłączną parę. tyle, że bez papierka - nigdy nam nie był potrzebny. Za to pod względem uczucia niejeden związek sformalizowany pozostawiamy w tyle o kilka długości...
I naprawdę nie musze się tłumaczyć dlaczego koniecznie jest mi potrzebny piąty wzmacniacz, a właśnie czekam na dostawę VOX'a MV-50 Clean... :-)
https://www.youtube.com/channel/UCROb21-pRhF5vp2j1Mp00UQ
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C, Blackstar ID:Core 20, JOYO Zombie, VOX MV-50 Clean
Mooer GE100, ZOOM G1 Four, ZOOM MS-50G
HB SC-550, Epiphone SL, Cort CR Custom, HB ST-70RW

Awatar użytkownika
Glazus
Posty: 45
Rejestracja: 09-04-2010 21:23

30-11-2021 23:09

Wow. Takiej odpowiedzi na mój zaczepny post się nie spodziewałem. Nieco zwątpiłem w ludzkość ostatnimi czasy i spodziewałem się więc szczepionkosceptyków.

Zatem się pozytywnie zaskoczyłem.

malyguit pisze:Jedno co do szczepienia na kogówno jest pewne. Nie działa, więc czy szczepienie nie wiadomo czym ma sens?


Podczepię się pod pytanie które już padło - jak to nie działa? I jakie masz na to źródło?
Bo oficjalne dane wskazują na to, że działa, i to zajebiście. Wśród zakażonych, zahospitalizowanych oraz zmarłych zaszczepieni stanowią znikomy procent, więc?

6nt pisze:Są rzeczy na temat których można mieć przemyślenia, a jest też twarda wiedza i nauka. "Przemyślenia" sprzeczne z twardą wiedzą to zwykła głupota, bez owijania w bawełnę.


Czyli przerasta Cię prosta dyskusja w ploteczkach, więc zamiast ją olać, to produkujesz swoje wysrywy? W sumie nie powinno mnie to dziwić :) - w czasach świetności często były tutaj podnoszone nieco ciekawsze dyskusje i wówczas również debile się wtryniali by napisać coś w stylu "ja JeStem za gu$#%pi na ta dyskusje, pls pi$$cie o czymś porostszym"
Nie pamiętam.

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1514
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

01-12-2021 08:47

Glazus pisze:Wow. Takiej odpowiedzi na mój zaczepny post się nie spodziewałem. Nieco zwątpiłem w ludzkość ostatnimi czasy i spodziewałem się więc szczepionkosceptyków.

Zatem się pozytywnie zaskoczyłem.

malyguit pisze:Jedno co do szczepienia na kogówno jest pewne. Nie działa, więc czy szczepienie nie wiadomo czym ma sens?


Podczepię się pod pytanie które już padło - jak to nie działa? I jakie masz na to źródło?
Bo oficjalne dane wskazują na to, że działa, i to zajebiście. Wśród zakażonych, zahospitalizowanych oraz zmarłych zaszczepieni stanowią znikomy procent, więc?

Dane od mojego znajomego, który pracuje w szpitalu w mieście w którym mieszkam - 9/15 hospitalizowanych z covidem, to nieszczepieńcy, czyli 6 tych 15 nie powinno w ogóle zachorować, bo chyba po to są szczepionki. Więc ten znikomy procent to 40. Gdzieś słyszałem o 43%. Ale komu wierzyć? Statystykom w internecie, TVP, TVN? Ja wierzę w akurat znajomemu.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2504
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

01-12-2021 09:15

Proszę, pokaż jedną szczepionkę, która powoduje, że nie chorujesz. tak w 100%... Nie wiem skąd dane, nie wiem skąd takie twierdzenie. Czytanie nie boli, a wyczytać można w literaturze FACHOWEJ (np. "The Lancet"), że szczepienia mają kilka celów (wynikających z pobudzenia układu odpornościowego):
1. u części powodują 100% zablokowanie rozwoju wirusa
2. u części powodują łagodniejszy przebieg choroby i obniżenie ryzyka zgonu (OBNIŻENIE!)
3. u części powodują redukcję powikłań pochorobowych, a te w covidzie są naprawdę spore

I drobna uwaga - 15 osób w 40-milionowym kraju to nawet nie jest śladowa grupa statystyczna. I dane gówniane - ani informacji o tzw. chorobach współistniejących, ani wieku. Nie wiemy nawet czy Twój znajomy wiedział czy są naprawdę zaszczepieni, czym, iloma dawkami i kiedy. Naprawdę ciężko o jakikolwiek, nawet najmarniejszy wniosek, a już na pewno totalnie głupie jest pisanie, że szczepionka nie działa tylko na podstawie "kolega mówił"... Jeśli już chcesz sięgać po dane, popatrz na te: https://twitter.com/MZ_GOV_PL/status/14 ... 40/photo/1 Tu też mało informacji, tylko ogólna liczba, ale pełna.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1514
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

01-12-2021 09:38

Nie mam wykształcenia medycznego by wchodzić w dyskusję na tematy szczepienia na poziomie naukowym. Trochę może na ten temat poczytałem i tak sobie plotkujemy. Luźna guma kolego, ale skoro chcesz coś udowodnić, to proszę bardzo wolna droga, nie będę Ciebie zatrzymywał. Ja osobiście szczepić się nie mam zamiaru, koniec kropka. Nie musisz mnie przekonywać do prawdopodobnie Twojej jedynej słusznej drogi. Twoje zdrowie, Twój wybór. BTW nie mieszkam w Polsce i piszę o 9/15 przypadkach nie w skali kraju, a o jednym szpitalu w Harstad kommune w północnej Norwegii. Pkt1: Przedstaw dowody na tę tezę. Pkt 2 Przedstaw dowody na tę tezę. Pkt3 Chodzi ci o tzw nopy? Np. Zator! Co do samego kolegi, to jest zaszczepiony i twierdzi, że szczepionka działa. Może działa, ale na co? kolega pracuje w administracji więc raczej ma dokładne dane. Niem mam powodów by mu nie wierzyć, natomiast mam powody by nie wierzyć telewizji, radio, internetom.

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2504
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

01-12-2021 09:55

Pokaż dowód, ze zator powstał w wyniku szczepienia. czytałem wyniki badań na ten temat, bo foliarstwo w Polsce bardzo silnie naciskało. Związku nie wykazano (o udowodnieniu w ogóle nie ma mowy). NOPy bywają, ale po pierwsze słabsze niż efekty choroby, a te nieco silniejsze, dużo rzadsze. Dowody? A wystarczy poczytać, jest tego tak dużo... Tylko czytać publikacje medyczne, naukowe, nie pierdoły foliarzy czy polityków populistycznych partyjek. Warto też poznać historię - hasło "Wrocław 1963" wystarczy.

Nie szczepisz się? Nie myjesz? Jesz z podłogi? OK, Twoja sprawa, nie są to rzeczy obowiązkowe. Jednak przyznawanie się do tego hmmm... to jakbyś powiedział "zesrałem się gacie i jestem z tego dumny". Głupoty należy się wstydzić, nie chełpić. Takie jest moje zdanie.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1514
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

01-12-2021 10:11

Tak jestem foliarzem, ale nie jadam z podłogi, nie szczepię się i nie żre leków, za to myję się regularnie i doraźnie. Za to ty konfabulowałeś żem głupcem dwa kroć, ja mówię do trzech razy sztuka. Póki co to życzę miłego dnia! BTW u nas na Kociewiu mawia się: z dupa nie ma żartów, ty jej nie osrasz, ale on ciebie... PS jest Wrocław 1963, hurra ...uratowani. Doczytaj o krowiance zatem i wyciągnij wnioski.

Wróć do „Hyde Park”