Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

08-03-2013 17:40

Witam!

Od jakiegoś czasu gram na starym multiefekcie, a jego brzmienie nie jest odpowiednie do grania tego co chce.
Mam teraz dwie opcje i kompletnie nie wiem, na którą się zdecydować. Zdania są podzielone, byłem w kilku sklepach muzycznych. Jedni mówią tak, drudzy tak.

O co chodzi?

Kupować piec tranzystor bez efektów i składać w końcu własny pedalboard (a zacząłbym od boss'a ds 1). Jeśli tak, to jaki piec?

czy

Kupować piec z wbudowanym dist i innymi bajerami a do tego footswitch'a?
Taki piecyk wpadł mi w oko: http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/wzmacniacze/comba-gitarowe/peavey-vypyr-30 Tylko czy przebije się przez perkusję?

Jeśli chodzi o mnie to póki co jestem za pierwszą opcją.

Proszę o wszelkie rady i opinie!

Z góry dziękuję, pozdrawiam!

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

10-03-2013 19:41

Odświeżam!

Opinie na ten temat są dla mnie bardzo ważne!

Awatar użytkownika
kojot
Doradca
Posty: 537
Rejestracja: 12-07-2012 09:21

10-03-2013 19:45

Do jakiego gatunku?

Ja używam overdrive, ale raczej z takiego powodu, że przester mam beznadziejny na wzmaku.

markovcd
Posty: 192
Rejestracja: 16-05-2012 13:52

10-03-2013 19:45

Wszystko zależy od tego jaki budżet.
Obrazek
Ibanez RG721RW, Boss GT-8, Jet City JCA2212C

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

10-03-2013 21:27

O gatunek w tym przypadku nie pytam. Mówię o dist, bo chcę grać właśnie to co mogę grać z tym efektem. Jeśli chodzi o budżet to wydam tyle ile będzie trzeba, chociaż nie chcę przekraczać wiele ponad 1000zł. Ja pytam, czy brać piec z efektami czy bez i składać swoją podłogę?

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

10-03-2013 21:31

za 900 zł czasem można wyłapać peavey vypyr 75, o ile na próby i koncerty piec jak znalazł, to do nagrywania już gorzej, lepszy dzwięk można ukręcić np z peaveya bandita i jakiejs porzadnej kostki.

Musisz sam sobie odpowiedzieć na pytanie które zadałeś, ja bym się bardziej skłaniał ku banditowi i metal muff badz metal master z kostek, na tym byś śmiało cisnął i mógł nagrywać nawet.

Nagrywanie z vypyra bardziej do amatorskich rzeczy, każdemu z ustawień cyfry coś brakuje ;)


Tyle ode mnie ;p

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

10-03-2013 21:36

No i to jest w końcu sensowna odpowiedź.

Dokładnie te dwa piece proponował mi koleś w pierwszym sklepie. Też właśnie skłaniam się ku banditowi, a skoro mówisz, że i do nagrywania jest ok, tym bardziej mnie to przekonuje. A co masz na myśli mówiąc "porządna kostka". Boss ds-1 się do tego zalicza, czy raczej nie? Słyszałem, że to "dalej porządny efekt i dużo osób na nim gra" aczkolwiek są lepsze rzeczy (czego jestem świadomy, ale kasa...)

@Edit
Aha, te porządne kostki to te, które wymieniłeś, prawda? :P

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

10-03-2013 21:38

ds-1 się nadaje do słabego przesteru ( wczesna metallica na nim nagrywała ) ale ogólnie to przy mocniejszym gainie mi niezbyt odpowiada, znajdą się zwolennicy ale większosc osób woli chociażby jakieś kopie bądź po prostu inne kostki boss'a, które nie zaliczają się do elity przesterów ;)

ds-1 za 130 zł można opchnąc i szukać np metal mastera digitecha, bądź dopłacić 100-150 zł i mieć metal muffa od ehx, a to już styknie na bardzo dlugo ;)

Ogólnie bandita za 700 zl idzie dostać więc nawet z metal muffem byś się zmiescil w 1000 zł ,

peavey vypyr 75 moze 900 zl uzywka ale footswitch jakies 400 zł ;)

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

10-03-2013 21:46

Właśnie tak, niby piec jest tani, ale do tego pasuje footswitch, który podbija stawkę. Ogrywałem już ds-1 i wydaje mi się, że póki co wystarczy. Na razie jestem zdecydowany bardziej na bandita. Wielkie dzięki za rady!

Może jeszcze zapytam, w jakie efekty warto później inwestować? Deley, bramka szumów, jakiś chorus?


Btw. Wszyskie inne opinie mile widziane w tym temacie, myślę, że innym też się przydadzą!

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

10-03-2013 21:53

Zależy, własciwie to bym Ci bardziej polecił marshalla Valvestate 8080 niż peaveya bandita, zapomniałem o nim trochę.


Btw, zapomniałem jeszcze o tym, że jak nie masz zamiaru katować przesteru to peavey bandit ma wystarczająco dużo przesteru żeby trzaskać megadeth czy decapitated ;)

Delay / reverb raczej na początku ludzie biorą, o tyle fajnie ze w bandicie i vs8080 o ile się nie myle jest reverb który nie jest najgorszy .

Zależy czego potrzebujesz, bramki szumów raczej nie potrzeba, zawsze można wyciszyć gitarę i nie płacić tyle za bajery ;)

Co masz zamiar wlasciwie grac ?

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

10-03-2013 21:55

Przepraszam za podwójnego posta, ale..

Czytam tak o tym bandicie i... Jak to jest z graniem na tym w zespole? Zapomniałem zaznaczyć, że głównie o to chodzi. Co w nim jest nie tak, że jest tyle negatywnych opinii?

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

10-03-2013 22:03

Co chcę grać? To określenie "wczesna metallica", chyba jest ok. Może nawet nie? Coś w ten deseń w każdym razie, ale bez zbędnego naparzania w gitarę. Mamy parę swoich kawałków, i przy ogrywaniu ds-1 jego brzmienie nam spasowało. Tylko jaki piec do tego w takim wypadku? Opinie na temat bandita nieco mnie zniechęciły co do jego kupna...

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

10-03-2013 22:04

Podaj te opinie które wyczytałeś to albo im zaprzeczymy albo potwierdzimy, wiadomo, że od pieca w tym przedziale cenowym nie można wymagac wszystkiego , ale bandit i valvestate to dwa najlepsze jakosc/cena piece ;)

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

10-03-2013 22:06

Przykładowo:
"Jeżeli uważacie Bandita za świetny piec, to polecam ograć z zespołem. Nie istniejecie. Mimo duuużej mocy, Bandit ma koszmarną selektywność dźwięków, muli przy grze z perkusją, jest bardzo głośny, ale nijak idzie Cię usłyszeć. Polecam, ale do gry w domu. a i nawet nie tam, ze względu na głośność."

lub

"ziwie sie tym wszystkim ktory sa tak zachwyceni tym wzmacniaczem . Wybaczcie gralem na probie, w bloku, w domu na dzialce kombinowałem z glosnoscia wygluszaniem pomieszczen i nic . Dudni jak wiadro cynkowe slyszalem trzy egzemplarze zawsze to samo . z przesterow Modern do yniesienia , clean bey sensu. Jako ye gralem na lampie i gram do tej pory polecam male max 30w combo lampowe do grania gdziekolwiek nie Bandita"

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

10-03-2013 22:15

W Bandicie to właśnie tryb Modern jest bezużyteczny, natomiast na Classic i High Gain idzie uciągnąć na prawdę dobry przester. Grałem przez ponad rok z nim w zespole i nie miałem żadnych problemów z rzekomym brakiem przebicia. Fakt, że przydałby mu się lepszy głośnik, ale nie zapominajmy, że jest to maszynka do metalu za ponad 1k, nic lepszego wg mnie nie da się znaleźć.

Autorze - BOSS DS-1 ssie, grałem na tym długo, potem zrobiłem Keeley Mod, było trochę lepiej, w końcu sprzedałem. Jeśli chcesz grać porządny Metal to kupuj piec z porządnym przesterem. Jeśli bardziej rockowe dźwięki to z kostek to uciągniesz. Jest tylko niewiele kostek, z których można uciągnąć dobry przester.

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

10-03-2013 22:23

Zależy co rozumieć przez porządny metal, prawda? Zależy też do czego się tą kostkę podepnie. Grałem na niej na jakimś małym tranzystorze, było okej. Jak mniemam do kawałków typu z Death Magnetic to się nie nadaje, tak? Muszę pójść do sklepu i spróbować połączenie bandit + ds1. Wtedy wyrobię sobie własne zdanie, póki co nie mogę wchodzić w dyskusję :P.

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

10-03-2013 22:32

Death magnetic jeszcze ujdzie na bossie, ale jak dla mnie w tej cenie jest chociażby boss metal zone ( niektórzy kochają a inni niecierpią ) albo digitech metal master, podobna konstrukcja do bossa ale mniej sypie piachem ;)

jestemzmiasta
Posty: 36
Rejestracja: 19-09-2011 20:42

10-03-2013 22:41

Bandit to porządny piec na próby i koncerty, ale nie polecam go do nagrywania z powodu dosyć głośnych szumów. Jeśli chodzi o przestery wbudowane to rzeczywiście najciekawiej brzmi modern, classic wypada gorzej, a hi gain jest dla mnie niczym. Myslę, że do 1000 paruset zł najlepiej znaleźć solidny wzmak z przyzwoitym cleanem, a przester mieć w kostkach. Z distów śmiało mogę polecić marshalla.
ObrazekSchecter ultra IIIObrazekPeavey valveking 112

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

11-03-2013 15:48

Dzięki za wszystkie rady.

W najbliższym czasie wybiorę się do sklepu i ogram bandit + ds1 oraz digitech metal master. Mam nadzieję, że to będzie dobry wybór.

Wszystkie opinie na temat tego zestawu lub ich zamienników wciąż mile widziane, ponieważ sprzętu nie mam zamiaru kupować "od ręki" na "hura" : )

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

14-03-2013 18:35

Bez sensu kupować Bandita + kostki do niego, jego przester jest wystarczający do każdej muzy. I wystarczający nie mam na myśli, że noo ok da radę, tylko, że na prawdę urywa dupę. Brzmienie Huntera - jest, brzmienie Mety z każdego albumu - jest. Na prawdę idzie się pobawić. Także pograj sobie na samym Bandicie, kup/zrób footswitch do zmiany kanałów i jesteś ustawiony.

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

15-03-2013 23:32

U mnie to jest tak, na razie i tak nie mam funduszy na piec więc kupuję samą kostkę i gram na kolumnach. Gdybym kupował razem z piecem, to faktycznie zastanawiałbym się nad zrezygnowaniem z efektu. Ale osobiście interesuje mnie też własna podłoga ; )

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

16-03-2013 14:29

gitara > kostka iii przez jaki wzmacniacz idzie na kolumny ?

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

18-03-2013 19:01

Nie rozumiem pytania.

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

18-03-2013 19:14

No bo pisałeś, że podpinasz kostkę prosto do kolumny, a ten zestaw potrzebuje jeszcze wzmacniacza :)

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

18-03-2013 21:06

Obecnie podpinam się tak: gitara > multiefekt > mikser > wzmacniacz > kolumny. Multi chce zamienić na kostkę aby póki co uzyskać lepsze brzmienie. Tak to wygląda. Póki co.

@Edit

Mikser - allen&heath zed 12fx
Wzmacniacz - hand box atx 1400

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

19-03-2013 21:54

Nie zabrzmi to dobrze bo w multi masz symulacje kolumny gitarowej. Zabrzmi to jak gówno prawdę mówiąc. No i nie wiem po co Ci mixer w tym łańcuchu. On służy do mixowania kilku sygnałów w jeden. Jak chcesz, żeby kostki dobrze brzmiały to musisz mieć normalny wzmacniacz gitarowy.

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

19-03-2013 22:02

Ale multi puszczone przez wzmak nie-gitarowy brzmi ładnie ;)

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

20-03-2013 18:43

rethfing pisze:Nie zabrzmi to dobrze bo w multi masz symulacje kolumny gitarowej. Zabrzmi to jak gówno prawdę mówiąc. No i nie wiem po co Ci mixer w tym łańcuchu. On służy do mixowania kilku sygnałów w jeden. Jak chcesz, żeby kostki dobrze brzmiały to musisz mieć normalny wzmacniacz gitarowy.


Mistrzu, czytaj uważnie wszystkie posty. Brzmi dobrze, ale nie o tym tu piszemy. A mixer jest mi właśnie po to żeby zmixować kilka sygnałów w jeden, bo nie tylko ja gram na tych kolumnach BO w sprzęt dopiero się zaopatrujemy i o nim tu właśnie rozmawiamy, a nie o tym co mam. Gdyby brzmiało to świetnie, nie chciałbym inwestować w coś lepszego, prawda? Więc twoja wypowiedź nijak ma się do tematu.

ma95 pisze:Ale multi puszczone przez wzmak nie-gitarowy brzmi ładnie ;)


Tak, ten wzmacniacz nie jest typowo "gitarowy". ; )

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

21-03-2013 15:41

Mistrzu, pisałeś wcześniej, że chcesz wymienić multi w swoim łańcuchu sprzetu na kostkę Distortion. Nie zabrzmi to dobrze - o to mi chodzi. Jeśli Ci chodzi o coś innego to napisz to jeszcze raz, bo ja już się pogubiłem.

Soommy
Posty: 28
Rejestracja: 08-03-2013 17:24

21-03-2013 20:19

Daj mi co najmniej kilka powodów, dlaczego nie zabrzmi to dobrze. Ja jestem pewien, że zabrzmi lepiej niż mój dotychczasowy multi ; ) I właśnie to jest moim celem. Skoro i tak w przyszłości będę kupował wzmacniacz (jeśli Cie interesuje jaki, to wcześniej była o nim mowa) to czemu mam się wstrzymywać z zakupem kostki, skoro już teraz mogę uzyskać choć trochę lepsze brzmienie?

Wróć do „Distortion / Overdrive”