Czołem. Własnie rozmontowałem swojego Samicka; oto co z niego zostało (gryf połamany)
- klucze Grover'a komplet 3+3 Główka typu Schallerm sprawowały się wzorowo
- kompletna elektronika, potencjometry; przełącznik 3 - pozycyjny, kable, gniazdo ; blaszka osłaniająca:
- set Humbuckerów
- zaczepy paska
- mostek Tune-O-Matic Sung Il
- pręt regulacyjny i rozpiżdzony gryf z korpusem oddam gratis jako rozpałkę do grilla!
Wszystko w nim jest nawet piep#@ony pickguard, i folie na humbuckerach....
Płakałem już długo, dramat prawdziwy, gitara była ze sklepu służyła mi niecałe 3 miesiące, wspaniale grała, to była "ta moja która zostanie ze mną na zawsze", a Młody wrócił sobie przedszkola i wskoczył na gryf, dobrze że tego nie widziałem bo moje serce mogłoby tego nie wytrzymać.
Kondolencje i ewentualne oferty (może któreś części się komuś przydadzą) proszę kierować na Priv.
Zdjęcia gitary nadają się na sadola!
Uważajcie na dzieci. Dzieci to zło !!!







