Witam!
Poszukuję gitary typu hollow-body do grania rock'a w stylu The Beatles. Na gitarę chciałbym wydać ok 1500zł. Wiem, żeby za tę cenę nie oczekiwać cudów :). Myślałem o Epiphone ES 339. Czy jest to dobry wybór? A może zainwestować w gitarę jakiegoś mniej znanego producenta? Będę wdzięczny za propozycje. Pozdrawiam


