Witam! Zastanawiam się nad kupnem jakiegoś vintagowego fuzza lub overdrive'a do brzmień w stylu Hendrixa, Steviego Vaughana. Chciałbym wydać gdzieś tak do 300zł. Z tego co patrzyłem ciekawy wydawał się Bug muff. A co wy byście polecili?
troche późno, ale ja od siebie moge polecić fuzz z serii tonebug. na allegro do wyhaczenia poniżej 300 pln, a brzmienie świetne. brudne i ciężkie, jak należy-synonim jimiego. jedyny mankament tego to brak true bypassu, ale jak się to wyłączy to nie słychać, że tego nie ma. tylko bateria nie może być rozładowana.