Z poczatku chcialem od razu kupic jak najdrozsza gitare, ale czytajac forum troche mi przeszlo. Mialem upatrzonego Dean Vendetta 1.0 jednak szukajac go po pobliskich sklepach i sklepach internetowych kraju zamieszkania cena byla w pulapie 280-350€( za 400-500€ na rnr mozna przeciez znalezc Gibsona). Doszedlem do wniosku, ze zamiast Vendetty kupie jakas gitare do 1000€
Preferowana muzyka to rock/hard rock/cos w stylu Marylina Mansona. Bede gral przez sluchawki, bo pracuje do nocy i nie chce budzic domownikow, wiec zakup wzmacniacza odpada- czyste 1000-1400€ na gitare. Nie ukrywam, ze bede sie uczyl jakies 2-3 razy w tygodniu, a przez wiekszosc czasu gitara bedzie tylko ladnie wygladac na scianie.
Chce zamowic gitare ze sklepu internetowego na znajomego, a nastepnie on mi ja przywiezie. Najbardziej podoba mi sie Gibson LP i SG, z duza przewaga tego pierwszego. Czy LP spokojnie da rade do tego typu muzyki?






