agatuus
Posty: 7
Rejestracja: 28-05-2013 20:07

28-05-2013 20:23

Witam, mam pewien problem. Nie znam się za bardzo na elektronice gitarowej, więc nie wiem czego tak naprawdę szukać. Mam gitarę elektroakustyczną dość długo, więc nie dziwię się, że coś zaczyna nawalać. Po podłączeniu do wzmacniacza czasem jest dobrze i wszystko działa w porządku (choć bywa to różnie, czasem działa 10 minut, a czasem pół h), a czasem w ogóle nie działa. Na pewno nie jest to wina wyczerpanej baterii, bo sprawdzałam na kilku nowych. Ma ktoś pomysł, co to może być?

Awatar użytkownika
James_Bond
Doradca
Posty: 551
Rejestracja: 16-09-2007 16:58

28-05-2013 20:45

Pierwszy podejrzany w takiej sprawie to gniazdo jack w gitarze.

agatuus
Posty: 7
Rejestracja: 28-05-2013 20:07

28-05-2013 20:49

w takim razie to sprawdzę jako pierwsze, dziękuję!

Awatar użytkownika
James_Bond
Doradca
Posty: 551
Rejestracja: 16-09-2007 16:58

28-05-2013 21:02

Najlepiej zdjąć struny, żeby w otwór rezonansowy dało się wsadzić dłoń i przytrzymując jacka od wewnątrz odkręcać np. kombinerkami zewnętrzną nakrętkę--> Potem sprawdzić czy na oko z kablami wszystko okej, a potem powyżywać się z umiarem na tym gnieździe przy gitarze podłączonej do pieca-będą trzaski, przerywania, znaczy błąd jest tutaj.

Jeśli nie, trzeba sprawdzić połączenie kabelka idącego z piezo, z mostka do przedwzmacniacza.

agatuus
Posty: 7
Rejestracja: 28-05-2013 20:07

29-05-2013 10:59

Z kabelkami wydaje się być wszystko w porządku, ale zupełnie nie wiem, jak dostać się do tego gniazda. Jest sztywno i dość szczelnie obudowane, nie ma jak nim poruszyć.

Awatar użytkownika
James_Bond
Doradca
Posty: 551
Rejestracja: 16-09-2007 16:58

29-05-2013 19:56

Czy jest od zewnętrznej jego strony sześciokątna nakrętka?
Musi być- trzeba ją odkręcić przytrzymując od tyłu (po zdjęciu strun), żeby nic nie urwać, musi wyjść.

agatuus
Posty: 7
Rejestracja: 28-05-2013 20:07

31-05-2013 00:05

nakrętka jest :) ale nie wiem dlaczego, jak podłączyłam do pieca to wszystko działa w porządku...

Awatar użytkownika
James_Bond
Doradca
Posty: 551
Rejestracja: 16-09-2007 16:58

31-05-2013 00:09

Ruszyłaś w jakiś sposób kabelek przy gnieździe może, że "akurat go naszło". Dopóki nie rozkręcisz, to się nie przekonamy : P

agatuus
Posty: 7
Rejestracja: 28-05-2013 20:07

31-05-2013 00:30

no właśnie rozkręciłam, wyjęłam wszystko i działa :D sprawdzałam delikatnie kabelki po kolei czy nie trzeszczą i jest dobrze, a to gniazdo jest obudowane plastikiem. Szczerze mówiąc to nie wiem, czy w ogóle da się je wyjąć w razie gdyby trzeba było wymienić (mój tata też miał problem, żeby znaleźć sposób na sprawdzenie czy to wina gniazda). No nic, jak nie uda mi się jutro nic zdziałać, to będę musiała zabrać gitarę do specjalisty :)

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

31-05-2013 00:31

Ale jak działa to spoko przecież ;)

agatuus
Posty: 7
Rejestracja: 28-05-2013 20:07

31-05-2013 00:52

Mam nadzieję, że jak skręcę to nie przestanie działać :) W każdym razie dziękuję za pomoc! :)

Awatar użytkownika
Cyssiek
Posty: 944
Rejestracja: 22-07-2009 13:14

31-05-2013 10:11

A.... baterię to wymieniłaś? :>
Fender Stratocaster Korea '92, Peavey JF1EX, basik Stagg, Alesis iO|2, T.Bone SC450, Shure SM58, CME M-Key

agatuus
Posty: 7
Rejestracja: 28-05-2013 20:07

03-06-2013 12:06

jakiś czas temu wymieniałam, więc to na pewno nie kwestia baterii :)

Wróć do „Elektronika gitarowa”