Galdhiem
Posty: 10
Rejestracja: 06-04-2012 13:46

08-01-2014 17:00

Witam. Mam klasyczne noobkowe pytanie które pewnie zirytuje90% uzytkownikow forum ale postanowilem jednak spytać. Do rzeczy. Gram na gitarze ok 3 lata, poltora na elektryku. Do tej pory dysponuje tańsza ale fajna gitarka marki DBZ piecem ze stajni Laneya i efekt DS 2 Bossa. Teraz szukam efektu który bardziej by mi odpowiadal. Jak w tytule zależy mi na czymś co brzmi jak przestery Pink Floyd czy Led Zeppelin. Nie powiem ze chodzi mi o lagodny przester ale wiadomo ze Black metal na tym grany nie będzie. I tak drodzy hejterzy, wiem ze żeby zabrzmieć jak wyżej wymienione zespolu to trzeba sie posilkowac cala gama wzmacniaczy efektów etc a przede wszystkim trzeba grac jak owi gitarzysci, ale nie znam sie na nazwach efektow a jakoś musze określić czego szukam. Z góry dziekuje i pozdrawiam : )
Obrazek
Obrazek

maciiiek
Posty: 706
Rejestracja: 09-01-2011 18:23

08-01-2014 17:18

Co do Pink Floyd to nie wiem, bo nie słucham, ale jeśli chodzi o Led Zeppelin, to Plexi i ewentualnie Tonebender Ci w zupełności wystarczy hehe

Awatar użytkownika
krechaSP
Posty: 569
Rejestracja: 04-08-2012 02:46

16-01-2014 03:47

kup EHX Little Big Muff. na początek powinno wystarczyć ;)

Awatar użytkownika
ESP
Posty: 888
Rejestracja: 09-01-2014 17:29

23-04-2014 15:26

krechaSP pisze:kup EHX Little Big Muff. na poczatek powinno wystarczyc ;)


Zgadzam sie całkowicie z komentarzem tego pana u góry ;)

Awatar użytkownika
kojot
Doradca
Posty: 537
Rejestracja: 12-07-2012 09:21

23-04-2014 17:19

krechaSP pisze:kup EHX Little Big Muff. na poczatek powinno wystarczyc ;)


Zależnie od wersji, bo ta najnowsza (http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/e ... pi-classic) nie ma wiele wspólnego z Pink Floyd. Tu (http://www.gilmourish.com/?page_id=3389) jest świetny poradnik, generalnie cała ta strona to kopalnia wiedzy na temat Gilmoura.

EDIT: Wisi Ram's Head na Allegro, kopia. O oryginałach radzę nawet nie myśleć.

No i oczywiście Big Muff to do grania utworów czasowo po The Dark Side of The Moon, bo do tego albumu włącznie David używał silikonowego Fuzz Face'a.

Wróć do „Distortion / Overdrive”