Hej hej,
Pojawiam sie z prośba o pomoc ;). Będąc w temaie gitar już dość świadomym oraz w sytuacji gdy kilka instrumentów posiadałem, moje pytanie może wydawać sie troche nie na miejscu, jednak naprawde sie pogubiłem i prosze o pomoc przy powrocie na właściwa drogę.
Poszukuje drugiej gitary, ktora bedzie służyć jako gitara do dalszej nauki gry, jak kolwiek brzydko by to nie zabrzmiało cos czego nie bedzie mi bardzo szkoda gdy pojawi sie przez użytkowanie odprysk itp. Posiadam juz starego Ibaneza Artist i w pełni on spełnia moje wymagania jednak to moja perełka, ktorej nie chce tyrać wożąc w aucie, zostawiając w szatni na uczelni, zamęczać nieudanymi podciagniecami czy przypadkowymi uderzeniami. Jednak chciałbym aby nie było to tez byle co co bedzie mnie denerwować swoim brzmieniem tak, ze bede zmuszony wyciągać ciagle ibaneza.
W skrócie:
Budżet : 1900-2700 ( jak cos tańszego to lepiej )
Muzyka; jak najbardziej uniwersalnie, lecz głownie ; blues-rock, hard rock, rock, fajnymi lejącymi solowkami nie pogardzę również !!
Do jakiego wzmacniacza: Marshall JCM DSL 2000
Typ gitary: tu pojawia sie zagadka. Po prostu nie wiem. Stratocaster ? Telecaster ? Wiem jedno, ze odpada Les Paul bo Ibanez W zupełności pokrywa zapotrzebowanie na Les Paula. W tym punkcie liczę zdecydowanie na Wasza pomoc i doświadczenie. Przejrzałem masę ofert ale jakos nie moge zdecydować co bedzie dla mnie najlepsze.
Zastanawiałem sie nad Ibanezem Prestige 1570- może to bedzie dobry wybór ?
Zdaje sie to byc gitara dość uniwersalna i baaaardzo wygodna ;)
Dzieki !
