Witam.
Jestem posiadaczem wyżej wymienionego wzmacniacza i zastanawiam się nad kupnem jakiegoś multiefektu, gdyż standardowe brzmienie przesteru już mi nie wystarcza. Gitarka to Washburn RX-12.
Opłaca się kupić tego Boss'a? Do wakacji sądzę że uzbieram te 5-6 stówek a z recenzji na internecie wyczytałem/wysłuchałem że naprawdę ładnie brzmi. Pytanie tylko jak brzmiałby z moim wzmakiem? Grał już ktoś na takiej lub podobnej konfiguracji? Ten Laney co by złego o nim nie powiedzieć, clean ma nie najgorszy, więc czy przeszkadzałby mocno rozwinąć skrzydła temu Boss'owi?
Jeśli chodzi o standardowe pytanie co chcę grać - troszkę Gunsów, Metalliki, LZ, Motley Crue, ACDC, no i od święta jakiegoś Slayera. Ale głównie taki (hard)rockowy z nalotami bluesa klimat.

