20-02-2014 19:23
W zasadzie przerobiłem wszystkie tak z ciekawości. Jak kupujesz
używane to możesz tak bezkosztowo sobie testować:)
Tak na prawdę, opinie na każdy z tych efektów są od mega super dobrych po tragiczne. Prawda jest taka, że trzeba się tym dłużej pobawić, zanim zacznie się jęczeć. Moje opinie...
AX3g - fajny stroik, fajne modulacje i delaye, gorsze przestery. Najwygodniejszy do obsługi nogą ze wszystkich małych multi jak dla mnie. Ustawianie jak na taki mały wyświetlacz dla mnie najłatwiejsze, choć wielu piszcze, że zoom czytelniejszy - dla mnie nie. No i tego powinieneś kupić najtaniej (100-120 zł się trafiają)
g1u - taki mam na sprzedaż. mały, zgrabny. Dodatkowo ma automat perkusyjny, którego korg nie ma. Ma też wyjście usb, czyli może robić za interfejs. Masa fajnych programów na komputer (w zfx tools masz wirtualnego perkusistę i basistę, możesz pojamować, ponagrywać). Poza tym uważam, że złącze usb dużo daje przy tych małych efektach, gdzie wyświetlacz wyświetla tylko numerek presetu. Po podłączeniu do komputera masz zwykle programik do konfiguracji tego efektu i jak na dłoni widzisz elementy wszystkich urządzeń. Przestery zdecydowanie lepsze niż korg. Modulacje według mnie porównywalne
Rp155 - miałem rp350, czyli większy, ale jednak ten sam procesor. Myślę, że porównywalny do zooma, jednak przestery nie do końca mi pasują. Ta "macierz" niby ułatwia czytelność ustawień, jednak to nie dla mnie:) Mój zdecydowanie bardziej od innych multi zbierał częstotliwość sieci.
Moje typy...jak masz stówkę z kawałkiem - ax3g. Jak uzbierasz 2, g1u. Jeśli 3 z kawałkiem - zoom g2nu.