kenol pisze:czyli na cyfrowym line 6 nie ma opcji żeby to dobrze hulało? jak podepnę samą kaczkę to w miarę dobrze gra, ale jackhammer się nie nadaje. czytałem że po podłączeniu 2 efektów jednym zasilaczem powstaje efekt brumienia i pętla masy czy cos takiego. a jakbym to podpiął dwoma osobnymi zasilaczami?
pętla mas owszem, ale jak masz jeden pedalboard miedzy gitara a wzmakiem a drugi w petli efektowej. w szeregu nic się nie powino dziać, ew jesli efekty sa poloczone szeregowo sprobuj rownolegle( mam na mysli zasilanie, jacki musza byc w szeregu). efekt jak kupujesz i zaczynasz ogrywac to galki zwykle wszystkie na dwunasta albo na dziewiata, nie ma wtedy opcji ze sygnal cos uszkodzi. potem sie powoli kreci i z przyjemnoscia slucha jak sie brzmienie zmienia, ale to tak na przyszlosc jakbys chcial na przyklad dac oprocz przesteru booster...:D bardzo nierozsadne jest zaczecie poznawania efektu od nakrecenia mu level/volume na maxa. kaczka jest wyrazniej slyszalna jak sie ją wepnie za przester( to z wlasnego doswiadczenia. kwakac brzmieniem przesterowanym to poezja i im wiecej przesteru tym lepiej wah zabrzmi( oczywiscie wszystko w granicach rozsadku). jesli jest wah przed przesterem to dokladnie na odwrot-uslyszysz waha najlepiej przy wylaczonym przesterze a jak wlaczysz mocniejszy to wah bedzie prawie nieslyszalny). kazdego wzmaka da sie zmusic do wspolpracy na w miare korzystnych zasadach, oczywiscie czesto jest to wogole nieoplacalne, ale w przypadku line6 jest to akurat wykonalne. nie trzeba nawet bata, kata i stosu. troche czasu zajmuje, ale nie ma lepszej drogi niz krecic wszystkim, sluchajac i kombinujac( tylko blagam, nie przekrecaj kazdej galki od razu o 180 stopni, czasem delikatny ruch wystarcza). pokrecisz, poznasz wszystko, ukreciz cos przyzwoitego a w koncu zdecydujesz sie na kilka efektow z ktorych najczesciej korzystales w spiderze i wymienisz go na cos porzadniejszego, gdzie nie bedzie sie dzialo niewiadomoco.