Podążając za "nową świecką tradycją" zapoczątkowaną przez 6strngs'a, zszedłem do piwnicy w poszukiwaniu śladów młodości. Dokopałem się tam do kasety magnetofonowej z napisem: CRY BABY 15 marzec 1993. Zawartość więc jak najbardziej pełnoletnia!!!
Komputer z sekwencerem był wtedy w sferze jakichś bardzo nierealnych marzeń, więc za studio posłużyła nam piwnica wynajmowana w akademiku. Napożyczaliśmy mikrofonów, kabli, statywów i czterośladowy magnetofon marki Akai, o ile dobrze pamiętam, z ośmio albo dziesięciokanałowym mikserem. Bębny, bas i gitarę rytmiczną nagraliśmy na 100-kę. Do tego dograłem solówki na drugą 100-kę.
Piszę o tym, żeby usprawiedliwić te wszystkie szumy, brzmienia, proporcje i inne niedoskonałości, które tam usłyszycie, a pomimo których zdecydowałem się podzielić z Wami tym materiałem. Po to w końcu wykonaliśmy tę tytaniczną pracę, żeby ktoś oprócz nas tego posłuchał.
Mam nadzieję, że przebrniecie przez to trochę przydługie i mało odkrywcze (przynajmniej z dzisiejszego punktu widzenia) intro, ale postanowiłem nie ingerować w moje ówczesne zamysły i zostawiłem tak jak to ongi bywało ;). Jedyne co zrobiłem, to spróbowałem to trochę odszumić [raczej ze średnim skutkiem :( ] i poprwiłem trochę dynamikę. Zresztą..... Potem się będę tłumaczył, jeżeli w ogóle to kogoś zainteresuje.
Zapraszam do słuchaniai i wyrażania opinii, za które z góry dziękuję.
http://sendfile.pl/117092/ZALUJ_ZE_ODJEZDZASZ.mp3
CDN














