Witam
Jak w temacie, potrzebuję porady w kwestii zakupu gitary.
Wybór sprowadził się w sumie do 2 modeli : Takamine g320ns i LAG t66. Rozważałem kilka innych modeli, ale ostatecznie sobie darowałem(Yamaha f310 mi nijak nie pasuje, marris d220 washburn i fender cd 60 z kolei są niedostępne do ogrania w gdańsku :/)
Takamine miałem okazję ograć sobie w sklepie Riff i muszę przyznać że mi się bardzo spodobała jeżeli chodzi o dźwięk. Co do laga, może być on dobrą alternatywą ale nie miałem z nim bliższej styczności.
w sklepie naprzeciwko Riff'u (bodajże R'n'R) sprzedawca wychwalał pod niebiosa markę lag, o pozostałych modelach które wspomniałem to tylko "fender jeszcze jakoś się nadaje", co jest dziwne zważywszy na opinię jaką się cieszą te modele. Co więcej, zrobił nawet porównanie jakiegoś modelu lag'a i seagulla(za ~3000zł) i wg niego ów lag brzzmiał lepiej. Może się nie znam, ale nie przyznałbym mu racji ;)
Kwestia druga: jeżeli chodzi o samo kupno gitary, to będę zmuszony zamówić ją przez internet(tutaj skłaniam się w stronę bratpol która cieszy się bardzo dobrą opinią). Jednak to oznacza, że nie będę miał szans ograć gitary przed zakupem, a podobno nawet różne egzemplarze tej samej gitary grają róznie, więc jest pewne ryzyko że zmarnuję pieniądze które mógłbym wydać na coś lepszego ;)
o przeprowadzeniu takiego testu jak opisany tu http://gitara.org/gitary-wzmacniacze-ef ... za-gitare/ już nie wspomnę nawet...
Kwestia nr 3: czy w tych modelach gitar lepiej zostać przy oryginalnych strunach, czy lepiej je zmienić na coś lepszego? (np ernie ball earthwood bo na elixiry raczej nie będzie mnie stać tak od razu)















