przez RomZ » 2011-12-03, 23:22
Zagrywki w stylu yngwie'go to coś w czym nie czuję się mocno. Więcej czasu poświęciłem heavy i thrash metalowi, ew. jakieś impro blues'owe trochę. Obsrać zbroję - bać się podjąć jakiegoś wyzwania ; D.
Ja po prostu nie lubię tandety, jeśli się czegoś nie umie tak, że warto to pokazać innym - to się tego nie pokazuje.
PS. Oglądając kolegi solówki na YT dochodzę do wniosku, że kolega coś o tym wie ; ). Szacun, wysłałem Ci zapro do znajomych i dałem suba, warto wspierać kolegów po fachu, zwłaszcza jeśli reprezentują sobą poziom : ).
Gibson Les Paul Studio, Boss ME-25, Marshall 100HDFX, Marshall AVT412XA
